AKTUALIZACJA. Próba odwołania Renaty Kiempy ze stanowiska prezesa szpitala w Miastku

Andrzej Gurba
Andrzej Gurba
Renata Kiempa
Renata Kiempa Andrzej Gurba
Pracownicy Szpitala Miejskiego w Miastku twierdzą, że na dzisiejszym (wtorek) posiedzeniu rady nadzorczej ma dojść do postawienia wniosku o odwołanie Renaty Kiempy ze stanowiska prezesa tej placówki.

- Wczoraj dotarła do nas taka informacja. I jest to dla nas kompletnie niezrozumiałe – mówi Magdalena Tomczak, lekarka z miasteckiego szpitala. Zaznacza, że wypowiada się w imieniu większości lekarzy i innych pracowników. – Szpital jest dobrze zarządzany. Gołym okiem widać starania i dokonania zarządu placówki, także w czasie pandemii koronawirusa. Protestujmy przeciwko takim zamiarom, bo nie mają one żadnego uzasadnienia. Podjęliśmy decyzję, że złożymy wypowiedzenia z pracy, jeśli w takich okolicznościach dojdzie do odwołania prezesa szpitala – oznajmia Magdalena Tomczak.

Łukasz Szeliga, przewodniczący rady nadzorczej Szpitala Miejskiego w Miastku nie chciał telefonicznie z nami rozmawiać na temat tej sprawy. Stwierdził, że możemy złożyć zapytanie do sekretariatu spółki.

Burmistrz Danuta Karaśkiewicz nie odbierała od nas telefonów. A to ją wskazują pracownicy, jako inicjatora odwołania prezesa.

Rozmawialiśmy z kilkoma miasteckimi radnymi. Usłyszeliśmy, że zapytali Danutę Karaśkiewicz o odwołanie Renaty Kiempy. – Burmistrz oświadczyła, że nie ma takich planów – stwierdza jeden z radnych. Inny dopowiada, że Danuta Karaśkiewicz miała już innego kandydata na stanowisko prezesa, ale ten się wycofał w ostatniej chwili.

Prezes Renata Kiempa nie chce komentować tej sytuacji.

Do sprawy wrócimy po posiedzeniu rady nadzorczej.

Aktualizacja (godz. 12.45)
Zakończyło się posiedzenie rady nadzorczej. Burmistrz Miastka Danuta Karaśkiewicz udzieliła absolutorium zarządowi szpitala. Wnioskowała o to rada nadzorcza. - Zaprzeczam, aby były przymiarki do odwołania pani Renaty Kiempy ze stanowiska prezesa szpitala. Na tę chwilę nie ma takiego pomysłu. Jestem zdziwiona protestem pracowników. Nie wiem, skąd lekarze czerpali wiedzę na temat odwołania prezeski - mówi Danuta Karaśkiewicz. Dodaje, że jest zdziwiona także dlatego, że wcześniej pracownicy oddziału ginekologiczno-położniczego byli przeciwko zarządowi szpitala. - Wtedy, kiedy pani prezes forsowała pomysł likwidacji oddziału, któremu ja się sprzeciwiłam. Wcześniej narzekali na zarządzenie, a na teraz je chwalą - komentuje Danuta Karaśkiewicz.

- Zapewne pani burmistrz prędzej, czy później wróci do spraw personalnych. Chciałbym, aby pani prezes była oceniana wyłącznie ze względu na zarządzanie, a tu ma wyniki. Myślę, że sami radni powinni bardziej trzymać rękę na pulsie - stwierdza jeden z lekarzy.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pacjent

Tak tego Sapińskiego wywalić na śmietnik z zajmowanego stanowiska by skończyła mu się dobra karma!Nic nie robi tylko niszczy szpital.Kiedy ktoś by chciał z nim połączenia tel lub bezpośredniego na rozmowę o personelu,który jest w wielu przypadkach wstrętny i chiński to co?Nie ma go!Ma ważne spotkanie,właśnie pojechał gdzieś itp.Głupie i żenujące kłamanie od sekretarki itp.Polityka w tym punkcie.Najlepiej niech oni tam poumierają.

G
Gość

Moze im sie pomylilo i chcieli odwolac Sapinskiego ze Slupska?! Tutaj nikt by nie protestowal.

Dodaj ogłoszenie