Kobieta Przedsiębiorcza 2010. Barbara Siarkowska: - Jestem...

    Kobieta Przedsiębiorcza 2010. Barbara Siarkowska: - Jestem dyrektorką demokratyczną

    Rozmawiała Natalia Kwapisz

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Barbara Siarkowska

    Barbara Siarkowska

    Rozmowa z Barbarą Siarkowską, dyrektor Centrum Kształcenia Praktycznego w Słupsku, kandydatką do tytułu Kobieta Przedsiębiorcza 2010.
    Barbara Siarkowska

    Barbara Siarkowska

    - Jest pani pierwszą kobietą dyrektorem CKP. Jak pani sobie daje radę?

    - Kiedy startowałam w konkursie na dyrektora, byłam wicedyrektorką bursy i części gastronomicznej w CKP. Nie ukrywam, że miałam pewne obawy, jak poradzę sobie z zarządzaniem całością. Kiedy jednak dostałam 100 procent głosów poparcia od Rady Pedagogicznej, uznałam, że muszę dać sobie radę i nie mogę nikogo zawieść.

    - Jakim jest pani dyrektorem?

    - Demokratycznym. Umiem słuchać innych i staram się ich zrozumieć. Pracownicy są najważniejsi, bo bez nich ten zakład by nie istniał. A tak poza tym, bycie dyrektorem to ciężka praca. To nie jest tak, że po ośmiu godzinach można spokojnie iść do domu. Żeby wszystko sprawnie funkcjonowało, trzeba temu poświęcić wiele pracy i serca.

    - Pytam o dyrektorowanie, bo jest pani szefową własnego męża.

    - Tak wyszło. Kiedyś oboje pracowaliśmy w warsztatach, tyle tylko, że mąż w drzewnych, a ja w gastronomicznych. W pewnym momencie zostałam dyrektorem całej placówki. Jakoś się do tego przyzwyczaił. Co prawda też mógł startować w konkursie, ale uznaliśmy, że jeden dyrektor w rodzinie wystarczy.

    - Pracowała pani w warsztatach gastronomicznych, więc spytam, czy każdego można nauczyć gotować?

    - Myślę, że tak, ale nie wszyscy będą wybitnymi kucharzami. Najważniejsze w kuchni są serce, pomysł i fantazja.

    - Młodzież niechętnie uczy się zawodu, a rynek potrzebuje specjalistów.

    - Na szczęście od 3 lat dostrzegamy wzrost zainteresowania szkołami uczącymi konkretnych zawodów. Młodzież zaczyna dostrzegać, że dobry zawód daje pracę i wysokie wynagrodzenie.
    Społeczeństwo potrzebuje różnych specjalistów, a nie tylko magistrów nauk humanistycznych.

    - Uważa się pani za kobietę przedsiębiorczą?

    - Raczej tak, ponieważ udaje mi się zarządzać placówką, która zatrudnia 130 osób, a przy okazji realizować wiele pomysłów, które niejednokrotnie skutkują prestiżowymi nagrodami.

    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (19)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (19) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo ze Słupska

    Warto zobaczyć

    Nowa edycja budżetu obywatelskiego Podwyżka opłat za śmieci w Słupsku

    Zdjęcia ze Słupska

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 PLUS POLECAMY

    Osobowość Roku 2018 - zgłosuj już dziś!

    Osobowość Roku 2018 - zgłosuj już dziś!

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.