Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Dziupla z kradzionymi autami. W sprawę zamieszany syn znanej adwokatki z Bytowa (zdjęcia)

Sylwia Lis
Policjanci ujawnili dziuplę z kradzionymi autami.
Policjanci ujawnili dziuplę z kradzionymi autami. KPP w Bytowie
Trop zaprowadził funkcjonariuszy do jednej z miejscowości w gminie Studzienice. Dziupla znajdowała się na obrzeżach miejscowości. Na teren posesji funkcjonariusze weszli kilka tygodni temu. Sprawa ujrzała światło dzienne dopiero teraz.

Tam w pomieszczeniach gospodarczych znaleziono pojazdy i części pojazdów, które – jak ustalono – pochodzą z kradzieży.
Na chwilę obecną ze względu na dobro toczącego się śledztwa policja nie udziela szczegółowych informacji w tej sprawie. Funkcjonariusze są bardzo oszczędni w słowach. Udało się nam dowiedzieć, że policja już od dłuższego czasu miała „na oku” Michała W., syna znanej adwokatki z Bytowa.

Od rzecznika bytowskiej policji dowiedzieliśmy się jedynie, że sprawa "jest poważna".

- W jednej z wsi na terenie gminy Studzienice policjanci odnaleźli częściowo zdemontowany samochód osobowy marki Ford Mondeo o wartości 70 tys. zł, który był skradziony w okolicach Gdańska – wyjaśnia Michał Gawroński, rzecznik prasowy bytowskiej policji.
Dodatkowo na terenie posesji stał samochód marki BMW serii 3, co do którego są wątpliwości czy nie jest tak zwanym przeszczepem czyli mógł mieć przebite już numery nadwozia. Zatrzymany został 35-letni właściciel posesji, któremu po przesłuchaniu śledczy postawili zarzut paserstwa.

Kodeks karny mówi, że: kto to rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

To nie wszystko Michał W. będzie też dodatkowo odpowiadać za posiadanie marihuany, które znaleziono w pomieszczeniach gospodarczych. W związku z tym prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego oraz poręczenie majątkowe w wysokości 5 tys. zł.

Mieszkańcy wsi, w której odkryto dziuplę, twierdzą że nie mieli pojęcia o tym, co dzieje się w budynkach gospodarczych. - Nikt zupełnie nie widział nic podejrzanego. Nawet wcześniej nic ludziom nie rzuciło się w oczy – mówi jeden z mieszkańców wsi.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza