Samorządowcy z regionu słupskiego zastanawiają się, czy mogą udostępnić Poczcie Polskiej spisy wyborców

Zbigniew Marecki
Krystyna Danilecka-Wojewódzka.
Krystyna Danilecka-Wojewódzka. Archiwum
Udostępnij:
Im bliżej 10 maja, kiedy mają się odbyć wybory na prezydenta RP, tym bardziej napięta staje się sytuacja wokół nich. Sprzeczne opinie można usłyszeć nie tylko od polityków, ale problem mają także samorządowcy. Również w naszym regionie.

Chodzi o udostępnienie spisów wyborców przez gminy, o co występuje do nich Poczta Polska, przygotowująca się do wyborów korespondencyjnych, choć decyzja legislacyjna Sejmu RP w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Obecnie nad stosowną ustawą zastanawia się Senat RP. Czas do podjęcia decyzji ma do 6 maja. Tymczasem Poczta Polska już po raz drugi wystąpiła do samorządów z wnioskiem o udostępnienie spisów wyborców.

- To nie jest prosta sprawa. Dyskutujemy o niej w gronie samorządowców. Nie mówię nie, ale musimy mieć jasność prawną dotyczącą udostępnienia peselów mieszkańców, tym bardziej że niektórzy już zwracają się do nas z informacją, że nie życzą sobie, aby udostępniano ich pesel i dane osobowe. Dlatego radca prawny gminy pracuje nad swoją opinią. Teraz czeka na stanowisko Głównego Inspektora Danych Osobowych - mówi Magdalena Majewska, burmistrz Kępic.

- Jeszcze nie ma decyzji. Jesteśmy w rozkroku, bo opinie prawne są sprzeczne - mówi z kolei Zenon Smantek, sekretarz w Urzędzie Gminy w Bytowie.

- Na razie nic nie przekazaliśmy. Czekamy na ustawę o głosowaniu korespondencyjnym, bo obecnie nie ma podstawy prawnej do wydania spisu wyborców Poczcie Polskiej - mówi Bożena Steciuk, zajmująca się organizacją wyborów w Urzędzie Miasta w Lęborku.

- Przygotowujemy oficjalną odpowiedź w tej sprawie dla Poczty Polskiej. Wiemy, że nie ma podstawy prawnej, ale o swoim stanowisku poinformujemy, gdy będzie gotowe - mówi Eliza Mordal, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Ustce.

Z kolei Krystyna Danilecka-Wojewódzka, prezydent Słupska, upubliczniła w poniedziałek swoje stanowisko w sprawie udostępnienia spisu wyborców Poczcie Polskiej, w którym czytamy:

" W dniu 24 kwietnia 2020 roku Poczta Polska S.A. złożyła do Prezydenta Miasta Słupska wniosek o udostępnienie danych ze spisu wyborców, w celu przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych. W wyniku podjętych czynności sprawdzających uznałam, że we wniosku Poczty Polskiej S.A. nie wykazano podstawy prawnej. W obecnym stanie prawnym przepisy Kodeksu wyborczego, dotyczące głosowania korespondencyjnego, zostały zawieszone tzw. „specustawą COVID” i w nadchodzących wyborach nie przewiduje się w ogóle takiej formy głosowania. Znanym jest oczywiście projekt aktu normatywnego, który przewiduje przeprowadzenie wyborów Prezydenta RP wyłącznie w formie korespondencyjnej, jednakże procedura jego uchwalania nie została jeszcze zakończona. Pragnę podkreślić, iż jedną z najważniejszych zasad prawnych w udostępnianiu danych jest, aby udostępniać wyłącznie te dane, które są niezbędne wnioskodawcy, np. do realizacji określonych zadań publicznych. Nawet przyjmując, że Poczta Polska otrzyma w przyszłości kompetencje do przeprowadzenia procesu wyborczego, polegające na obowiązku dostarczenia pakietów wyborczych pod wskazane adresy, to nie widzę powodów, dla których konieczne byłoby udostępnianie numerów PESEL naszych Mieszkańców, a sam wnioskodawca również nie uzasadnił takiej potrzeby. Mając powyższe na względzie uznałam, że wniosek Poczty Polskiej S.A. o udostępnienie danych ze spisu wyborców jest przynajmniej przedwczesny i nie znajduję podstaw prawnych do jego uwzględnienia. Na dzień dzisiejszy nie mam prawa udostępnić danych osobowych Mieszkańców Słupska".

