Święta Katarzyna patronką Bytowa

Andrzej Gurba
Uroczystości związane z nadaniem miastu patronki.
Uroczystości związane z nadaniem miastu patronki. Andrzej Gurba
Od wczoraj Bytów ma patronkę. To święta Katarzyna Aleksandryjska. Radni ogłosili uroczyście uchwałę na zamku, a w kościele nuncjusz apostolski arcybiskup Józef Kowalczyk odprawił mszę świętą.

Wczoraj oficjalnie zakończyły się dwuletnie starania władz samorządowych Bytowa i miejscowych księży o ustanowienie Katarzyny Aleksandryjskiej patronką. To wielkie święto dla miasta. - Cieszę się, że ta patronka zyskała powszechną akceptację mieszkańców. Dalej będziemy krzewić kult świętej w naszym mieście - mówił Ryszard Sylka, burmistrz Bytowa na uroczystej zamkowej sesji.

Radni przegłosowali uchwałę, a Janusz Wiczkowski, przewodniczący rady uroczyście ją ogłosił. Wybór patrona Bytów zawdzięcza miejscowemu Zrzeszeniu Kaszubsko-Pomorskiego. Nie był trudny, bo Katarzyna Aleksandryjska od wieków czuwa nad kościołem w centrum miasta. Pierwsza, nieistniejąca już świątynia, też miała ją za patronkę. - Mieć kogoś za patrona, to znaczy liczyć na niego i na nim się opierać, kierować się pewnym system wartości.

Mieć kogoś za patrona, to odnaleźć z nim sprawdzone motywy dla wszystkich wyborów - mówiła Lilianna Grosz, prezes bytowskiego oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Uroczystości nie miały tylko świeckiego charakteru, bo we wrześniu tego roku Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Stolicy Apostolskiej zatwierdziła wybór świętej Katarzyny jako patronki Bytowa. Po zamkowej części nastąpił przemarsz ulicami Bytowa radnych i mieszkańców w towarzystwie pocztów sztandarów i orkiestry, do kościoła św. Katarzyny, gdzie kontynuowano uroczystości. Arcybiskup Józef Kowalczyk, nuncjusz apostolski, przeczytał po łacinie akt zgody z Watykanu, a Jan Bernard Szlaga, biskup diecezji pelplińskiej zrobił to samo w języku polskim.

Mszę w intencji mieszkańców Bytowa odprawił arcybiskup Kowalczyk. Towarzyszył mu arcybiskup Tadeusz Gocłowski, były metropolita gdański. W kościele poświęcone zostały repliki obrazu świętej Katarzyny, którego oryginał znajduje się w Nowym Targu. Dwa obrazy zostaną w bytowskich kościołach, jeden zawiśnie w sali obrad rady miejskiej, a jeden w sali portretowej zamku. Każdy uczestnik mszy otrzymał obrazek z wizerunkiem świętej. W przyszłym roku zostanie wykonany sztandar Bytowa z wizerunkiem św. Katarzyny.
O patronce

Święta Katarzyna Aleksandryjska to jedna z Czternastu Świętych Wspomożycieli. Żyła na przełomie III/IV wieku w Aleksandrii, ówczesnej stolicy Egiptu, w bardzo zamożnej rodzinie pogańskiej. Słynęła z urody i mądrości. Poniosła śmierć męczeńską w wieku osiemnastu lat za krytykowanie prześladowań chrześcijan.

Kult świętej rozwinął się zarówno w kościele zachodnim, jak i prawosławiu. W Polsce wystawiono ku jej czci 170 budowli sakralnych. Istnieje zakon katarzynek. Św. Katarzyna jest patronką m.in. filozofów, studentów, piekarzy, młynarzy.
Nasza sonda
Czy to dobrze, że Bytów ma patronkę?

Jolanta Jankowska, sprzątaczka.
- Miasto, które ma patrona zyskuje nową tożsamość. To bardzo cenna inicjatywa Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Dobrze, że radni ją poparli. Patronka też jest odpowiednia, w końcu mamy kościół pod jej wezwaniem.

Krzysztof Daroszewski, emeryt
- Cieszę się, że mamy taką patronkę. Święta Katarzyna jest mi szczególnie bliska. Znam jej historię, cenię ją. Pochodzę ze Śląska. Tam kult świętej Katarzyny jest szczególnie rozwinięty. No i moja córka ma na imię Katarzyna.

