MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ziemię pokrywa skorupa. Sporadyczne burze i opady nie zapobiegną suszy

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Susza dała się we znaki  także w ubiegłym roku. Na niektórych obszarach wprowadzono ograniczenia w zużyciu wody
Susza dała się we znaki także w ubiegłym roku. Na niektórych obszarach wprowadzono ograniczenia w zużyciu wody Jakub Steinborn
Sucha, słoneczna pogoda w ostatnich pięciu tygodniach wyczerpuje zasoby wody. Obecne, burzowe, krótkotrwałe opady, nie są w stanie poprawić sytuacji. Sucho zaczyna robić się na polach w niektórych częściach północnej Polski. Trudna sytuacja jest w lasach.

Sporadyczne burze i opady nie zapobiegną suszy

Możliwą suszę hydrologiczną prognozuje Państwowy Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Obniżenie poziomu wód gruntowych, wpływających przewiduje również w czasie najbliższych tygodni Państwowy Instytut Geologiczny. Wystąpienie tzw. niżówki hydrogeologicznej możliwe jest m.in. na terenach województwa zachodniopomorskiego, w ostatnich dniach maja i w czerwcu.

- W maju i w czerwcu na obszarach objętych niżówką mogą pojawić się utrudnienia w zaopatrzeniu w wodę z płytkich ujęć wód podziemnych (indywidualne studnie gospodarskie) oraz z ujęć komunalnych eksploatujących pierwszy (najpłytszy) poziom wodonośny - czytamy w prognozie Państwowego Instytutu Geologicznego.

Stabilnie, choć spadek

Zaznaczmy, wilgotna, ubiegłoroczna, zima, przedwiośnie tego roku, objawiające się m.in. na Pomorzu wysokimi stanami rzeki i lokalnymi podtopieniami dość poważnie uzupełniły zasoby wody w gruncie oraz zbiornikach i rzekach. W lutym i marcu tego roku tzw. obniżenie zwierciadła wód podziemnych poniżej granicy tzw. stanu niskiego ostrzegawczego występowało jedynie lokalnie - stwierdzone zostało tylko w dwóch punktach na obszarze województwa zachodniopomorskiego. Była to zupełnie odwrotna sytuacja do tej, która miała miejsce w dwóch ubiegłych latach, kiedy najpierw suche zimy, a potem wietrzne i suche wiosny doprowadziły do suszy w maju i czerwcu.

Jednak ponad miesiąc bez obfitych opadów, z wietrzną, słoneczną aurą sprawił, że zasoby wód zaczęły się wyczerpywać. Przyczyniają się do tego wysokie temperatury oraz intensywna wegetacja roślin. Obecnie niemal połowa pomorskich i zachodniopomorskich rzek jest w tzw. strefie stanów wód niskich. Najlepsza sytuacja jest na Pomorzu - na rzekach uchodzących do Zatoki Gdańskiej i do Zalewu Wiślanego. Poziom wód Odry jest stabilny, choć dane wskazują, że jest on coraz niższy (z wyjątkiem okresu burzowych opadów - kiedy wzrosnąć może okresowo poziom każdej z rzek).

- Wskaźnik wilgotności gleby w warstwie przypowierzchniowej (7-28 cm) znacząco spadł, szczególnie w pasie centralnym i miejscami na północy Polski. Lokalnie wynosi nie więcej niż 30 proc. - informuje IMGW.

Co to oznacza? Kłopoty rolników, zwłaszcza gospodarujących na lżejszych glebach.

- Jest sucho, bez dwóch zdań. Mam trochę zboża ozimego, już widzę, że korzenie roślin nie są już w stanie pobrać wody. Na zewnątrz ziemia jest jak skorupa, jeszcze dwa tygodnie temu sytuacja wyglądała o wiele lepiej - mówi nam jeden z rolników z powiatu starogardzkiego.

