Sprawa szefowej PCK ciągle bez wyroku

zbigniew marecki
zbigniew marecki
Wczoraj sędzia Joanna Hetnarowicz-Sikora przesłuchiwała byłą pracownicę Domu InterwencjiKryzysowej. Interesowało ją m.in. to, na jakich zasadach była tam zatrudniona
Wczoraj sędzia Joanna Hetnarowicz-Sikora przesłuchiwała byłą pracownicę Domu InterwencjiKryzysowej. Interesowało ją m.in. to, na jakich zasadach była tam zatrudniona Krzysztof Piotrkowski
Udostępnij:
Sędzia bada szczegóły i zamierza dopytać główną oskarżoną.

Choć wszystkim dziennikarzom obserwującym w Sądzie Rejonowym w Słupsku proces Janiny D. , byłej szefowej słupskiego PCK, wydawało się, że wczoraj sędzia ogłosi wyrok, to stało się jednak inaczej. Wiele wskazuje wręcz na to, że proces będzie trwał jeszcze kilka miesięcy.

We wtorek sędzia Joanna Hetnarowicz-Sikora przesłuchiwała byłą pracownicę Domu Interwencji Kryzysowej, który był zarządzany przez PCK. Kobieta pracowała tam przez 9 miesięcy w 2011 roku jako opiekunka pensjonariuszy. Zatrudniano ją na umowy okresowe, które 3-4 razy były przedłużane w ten sposób, że umowę starą wymieniano na nową, przy czym zmieniano tylko czas jej zakończenia.

Gdy kobiecie przestało się to podobać i odnowiła swoje uprawnienia do wykonywania zawodu pielęgniarki, znalazła sobie nowe miejsce pracy. Sędzia wypytywała ją także o to, czy kontaktowała się ze starszą pensjonariuszką, od której jeden z oskarżonych miał wyłudzić mieszkanie. Próbowała ustalić, w jakim stanie była pensjonariuszka, gdy świadek pracowała w DIK-u.

Kolejny wątek dotyczył kontaktów świadka z osobami, które coś dowoziły do DIK-u. Okazało się jednak, że świadek zbyt wiele na ten temat nie wiedziała. Za to sąd uzyskał informacje ze słupskiego magistratu i starostwa słupskiego na temat osób, które były właścicielami samochodów pojawiających się w dokumencji PCK dotyczącej zakupów paliwa. Aby to wyjaśnić, zamierza dopytać główną oskarżoną. Zrobi to prawdopodobnie 18 listopada mimo protestu obrońcy, który uważa, że sąd rozszerza sprawę i występuje poza zakres aktu oskarżenia.

ZOBACZ TAKŻE: PCK będzie nadal współpracować z władzami Słupska

Przeczytaj także: 

gp24

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 19.10.2016 o 14:42, Gerry napisał:

Picu picu na księżycu. Skoro taki z Ciebie Entelegent szpagatowy to wyjaśnij mi dlaczego w Europie najwięcej jest skarg z Polski w kwestii przewlekłości spraw sądowych.

Poza tym najwięcej skarg nie jest z Polski. Wyprzedzają ją m.in. Rosja, Ukraina, Turcja itp.
Statystyki: www(kropka)echr(kropka)coe(kropka)int/Pages/home.aspx?p=reports&c=

 

G
Gość
W dniu 19.10.2016 o 14:42, Gerry napisał:

Picu picu na księżycu. Skoro taki z Ciebie Entelegent szpagatowy to wyjaśnij mi dlaczego w Europie najwięcej jest skarg z Polski w kwestii przewlekłości spraw sądowych.

Sprawy dotyczące przewlekłości, które trafiają do Strasburga toczą się po kilkanaście lat, a nie miesiąc.

G
Grzegorz

Janinka, trzymaj się... ;)

G
Gerry
W dniu 19.10.2016 o 11:44, Gość napisał:

Sprawa jest prosta dla takiego prostaka i ćwierćinteligenta jak ty. Sędzia nie kombinuje, tylko zbiera materiał tak, żeby po apelacji oskarżonych w kolejnej instancji nie uwalili sprawy.A wyznaczyła termin za miesiąc zapewne dlatego, że za 2-3 dni ma już powyznaczane rozprawy w innych sprawach. Jakby ci pojutrze kazali oprócz normalnej roboty wykonać w pracy jeszcze zadanie na 2 godziny, to byś się wyrobił? Poza tym jeśli sąd wzywa jakieś osoby, to musi być czas, żeby list doszedł. Dwa tygodnie może przeleżeć awizowany na poczcie.

Picu picu na księżycu. Skoro taki z Ciebie Entelegent szpagatowy to wyjaśnij mi dlaczego w Europie najwięcej jest skarg z Polski w kwestii przewlekłości spraw sądowych.

G
Gość
W dniu 19.10.2016 o 11:22, Gerry napisał:

Ta sędzina mataczy i kombinuje. Prosta sprawa ma wątpliwości, ma prawo mieć tylko dlaczego odroczyła sprawę o miesiąc???? Dlaczego ciąg dalszy sprawy nie toczy się następnego dnia???? No dobrze za 2 góra 3 dni a właśnie za miesiąc. Dlatego że baba kombinuję, już ktoś znalazł do niej dojście, ktoś uruchomił wziątkę i sprawa toczy się dalej, a święta krowa w todze ma zawsze rację

 

Sprawa jest prosta dla takiego prostaka i ćwierćinteligenta jak ty. Sędzia nie kombinuje, tylko zbiera materiał tak, żeby po apelacji oskarżonych w kolejnej instancji nie uwalili sprawy.

A wyznaczyła termin za miesiąc zapewne dlatego, że za 2-3 dni ma już powyznaczane rozprawy w innych sprawach. Jakby ci pojutrze kazali oprócz normalnej roboty wykonać w pracy jeszcze zadanie na 2 godziny, to byś się wyrobił? Poza tym jeśli sąd wzywa jakieś osoby, to musi być czas, żeby list doszedł. Dwa tygodnie może przeleżeć awizowany na poczcie.

G
Gerry

Ta sędzina mataczy i kombinuje. Prosta sprawa ma wątpliwości, ma prawo mieć tylko dlaczego odroczyła sprawę o miesiąc???? Dlaczego ciąg dalszy sprawy nie toczy się następnego dnia???? No dobrze za 2 góra 3 dni a właśnie za miesiąc. Dlatego że baba kombinuję, już ktoś znalazł do niej dojście, ktoś uruchomił wziątkę i sprawa toczy się dalej, a święta krowa w todze ma zawsze rację

G
Gość

Aby to wyjaśnić, zamierza dopytać główną oskarżoną. Zrobi to prawdopodobnie 18 listopada mimo protestu obrońcy, który uważa, że sąd rozszerza sprawę i występuje poza zakres aktu oskarżenia. 

 

Właśnie do tej pory było dziwne zachowanie sądów które nie rozpatrywał oskarżenia po za akt oskarżenia.

 

Skoro z ustaleń sądu wynikają inne dodatkowe przestępstwa to należy je zbadać.

 

Brawo sąd. 

Dodaj ogłoszenie