Dariusz Kozicki, stolarz
- Patronka na pewno nie zaszkodzi Bytowowi. Dobrze się stało, że ją w końcu ustanowili. Dobrze to świadczy o naszym mieście. Nie znam specjalnie historii świętej Katarzyny, ale teraz się nią z pewnością zainteresuję.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BógUrojony
W dniu 30.11.2008 o 14:56, je2bny napisał:

A czy można kogoś ukarać za głoszenie prawdy, choćby prawdy najbardziej niepopularnej ???Czy mówiąc komuś, że jest durniem, w ten sposób urażasz jego uczucia religijne. Toż, to już jest szczyt paranoi.


Niestety, ale nie ma drugiego sposobu urażenia kogokolwiek, któryby miał tak istotne konsekwencje. To jeszcze zależy jak mówisz, ale prosty przykład: jeżeli pani w szkole nazwie grupę dzieci durniami, to co najwyżej zrobi się z tego chryja z rodzicami; niech nazwie ich durnymi katolikami, a relacje z sali sądowej będzie przygotowywał TVN.
Zresztą, to jest właśnie to. Indoktrynacja od najmłodszego. Tylko dziecko może przez wiele lat bezwarunkowo akceptować nieuzasadnione przykazania typu "szanuj religię". A potem zostaje na całe życie...

Niestety, ale to jest największym problemem europejskiego kraju nad Wisłą.
Nawet w arcykatolickiej Hiszpanii lub katolickich Włoszech jest bardziej racjonalne podejście do wiary, niż w naszej zabobonnej Polsce.
Czy gdzie indziej w Europie wybudowano w ostatnim ćwierćwieczu tyle "koszmarków", szumnie nazywanych kościołami ???
Czy gdzie indziej co druga ulica, szkoła nosi imię dżejpitu ???
Czy gdzie indziej naprodukowano tyle "bałwanów" i nazwano pomnikami dżejpitu .
Przykładów przytaczać można tysiące, lecz to i tak nikt i nic nie zmieni.
Dopóki ludzie będą udawac, że wierzą, a tylko dlatego, aby zachować pozory na zasadzie ""a co ludzie powiedzą"",
dopóty Polska będzie postrzegana w Europie, jako bastion ciemnoty i zacofania. Co w XXI wieku nie przynosi chluby, a tylko wstyd.

Ci, którzy udają, to jeszcze pół biedy. Oni przyczyniają się do tej beznadzieji, ale biernie. Kiedy nadejdzie wystarczająco dużo powietrza, podejmą decyzję.
Ale myślę, że nie doceniasz trochę liczby ludzi, którzy naprawdę wierzą w te wszystkie historie... Na tym zbudowane są narody, polityki, partie, budżety, systemy wartości pisane i niepisane...
Nie ma dla mnie znaczenia jak polska jest postrzegana, zwłaszcza, że nie uważam, aby religia była tu decydująca ani definiująca... Myślę, że więcej powodów do obaw dają nam ostatnio nasi przywódcy, w tym poprzedni premier i obecny prezydent...
j
je2bny

Bóg urojony napisał :
Jeżeli powiem, że cała ta swiętość, to bujda, zaraz narażę komuś, obrażając uczucia religijne.
--------------------------------
A czy można kogoś ukarać za głoszenie prawdy, choćby prawdy najbardziej niepopularnej ???
Czy mówiąc komuś, że jest durniem, w ten sposób urażasz jego uczucia religijne. Toż, to już jest szczyt paranoi.
------------------------------------------

Bóg urojony napisał:
Nieprawda. Gdyby to był wyłącznie problem polski, to byłby łatwy do rozwiązania.
-------------------------------
Niestety, ale to jest największym problemem europejskiego kraju nad Wisłą.
Nawet w arcykatolickiej Hiszpanii lub katolickich Włoszech jest bardziej racjonalne podejście do wiary, niż w naszej zabobonnej Polsce.
Czy gdzie indziej w Europie wybudowano w ostatnim ćwierćwieczu tyle "koszmarków", szumnie nazywanych kościołami ???
Czy gdzie indziej co druga ulica, szkoła nosi imię dżejpitu ???
Czy gdzie indziej naprodukowano tyle "bałwanów" i nazwano pomnikami dżejpitu .

Przykładów przytaczać można tysiące, lecz to i tak nikt i nic nie zmieni.
Dopóki ludzie będą udawac, że wierzą, a tylko dlatego, aby zachować pozory na zasadzie ""a co ludzie powiedzą"",
dopóty Polska będzie postrzegana w Europie, jako bastion ciemnoty i zacofania. Co w XXI wieku nie przynosi chluby, a tylko wstyd.

