Szarpanina w słupskiej Biedronce. 34-latek miał wyciągnąć nóż. Został obezwładniony

Aleksander Radomski
Aleksander Radomski
Znany ochroniarzom Biedronki 34-latek miał sięgnąć po nóż podczas interwencji. Doszło do szarpaniny na terenie sklepu. Mężczyznę obezwładniono za pomocą gazu.

Zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie w Biedronce przy ul. 11 Listopada w Słupsku policja otrzymała przed południem.

- Policjanci wstępnie ustalili, że doszło do szarpaniny między 34-latkiem a obsługą sklepu - informuje sierż. sztab. Monika Sadurska, rzecznik KMP Słupsk. - W trakcie tej szarpaniny, mężczyzna prawdopodobnie wyciągnął nóż. Na tę chwilę nie mamy potwierdzenia, żeby tym nożem komuś groził. Policjanci ustalają pozostałe okoliczności zajścia sklepowego, od których uzależnione są dalsze decyzje w sprawie.

Jak się dowiedzieliśmy, 34-latek miał być dobrze znany ochronie sklepu, która rozpoznała w nim sprawcę kradzieży. Podczas próby zatrzymania mężczyzny wyciągnął nóż, a jego ostrze skierować w stronę ochroniarza. Ten obezwładnił go przy pomocy gazu żelowego i finalnie zaprowadził do pomieszczenia socjalnego i wezwał policję.

TSUE na wojnie z Polską

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Asia

Ale temu z milenium bym zrobila razem z jajami

p
piotr
2 kwietnia, 16:24, Andrzej:

Ochroniaz tez czlowiek to jak wyciagaja nóż do niego to ma stać i czekać? Pamiętacie Adamowicza? Policja nic nie robi ze zlodziejami to się nie boją taka jest prawda

Duże ryzyko odpowiedź gazem na nóż, ale widocznie tak szkolą...

G
Gość

Miałem kiedyś sytuację, w której ochroniarz złapał mnie pod rękę i próbował ciągnąć na zaplecze. Poprosiłem pana o zabranie swojej dłoni, gdyż nie zamierzam nigdzie uciekać, a na pewno nie upadłbym tak nisko, by posunąć się do kradzieży sklepowej. Odmówiłem kontroli, ale poprosiłem o sprawdzenie zapisu z monitoringu i tym sposobem po chwili sprawa została wyjaśniona - chowałem do wewnętrznej kieszeni telefon, a nie towar, jak się ochronie wydawało. Przeprosiliśmy się i rozstaliśmy. Takie rzeczy się zdarzają i czasami na każdego może trafić, więc zachowajmy spokój i nie kłóćmy się. Ochroniarze tylko wykonują swoją pracę - wredną i za goowniane pieniądze.

P
Paweł
2 kwietnia, 13:32, Paweł:

Ten ochroniarz, który tam pracuje jest jedną wielką pomyłką. Zastanawiam się nad założeniem sprawy cywilnej ( czekam na odzew sklepu i przelożonych). Zostałem oskarżony o kradzież. Pewnie jak ten dziś. Byłem z małym dzieckiem. Kłamca twierdził, że wyszedłem ze sklepu nie płacąc kilka dni wcześniej...Jak się okazało nie zadziałał czytnik karty. Paragon się ładnie wydrukował i wyszedłem. Gość interweniował jak byłem z dzieckiem... i za to i teksty o moim dziecku( on nie ma dzieci, " bo wie co robi") będzie miał sprawę... Inna kwestia, że się nie przedstawił...itp. Nie będę zdziwiony jak sytuacja podobna i komuś puściły nerwy. Inna sprawa, że tam można ukraść wszystko, bo " księciunio" głównie za zapleczu siedzi i lampi się w monitor...

2 kwietnia, 14:26, Bartek:

Ty parówo przeciez cie cofnęeli z torbą zza lini kas. Mam nadzieje ze cie dojada za te teksty cymbale i złodzieju

2 kwietnia, 16:46, Gość:

Ot kultura ochrony Biedronki...