Najlepiej wilgoć trzymają ciężkie gęste gleby na Żuławach. W tym rolniczym regionie Pomorza rolnicy nie mają takich kłopotów jak ich koledzy z innych regionów kraju.

- Ziemia wysycha, ale pod spękaną powierzchnią jest wilgotno. Rośliny zachowują barwę, nie żółkną. Ale to stan na dziś. Nie wiemy, co szykuje nam pogoda. Jeśli nie będzie padać, to nawet my na Żuławach będziemy mieli problemy - podkreśla jeden z żuławskich plantatorów.

Lasy wciąż suche

Choć niedzielno-poniedziałkowe deszcze poprawiły doraźnie sytuację w lasach, to nadal trzeba uważać.

- Ze względu na suszę i postępujące zmiany klimatu ochrona przeciwpożarowa w lasach jest dla nas priorytetem - informuje Katarzyna Klimek z Nadleśnictwa Szczecinek. - Codziennie, od marca do października, mierzymy poziom wilgotności ściółki oraz prowadzimy obserwację terenów leśnych i sąsiednich gruntów pod kątem zagrożenia pożarem. Niewielkie opady nieco poprawią sytuację w lasach, ale potrzeba nam długotrwałego deszczu, żeby odpowiednio nawodnił ściółkę, która miejscami ma wilgotność porównywalną z kartką papieru. Zakazów wstępu do lasu na razie nie wprowadzamy, ale wszystkich odwiedzających lasy prosimy o rozwagę: powstrzymajcie się od używania otwartego ognia w lesie i w sąsiedztwie lasów. Dotyczy to także miejsc wyznaczonych na ogniska, a jeśli wjeżdżacie do lasu autem, koniecznie zostawcie je w miejscu do tego wyznaczonym. W przypadku pożaru zastawiona droga przeciwpożarowa może doprowadzić do tragedii.

Co dalej?

W minionych dwóch dobach nad Polską przetoczyły się fronty burzowe z opadami. Prognozy przewidują kolejne, nieco bardziej wilgotne dni, również z gwałtownym deszczem.

- Należy jednak pamiętać, że opady burzowe nie są w stanie w znaczącym stopniu uzupełnić zasobów wodnych - w skali ogólnopolskiej sytuacja może ulegać dalszemu pogorszeniu. Do zasilenia wodą gleb potrzeba co najmniej kilka dni opadów, i to bardzo równomiernych, jednostajnych. Deszcze gwałtowne bowiem, intensywne, skutkowałyby spłynięciem całej, potrzebnej wody do cieków wodnych, a następnie do Bałtyku - tłumaczył to zjawisko Paweł Staniszewski, synoptyk, hydrolog z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Bez odpowiedniego poziomu opadów susza może się pogłębiać. Realny jest scenariusz ubiegłoroczny, kiedy w kilkudziesięciu gminach wprowadzono ograniczenie zużycia wody. Zakazano m.in. zużywania wody do podlewania ogródków czy napełniania basenów.

Współpraca: Rajmund Wełnic

Przeciwpożarowy system w lasach

W każdym nadleśnictwie sercem systemu ochrony przeciwpożarowej jest Punkt Alarmowo-Dyspozycyjny, czyli miejsce wyposażone w narzędzia do wykrywania pożarów oraz komunikacji zarówno wewnętrznej, jak i współpracy z jednostkami straży pożarnej. To pracownicy takich punktów otrzymują informacje o zagrożeniu z dostrzegalni ppoż., podejmują dalsze działania zmierzające do potwierdzenia, czy dobywający się znad lasu dym jest efektem pożaru oraz koordynują akcje gaśnicze i komunikację ze służbami ratowniczymi.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Grosicki kończy karierę, Polacy przed Francją czyli STUDIO EURO odc.5

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Ziemię pokrywa skorupa. Sporadyczne burze i opady nie zapobiegną suszy - Dziennik Bałtycki

Wróć na gp24.pl Głos Pomorza