Być może prezydent Danilecka-Wojewódzka swoje stanowisko upubliczniła, bo także do niej docierały pisma od mieszkańców Słupska, którzy nie ukrywali, że będą domagali się jej ukarania, gdyby ich dane osobowe udostępniła jako ich administrator Poczcie Polskiej bez stosownej podstawy prawnej. Na swoim profilu na Facebooku takie pismo skierowane do prezydent Słupska umieścił Henryk Grządzielski, były słupski senator RP.

Konsekwentny w swoim stanowisku jest także Dawid Litwin, wójt gminy Potęgowo, który najpierw poinformował, że nie zorganizuje wyborów prezydenckich w gminie, a potem na Facebooku napisał, że nie udostępni spisu wyborców, gdy otrzymał maila w tej sprawie od Poczty Polskiej.

Jakie konkretnie konsekwencje mogłyby grozić samorządowcom, którzy nie udostępnią Poczcie danych wyborców? Ekspertyza zamówiona przez Związek Miast Polskich (jej autorzy to Maciej Kiełbus, prawnik oraz prof. UAM dr hab. Krystian M. Ziemski, radca prawny) wskazuje, że w świetle obowiązującego prawa, odpowiedzialności za to nie ma żadnej. Tę argumentację znajdziemy w punkcie 12 i 13 wzmiankowanej opinii:

12) Ustawa SARS czy też ustawa COVID nie przewidują żadnych sankcji za nieudostępnienie danych, o których mowa w art. 99 ustawy SARS czy też udostępnienie ich w terminie późniejszym aniżeli określony w tym przepisie. Polski system prawny przewiduje natomiast istotne sankcje związane z naruszeniem przepisów o ochronie danych osobowych.

13) Nieudostępnienie danych w trybie art. 99 ustawy SARS lub udostępnienie ich po terminie określonym w tym przepisie nie może stanowić samo­istnej podstawy do zastosowania któregokolwiek ze środków nadzoru okreś­lonych w ustawie o samorządzie gminnym.

- Sam pomysł, by odsunąć Państwową Komisję Wyborczą i wybory powierzyć spółce akcyjnej jest chory. Jeśli została już wybrana Poczta Polska, musi mieć w tej sytuacji ustawowe upoważnienia. Dopiero wtedy samorządowcy, bez narażania się na personalną odpowiedzialność karną, będą mogli wydać chronione dane osobowe. Dziś tej ustawy nie ma - mówi Zygmunt Frankiewicz, senator Koalicji Obywatelskiej, przewodniczący Związku Miast Polskich.

"Groźba kompromitacji procesu wyborczego". W Senacie odbyły się konsultacje specustawy o wyborach korespodencyjnych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nasza Historia - 40-lecie Solidarności Walczącej

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
piotr mieczyslaw

,,Samorząd jest dla obywateli, a nie dla dla jakiegoś pisowskiego burka. Co więcej samorząd ma obowiązek działać w granicach obowiązującego prawa, a nie na gębę Morawieckiego czy jakiegoś innego pisowskiego burka."

---------------------

burek to smaczne,cienkie ciasto znane i lubiane na balkanach ... ale taka wiedza i umiejetnosci sa zapewne ci obce .... po wpisie orientuje sie iz poslugujesz sie jezykiem rynsztokowym,obrazasz ludzi sympatykow i czlonkow PIS,obrazasz czlonkow rzadu z premierem wlacznie.

To ty warczysz majac gębę plujaca jadem i nienawiscia - zimny prysznic moze ci pomoze....