B
BógUrojony
W dniu 29.11.2008 o 14:47, je2bny napisał:

Jednak Polska to taka większa wiocha na zadoopiu Europy.


Nieprawda. Gdyby to był wyłącznie problem polski, to byłby łatwy do rozwiązania. To są sympomy globalnych i odwiecznych problemów.

Podstawowym problemem jest prawie uniwersalnie akceptowany pogląd, że religii, uczuciom religijnym należy się jakiś wyjątkowy szacunek, przy czym jakimś trafem równoważny mechanizm nie jest dany agnostykom lub ateistom. Jeżeli powiem, że cała ta swiętość, to bujda, zaraz narażę komuś, obrażając uczucia religijne. Kiedy ktoś mówi o tym, że należy modlić się do świętej katarzyny - ja nic z tym nie mogę zrobić, chociaż atakuje się mnie zabobonem. Nawet więcej - próba obrony w takiej sytuacji zakończy się nieuchronnie zmasowanym atakiem...

Wirus religii wyewoluował miliony sposobów na neutralizowanie działania systemu immunologicznego zdrowego rozsądku i stale zwiększa udział. Kolejna święta, kolejny święty, kolejny poświęcony, kolejny męczennik... oczywiście politycy wykorzystają (żeby nie użyć wulgarnego słowa) te symbole jednorazowo, ustawiając się do pamiątkowego zdjęcia, i szybko będą mieli gdzieś świętą katarzynę, ale w ten sposób, cegiełka po cegiełce, budowane są bastiony religijnej fikcji.

A przecież konfrontacja z każdą inną fikcją, zabobonem, przejawem nieprzyzwoitej naiwności, a miejscami głupoty, jest wręcz publicznie nagradzana... Wiem jedno - jeżeli jakikolwiek stwórca istnieje, i posiada te wszystkie ludzkie atrybuty (co już jest pewnie dość istotnym, życzeniowym nadużyciem), to musi czuć się niesłychanie zażenowany, obserwując co na jego temat sądzi i czyni Planeta Ziemia
a
aqwer

Ci radni rzeczywiście już nie mają do podjęcia zadnych powaznych uchwał dotyczących tego biednego miasta i jego mieszkanców tylko bzdurnymi ichwałami się zajmują, patronkę trza im było ustalać! To ci śmichy!

j
je2bny

Cytat=-=
W kościele poświęcone zostały repliki obrazu świętej Katarzyny, którego oryginał znajduje się w Nowym Targu. Dwa obrazy zostaną w bytowskich kościołach, jeden zawiśnie w sali obrad rady miejskiej, a jeden w sali portretowej zamku. Każdy uczestnik mszy otrzymał obrazek z wizerunkiem świętej.
----------------------------------------------------

W Rzymie zaczęto czcić obrazy.- Kosciol rzymski z Dziesięciu Boskich Przykazań usunął drugie, które brzmi:"Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach, pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył" - Otwarło to drogę do handlu medalikami, obrazami, szkaplerzami, krzyżykami, posągami itp . Przykazań jednak musiało pozostać dziesięć. Podzielił więc kościół ostatnie przykazanie, mówiące o niepożądaniu ani żony, ani osła, ani wołu, na dwie części i odtąd katolicy mają też Dziesięć Przykazań,
------------------------------------------

Jaki morał z tego wynika???

Ano, bardzo prosty =-= ludzie zamiast się rozwijać umysłowo, zaczynają się cofać do VIII wieku.

j
je2bny

Czy owi radni nie mają innych problemów związanych z miastem.???
Czy już wszystko tak dobrze pozałatwiali, że teraz bawia się dooperelami.???
Może by tak odebrać im teraz diety, a ich samych wywalić na bruk =-= wszak mają świetego, który za nich wszystko załatwi.
Obecnie żyjemy w XXI wieku czy może w IV =-= 330 r. - Wprowadzenie czczenia zmarłych "świetych" i ich relikwii
Ale nie ma co dziwić się owym radnym, kiedy posłowie w Sejmie RP chcieli Chrystusa zrobić królem Polski, a w czasie
suszy uchwalili modły o deszcz.
Jednak Polska to taka większa wiocha na zadoopiu Europy.

Dodaj ogłoszenie