Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Nowe Renault 5. Pierwsze wrażenia, nowości, dane techniczne i ciekawostki

Kamil Rogala
Renault 5 E-Tech to naprawdę ciekawa propozycja w nieco podupadającym segmencie B. Podobnie jak jego poprzednik, jest on wyrazem odpowiedzialnej i radosnej wizji mobilności, która odpowiada na współczesne wyzwania technologiczne, społeczne i ekologiczne. Auto ma trafić do sprzedaży w Europie we wrześniu tego roku, a w Polskich salonach zobaczymy je na początku 2025 roku.
Renault 5 E-Tech to naprawdę ciekawa propozycja w nieco podupadającym segmencie B. Podobnie jak jego poprzednik, jest on wyrazem odpowiedzialnej i radosnej wizji mobilności, która odpowiada na współczesne wyzwania technologiczne, społeczne i ekologiczne. Auto ma trafić do sprzedaży w Europie we wrześniu tego roku, a w Polskich salonach zobaczymy je na początku 2025 roku. Kamil Rogala

Spis treści

Renault 5 jako niezwykle ważny krok dla marki

Renault 5 E-Tech to naprawdę ciekawa propozycja w nieco podupadającym segmencie B. Podobnie jak jego poprzednik, jest on wyrazem odpowiedzialnej i radosnej
Renault 5 E-Tech to naprawdę ciekawa propozycja w nieco podupadającym segmencie B. Podobnie jak jego poprzednik, jest on wyrazem odpowiedzialnej i radosnej wizji mobilności, która odpowiada na współczesne wyzwania technologiczne, społeczne i ekologiczne. Auto ma trafić do sprzedaży w Europie we wrześniu tego roku, a w Polskich salonach zobaczymy je na początku 2025 roku. Kamil Rogala

Wskrzeszanie legendarnych modeli pokroju Renault 5 jest zawsze niezwykle trudne. Trzeba liczyć się nie tylko z zupełnie inną rzeczywistością motoryzacyjną, a od czasów protoplasty sporo się zmieniło, ale również konfrontować to z oczekiwaniami fanów i zwolenników danego pojazdu. Czy Renault prezentując nową 5-tkę udało się stanąć na wysokości zadania? Przyznam, że miałem spore obawy i gdzieś z tyłu głowy wciąż plączą się myśli, że mimo wszystko spodziewałem się czegoś nieco innego, ale rozsądek momentalnie sprowadza wybujałe fantazje na ziemie. W końcu mamy 2024 rok, perspektywę całkowitej elektryfikacji gamy samochodów, panującą modę na crossovery, więc pojawienie się tak ciekawego i odważnego samochodu, nawet elektrycznego, jest godna uwagi. Poza tym jak wspomniałem, dla Grupy Renault to bardzo ważny krok.

Jak powiedział sam Luca de Meo, CEO Grupy Renault:
„Renault 5 E-Tech 100% electric to coś więcej niż zwykły samochód! Pojawia się w momencie, kiedy rozgrywa się wielkie przejście milionów Europejczyków na elektryczną, zrównoważoną i połączoną mobilność. Rozpoczęło też proces transformacji całej Grupy Renault w koncern samochodowy przyszłej generacji. Aby umożliwić opracowanie nowego modelu w ciągu trzech lat we Francji i na tym poziomie jakości technologicznej, musieliśmy podejmować przełomowe decyzje i wykazać się najwyższą elastycznością. Jako pierwsi zdecydowaliśmy się na opracowanie platformy przeznaczonej specjalnie do małych samochodów elektrycznych na rynku europejskim, dążymy do optymalizacji kosztów w całym łańcuchu wartości, przenosimy zakłady produkcyjne z powrotem do Francji... Tylko kultowy samochód mógł to spowodować i trwale zmienić wewnętrzne zasady firmy. W obliczu zmian, które przeżywa nasza branża, ten samochód otwiera nową drogę przed Renault. Jest kluczowym elementem procesu przekształcania europejskiego przemysłu, aby stawić czoła konkurencji ze wschodu i zachodu. Pozwoli nam udowodnić, że można produkować w Europie i we Francji!”

Ja wiem, że każdy wolałby bezpośredniego, a nie tylko „duchowego” spadkobiercę, z silnikiem spalinowym, najlepiej mocnym i bez elektrycznych wspomagaczy, z wersją specjalną Alpine, która powaliłaby wszystkich na kolana np. silnikiem umieszczonym z tyłu o mocy minimum 200 KM, ale… powtarzam, mamy 2024 rok i absurdalne niekiedy restrykcje dot. emisji spalin. Nauczmy się doceniać to, co mamy. A jeśli chodzi o wygląd, to jest na czym zawiesić oko!

Największa zaleta Renault 5? Nie jest crossoverem!

Renault 5 E-Tech to naprawdę ciekawa propozycja w nieco podupadającym segmencie B. Podobnie jak jego poprzednik, jest on wyrazem odpowiedzialnej i radosnej
Renault 5 E-Tech to naprawdę ciekawa propozycja w nieco podupadającym segmencie B. Podobnie jak jego poprzednik, jest on wyrazem odpowiedzialnej i radosnej wizji mobilności, która odpowiada na współczesne wyzwania technologiczne, społeczne i ekologiczne. Auto ma trafić do sprzedaży w Europie we wrześniu tego roku, a w Polskich salonach zobaczymy je na początku 2025 roku. Kamil Rogala

Już wiele marek starało się wskrzeszać swoje legendy, które kiedyś były np. kompaktowymi coupe i tworzyło… oczywiście crossovery. Renault 5 nim nie jest i co prawda dostał dodatkową parę drzwi, ale cała sylwetka, kształty, detale i ogólny charakter jest fenomenalny! Nie będę chyba odosobniony w opinii, że jest to chyba najładniejszy na rynku przedstawiciel segmentu B. Ale wróćmy na moment do przeszłości.

Renault 5 zadebiutowało w 1972 roku i zrewolucjonizowało rynek swoim nowoczesnym i niekonwencjonalnym designem. Plastikowe zderzaki, sześć żywych kolorów karoserii i charakterystyczne światła sprawiały, że wyróżniało się na drodze. Dzięki trafieniu w nastroje i potrzeby zmieniającego się społeczeństwa, szybko zdobyło sympatię Francuzów, zwłaszcza kobiet i młodych ludzi. Była to wtedy całkiem nowa grupa odbiorców. Model stał się symbolem nowości, wolności i radości życia.

Jak odświeżyć kultowy samochód o takim uroku? Jak sprawić, żeby był równie atrakcyjny zarówno dla tych, którzy pamiętają historię oryginalnego Renault 5, jak i dla zupełnie nowych pokoleń, które mają inne wymagania i żyją w erze elektryfikacji i cyfryzacji? Jakie wartości powinny przyświecać odświeżeniu? To i wiele innych pytań zadawali sobie wszyscy zaangażowani w projekt, od pierwszych koncepcji i rysunków, przez prace rozwojowe, po wprowadzenie na rynek nowego Renault 5 dostosowanego do XXI wieku.

Rewelacyjna stylistyka z mnóstwem ciekawostek!

Renault 5 E-Tech to naprawdę ciekawa propozycja w nieco podupadającym segmencie B. Podobnie jak jego poprzednik, jest on wyrazem odpowiedzialnej i radosnej
Renault 5 E-Tech to naprawdę ciekawa propozycja w nieco podupadającym segmencie B. Podobnie jak jego poprzednik, jest on wyrazem odpowiedzialnej i radosnej wizji mobilności, która odpowiada na współczesne wyzwania technologiczne, społeczne i ekologiczne. Auto ma trafić do sprzedaży w Europie we wrześniu tego roku, a w Polskich salonach zobaczymy je na początku 2025 roku. Kamil Rogala

Detali i ciekawostek jest mnóstwo i najlepiej po prostu samodzielnie wyrobić sobie opinie oglądając zdjęcia. Jest jednak kilka elementów, na które warto zwrócić uwagę. Przykładowo zamiast grilla z oryginalnego modelu, nowy Renault 5 ma wskaźnik naładowania, który tworzy ikoniczną „piątkę” świecącą się, gdy samochód wykrywa zbliżającego się kierowcę. Innym przykładem próby budowania relacji kierowcy z samochodem jest swego rodzaju powitanie, które wygląda jak mrugnięcie oczami z reflektorów LED. Nowy Renault 5 ma też elementy aerodynamiczne, których brakowało w oryginalnym modelu, ale są one dziś niezbędne do poprawy efektywności energetycznej. Są one dyskretnie ukryte, tak jak zaokrąglony klosz, który osłania tylne światła i poprawia opływ powietrza. Do tego żywe kolory, trzy wzory felg (w tym ciekawie wyglądające 18-calowe kołpaki!) i mamy gotowy przepis na fantastycznie wyglądające i wyróżniające się auto. Jestem bardzo ciekawy, czy w ofercie pojawią się np. akcesoryjne kalkomanie, dodatki oraz najważniejsze – jak będzie wyglądała odmiana Alpine!

Styl nadwozia budzi emocje, które są jeszcze silniejsze w kabinie. Renault 5 E-Tech ma duży ekran dotykowy o przekątnej 10,1 cala, który oferuje oryginalny i płynny interfejs. Grafika i dźwięk sekwencji powitalnej powstały przy współpracy z instytutem badawczym IRCAM i Jeanem-Michelem Jarre’em. Artysta, który jest pionierem muzyki elektronicznej i miłośnikiem technologii, stworzył także dźwięki, które słychać w kabinie i VSP (Vehicle Sound for Pedestrians), czyli dźwięk ostrzegający pieszych przy prędkości do 30 km/h. Zaangażowanie Renault w personalizację tego auta jest imponujące.

Renault 5 E-Tech to naprawdę ciekawa propozycja w nieco podupadającym segmencie B. Podobnie jak jego poprzednik, jest on wyrazem odpowiedzialnej i radosnej
Renault 5 E-Tech to naprawdę ciekawa propozycja w nieco podupadającym segmencie B. Podobnie jak jego poprzednik, jest on wyrazem odpowiedzialnej i radosnej wizji mobilności, która odpowiada na współczesne wyzwania technologiczne, społeczne i ekologiczne. Auto ma trafić do sprzedaży w Europie we wrześniu tego roku, a w Polskich salonach zobaczymy je na początku 2025 roku. Kamil Rogala

Ale podobnie jak w przypadku nadwozia, także tutaj wystarczy popatrzeć na zdjęcia wnętrza. Imponuje szczególnie odmiana z żółtym nadwoziem oraz szaro-żółtym wnętrzem. Prezentuje się rewelacyjnie! Fakt, mamy wiele elementów wspólnych z nowym Megane czy Australem, ale np. świetnie wyprofilowana deska rozdzielcza przed pasażerem, minimalistyczne boczki drzwi, które płynnie przechodzą w kokpit czy liczne detale budują świetny klimat. Jest kilka niedociągnięć np. siadając z tyłu nie dość, że miejsca jest niewiele, to na dodatek pod fotelami nie zmieścimy butów (chyba, że kierowca lub pasażer mocno podniosą siedzisko). Być może zostanie to dopracowane na ostatnich etapach przygotowania, bowiem mocno wpływa to na walor praktyczny i funkcjonalny auta.

Zupełnie nowa platforma i obietnica emocji płynących z jazdy

Zespoły odpowiedzialne za design, konstrukcję i produkt pracowały ściśle razem, aby stworzyć samochody do seryjnej produkcji tak urokliwe i imponujące, jak show car pokazany w styczniu 2021 roku. Zastosowały model odwróconego procesu „from sketch to street”, który pozwolił im na większą swobodę w kształtowaniu stylistyki samochodu. Zamiast ograniczać się do istniejącej platformy, konstruktorzy stworzyli zupełnie nową bazę, która pasowała do projektu, który oczarował Lucę de Meo. Był to model z żywicy zaprojektowany przez dział designu koncepcyjnego. Renault 5 E-Tech jest pierwszym samochodem zbudowanym na AmpR Small, nowej platformie Ampere dedykowanej dla samochodów elektrycznych z segmentu B. Dzięki temu ma on wiele zalet, które wyróżniają go na rynku: płaską podłogę, duży rozstaw osi (2,54 m), przestronne wnętrze i bagażnik o optymalnej pojemności (326 litrów), niski środek ciężkości, niską wagę (poniżej 1500 kg) i wiele korzyści.