Samorzad zas .podlega nadzorowi ze strony państwa, ponosi odpowiedzialność za swoje działania, wykonuje zadania własne i zlecone, ....skoro zgodnie z konstytucja rzad zlecil to zakasac rekawy i do roboty!!!!

A
Andy
28 kwietnia, 14:28, Fakt:

Nie mam żadnych wątpliwości i chcę korespondencyjnie głosować! Oczekuję wykonania przez samorządowców realizacji moich praw. Nawet powinna być możliwość poprzez internet w Profilu Zaufanym jak w Banku.

28 kwietnia, 15:05, Andy:

Skoro nie masz żadnych wątpliwości to przekaż zatem Poczcie Polskiej swoje dane osobowe i po sprawie. Odczep się natomiast od samorządowców bo póki co twój brak wątpliwości nie jest żadną wykładnią prawną.

28 kwietnia, 16:40, Tak:

Samorząd jest dla mnie! Lewactwo to uleczalna choroba.

Samorząd jest dla obywateli, a nie dla dla jakiegoś pisowskiego burka. Co więcej samorząd ma obowiązek działać w granicach obowiązującego prawa, a nie na gębę Morawieckiego czy jakiegoś innego pisowskiego burka.

N
No
28 kwietnia, 14:28, Fakt:

Nie mam żadnych wątpliwości i chcę korespondencyjnie głosować! Oczekuję wykonania przez samorządowców realizacji moich praw. Nawet powinna być możliwość poprzez internet w Profilu Zaufanym jak w Banku.

Masz rację, jątrzenie POpaprańców nic nie zmieni.

T
Tak
28 kwietnia, 14:28, Fakt:

Nie mam żadnych wątpliwości i chcę korespondencyjnie głosować! Oczekuję wykonania przez samorządowców realizacji moich praw. Nawet powinna być możliwość poprzez internet w Profilu Zaufanym jak w Banku.

28 kwietnia, 15:05, Andy:

Skoro nie masz żadnych wątpliwości to przekaż zatem Poczcie Polskiej swoje dane osobowe i po sprawie. Odczep się natomiast od samorządowców bo póki co twój brak wątpliwości nie jest żadną wykładnią prawną.

Samorząd jest dla mnie! Lewactwo to uleczalna choroba.

G
Gość
28 kwietnia, 14:28, Fakt:

Nie mam żadnych wątpliwości i chcę korespondencyjnie głosować! Oczekuję wykonania przez samorządowców realizacji moich praw. Nawet powinna być możliwość poprzez internet w Profilu Zaufanym jak w Banku.

28 kwietnia, 15:05, Andy:

Skoro nie masz żadnych wątpliwości to przekaż zatem Poczcie Polskiej swoje dane osobowe i po sprawie. Odczep się natomiast od samorządowców bo póki co twój brak wątpliwości nie jest żadną wykładnią prawną.

poczta juz ma twoje dane .....mozesz ja cmoknac w .....

chcielista konstytucje to siedzta tara ciszej i sluchajta co PIS mówi !!!

wasze 5 minut to juz historia

A
Andy
28 kwietnia, 14:28, Fakt:

Nie mam żadnych wątpliwości i chcę korespondencyjnie głosować! Oczekuję wykonania przez samorządowców realizacji moich praw. Nawet powinna być możliwość poprzez internet w Profilu Zaufanym jak w Banku.

Skoro nie masz żadnych wątpliwości to przekaż zatem Poczcie Polskiej swoje dane osobowe i po sprawie. Odczep się natomiast od samorządowców bo póki co twój brak wątpliwości nie jest żadną wykładnią prawną.

p
piotr mieczyslaw

,,. Jesteśmy w rozkroku, bo opinie prawne są sprzeczne - mówi...''

tak to jest jak prawo jest tylko na papierze ,a na co dzien wazne sa przepisy wykonawcze i ich interpretacje czyli widzimisie kazdego polityka,prawnika,sedziego policjanta...czyli róbta co chceta!

Mam wrazenie ze ten rozkrok jest nad nocnikiem pełnym .....czuje smród

Więcej informacji na stronie głównej Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie