Aukcja Rybna w Ustce z nową mroźnią

Hubert Bierndgarski redakcja@mediaregionalne.pl
Budowa mroźni przy Aukcji Rybnej w Ustce ma się zakończyć w październiku 2013 roku.
Budowa mroźni przy Aukcji Rybnej w Ustce ma się zakończyć w październiku 2013 roku. Hubert Bierndgarski
Rybacy z Krajowej Izby Producentów Ryb, którzy prowadzą ustecką Aukcję Rybną, budują własną mroźnię do ryb. Inwestycja będzie kosztować ponad 5 mln zł.

Nowa hala pomieści ponad tysiąc ton mrożonej ryby. W mroźni będzie można przechowywać ryby w temperaturze do minus 25 stopni Celsjusza. To pozwoli na długotrwałe magazynowanie ryb bez straty ich jakości. Głównym powodem, dla którego rybacy zdecydowali się na inwestycję, jest walka o lepszą cenę uzyskaną przy sprzedaży ryb.

Przeczytaj także: Słupscy inspektorzy znaleźli pół tony nielegalnego dorsza

- W momencie, kiedy warunki pogodowe pozwalają na wyjście w morze, na połowy wypływają wszystkie kutry - mówi Bogdan Młyński, prezes Krajowej Izby Producentów Ryb w Ustce, który zarządza również Aukcją Rybną. - Powoduje to jednak, że bardzo często, kiedy wszystkie te kutry wrócą z połowów, przywożą za dużo ryby. Jej cena więc spada. Kiedy postawimy mroźnię, rybak sam zadecyduje, czy chce sprzedać rybę po aktualnej cenie, czy zamrozić ją i poczekać na lepsze oferty.

Inwestycja współfinansowana jest ze środków Unii Europejskiej. Młyński zapewnia, że z mroźni będzie mógł skorzystać każdy rybak, a ceny za przechowywanie ryb będą minimalne. Mają tylko pokrywać koszty utrzymania hali i urządzeń. Równocześnie na Aukcji Rybnej ma powstać specjalna linia do filetowania ryb. Chodzi tu szczególnie o dorsze.

- Nie planujemy żadnej konkurencji dla firm zajmujących się przetwórstwem ryb, choć z tego co wiem, są zadowoleni z budowanej w Ustce mroźni. Dzięki temu będą mogli zamawiać ryby wtedy, kiedy ich potrzebują. Podobnie ma być z rybą już wyfiletowaną i uszlachetnioną. Skorzysta na tym tylko rybak, który zarobi więcej za swoją pracę - dodaje Młyński.

Warto dodać, że obecnie wszyscy rybacy muszą zdawać rybę przez lokalne centra pierwszej sprzedaży ryb, w tym Aukcję Rybną w Ustce. Nie wszystkim taki system się podoba, bo na przykład za zliczenia ryb aukcja w Ustce pobiera 20 groszy od kilograma dorsza.

Cena ta obejmuje rozładunek, przeważenie, składowanie i wpis do rejestru połowowego. Zdaniem części rybaków taki system
generuje tylko dodatkowe koszty.

W Ustce nie działa również handlowy system aukcyjny, który pozwalałby na sprzedaż ryb w formie licytacji. System nie działa, bo rybacy już w momencie zdawania ryby wskazują odbiorcę, z którym najczęściej mają ustaloną wcześniej kwotę.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek

Aukcja Rybna w Ustce to specyficzny twór. Miała na celu skanalizowanie sprzedazy ryby aby Unia wiedziała ile to Polacy tej ryby wyławiają i jak ograniczyć ich limitami połowu aby poszli z torbami. Zaczeło się inspektorowanie,ważenie,mierzenie i jeden Bóg wie co jeszcze.Do tego trzeba jeszcze dodać ochrone środowiska i po wielu latach złej gospodarki morskiej dowiadujemy się że ryba z Bałtyku wyparowała. Polacy wszystko wyłowili i krzyczą ile sił w płucach że to niesprawiedliwe.Unia oczywiście łaskawie się obraziła,nie słucha argumętów,wpadła na pomysł żeby złomować polskie kutry i w ten sposób definitywnie pozbyć się konkurencji z Bałtyku.Niech Niemcy,Szwedzi i Dunowie szaleją swoimi odkużaczami po morzach i oceanach i niszczą dalej Bałtyk. W końcu i tak wina spadnie na polskich rybaków którzy będą na łodziach wiosłowych z żaglem jak w 18 wieku łowić ryby. Ci którzy wspierają Unijną politykę eksterminacji polskiego rybołustwa wcale o tym co się dzieje nie myślą.Kasa jaką dostają z Unii na utrzymanie Aukcji jest na tyle duża że chęć jej posiadania przesłania obraz polskiej rzeczywistości gospodarki morskiej na bałtyku. Współczuję rybakom. Daż Bór.

J
Julek

.. 5.000.000 zł za mroźnię na 1000t. - wychodzi jakieś 2.500zł za jedno miejsce paletowe, NIEEEŹLE, bardzo ciekawe. Wychodzi duuuużo drożej jak za 1 m kw.budowy luksusowego hotelu, a tu tylko ściany z płyty warstwowej z rdzeniem i urządzenia. hahahahahaha
...a i jeszcze jedno - po co ta aukcja skoro rybak i tak wie komu tą rybę chce sprzedać, widać że powstała tylko po to aby żyć z niemałej prowizji tak na prawdę za nic...... hahahaha

Dodaj ogłoszenie