Platforma AmpR Small umożliwiła również znaczne oszczędności skali przy zachowaniu wysokiej jakości komponentów elektrycznych i technologii użytecznych dla klientów. To innowacyjne podejście, zastosowane po raz pierwszy, pozwoliło także na skrócenie czasu tworzenia nowego modelu do zaledwie trzech lat. Renault 5 E-Tech to również pierwszy model, w którym zastosowano dwukierunkową ładowarkę AC kompatybilną z technologią V2L (vehicle to load) i V2G (vehicle-to-grid). Ten pionierski system, który wkrótce się upowszechni, zamieni samochód w pełnoprawny element ekosystemu energetycznego dzięki usługom Mobilize. System zapewni użytkownikom znaczne oszczędności i niższe rachunki za prąd. No dobrze, brzmi to imponująco i czas pokaże, ile z tego się przyjmie i jak to wszystko przełoży się na korzyści dla klienta końcowego, ale z czego skorzystamy już po zakupie? Co znajdzie się pod maską?

Renault 5 E-Tech to naprawdę ciekawa propozycja w nieco podupadającym segmencie B. Podobnie jak jego poprzednik, jest on wyrazem odpowiedzialnej i radosnej
Renault 5 E-Tech to naprawdę ciekawa propozycja w nieco podupadającym segmencie B. Podobnie jak jego poprzednik, jest on wyrazem odpowiedzialnej i radosnej wizji mobilności, która odpowiada na współczesne wyzwania technologiczne, społeczne i ekologiczne. Auto ma trafić do sprzedaży w Europie we wrześniu tego roku, a w Polskich salonach zobaczymy je na początku 2025 roku. Kamil Rogala

Renault 5 E-Tech ma pod maską silnik elektryczny, który jest mniejszy niż silnik Megane E-Tech i Scenica E-Tech. Bazuje na technologii, którą Renault preferuje – to silnik synchroniczny z uzwojonym wirnikiem. Nie ma w nim stałych magnesów ani metali ziem rzadkich, co ogranicza jego wpływ na środowisko. Będzie dostępny w trzech wariantach mocy: 110, 90 lub 70 kW (odpowiednio 150, 122 i 95 KM). Małą 5-tkę wyposażono w ładowarkę AC 11 kW, DC 80 lub 100 kW i akumulator 52 kWh o zasięgu około 400 kilometrów wg. WLTP. Co więcej, to prawdziwa rzadkość w segmencie miejskich samochodów elektrycznych, może nawet ciągnąć przyczepę o masie do 500 kg.

Zdaniem producenta Renault 5 wyróżnia się wyjątkową zwrotnością dzięki zoptymalizowanemu przedniemu zawieszeniu i małemu promieniowi skrętu. Wielowahaczowe zawieszenie tylne, przejęte z wyższych segmentów, gwarantuje doskonałe trzymanie się drogi i niespotykaną w tym segmencie dynamikę. Całość zastosowanych rozwiązań ma zapewnić przyjemność jazdy wysokiej klasy, bez uszczerbku na komforcie.

Podsumowanie

Renault 5 E-Tech to naprawdę ciekawa propozycja w nieco podupadającym segmencie B. Podobnie jak jego poprzednik, jest on wyrazem odpowiedzialnej i radosnej
Renault 5 E-Tech to naprawdę ciekawa propozycja w nieco podupadającym segmencie B. Podobnie jak jego poprzednik, jest on wyrazem odpowiedzialnej i radosnej wizji mobilności, która odpowiada na współczesne wyzwania technologiczne, społeczne i ekologiczne. Auto ma trafić do sprzedaży w Europie we wrześniu tego roku, a w Polskich salonach zobaczymy je na początku 2025 roku. Kamil Rogala

Renault 5 E-Tech to naprawdę ciekawa propozycja w nieco podupadającym segmencie B. Podobnie jak jego poprzednik, jest on wyrazem odpowiedzialnej i radosnej wizji mobilności, która odpowiada na współczesne wyzwania technologiczne, społeczne i ekologiczne. Auto ma trafić do sprzedaży w Europie we wrześniu tego roku, a w Polskich salonach zobaczymy je na początku 2025 roku.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Policyjny dron obserwował zachowania kierowców

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Nowe Renault 5. Pierwsze wrażenia, nowości, dane techniczne i ciekawostki - Motofakty

Wróć na gp24.pl Głos Pomorza