A kultura to za drzwiami...Dramat

P
Paweł
2 kwietnia, 13:32, Paweł:

Ten ochroniarz, który tam pracuje jest jedną wielką pomyłką. Zastanawiam się nad założeniem sprawy cywilnej ( czekam na odzew sklepu i przelożonych). Zostałem oskarżony o kradzież. Pewnie jak ten dziś. Byłem z małym dzieckiem. Kłamca twierdził, że wyszedłem ze sklepu nie płacąc kilka dni wcześniej...Jak się okazało nie zadziałał czytnik karty. Paragon się ładnie wydrukował i wyszedłem. Gość interweniował jak byłem z dzieckiem... i za to i teksty o moim dziecku( on nie ma dzieci, " bo wie co robi") będzie miał sprawę... Inna kwestia, że się nie przedstawił...itp. Nie będę zdziwiony jak sytuacja podobna i komuś puściły nerwy. Inna sprawa, że tam można ukraść wszystko, bo " księciunio" głównie za zapleczu siedzi i lampi się w monitor...

2 kwietnia, 14:26, Bartek:

Ty parówo przeciez cie cofnęeli z torbą zza lini kas. Mam nadzieje ze cie dojada za te teksty cymbale i złodzieju

Bartku, Piotrku czy jak ci tam. Mnie cofnęli? Czy mnie z dzieckiem? Jest monitoring, można sprawdzić kogo cofnęli. Chciałem sprawdzić na monitoringu co i jak. Ale ten człowiek zachował się jak typowy służbista... I to ja kazałem wezwać Policję. Jak się okazało nie byłem " pospolitym złodziejaszkiem" . Pal licho, jakby miał podstawy i jest na licencji, mógł sobie nawet obezwładniać, ale " ochroniarz" - celowo napisałem w cudzysłowie, bo do profesjonalnego podejścia mu daleko, ale po tej mojej " pospolitej kradzieży" byłem codziennie w tym sklepie. Sam, z inną osobą. Człowiek postanowił błysnąć i zatrzymać drugiego człowieka z małym dzieckiem. I tylko tyle dobrze, że jeszcze ktoś na rodziny jak się okazało stał w kolejce, bo dziecko przestraszone wołało mamę...Inne kwestie pominę. Pracownice znają tego pana. Niech się wypowiedzą o jego pracy. Co się dziś zadziało , nie wiem, ale z takim podejściem to komuś mogły nerwy puścić...

G
Gość
2 kwietnia, 16:31, Magda D:

Pierwsza osoba do zwolnienia z 11 listopada to powinnać byc kierowniczka. A rejonowa następna za wałki przy inwentaryzacji na kniaziewicza i mobbing Alicji . Magda D pozdrawia

Starsza babka brunetka wytapetowana? Pewna siebie w niepewności wredne fałszywe do szpiku kości stare pruchno

G
Gość
2 kwietnia, 13:32, Paweł:

Ten ochroniarz, który tam pracuje jest jedną wielką pomyłką. Zastanawiam się nad założeniem sprawy cywilnej ( czekam na odzew sklepu i przelożonych). Zostałem oskarżony o kradzież. Pewnie jak ten dziś. Byłem z małym dzieckiem. Kłamca twierdził, że wyszedłem ze sklepu nie płacąc kilka dni wcześniej...Jak się okazało nie zadziałał czytnik karty. Paragon się ładnie wydrukował i wyszedłem. Gość interweniował jak byłem z dzieckiem... i za to i teksty o moim dziecku( on nie ma dzieci, " bo wie co robi") będzie miał sprawę... Inna kwestia, że się nie przedstawił...itp. Nie będę zdziwiony jak sytuacja podobna i komuś puściły nerwy. Inna sprawa, że tam można ukraść wszystko, bo " księciunio" głównie za zapleczu siedzi i lampi się w monitor...

2 kwietnia, 14:26, Bartek:

Ty parówo przeciez cie cofnęeli z torbą zza lini kas. Mam nadzieje ze cie dojada za te teksty cymbale i złodzieju

Ot kultura ochrony Biedronki...

G
Gość

Towarzystwo wzajemnej patologii trolluje🤯

A
Andrzej

Ochroniaz tez czlowiek to jak wyciagaja nóż do niego to ma stać i czekać? Pamiętacie Adamowicza? Policja nic nie robi ze zlodziejami to się nie boją taka jest prawda

G
Gość

Do master Chefa go !

G
Gość
2 kwietnia, 12:44, Gość:

Gazem ? Złodzieje powinni być na miejscu karani porządnym wpier dolem po tych brudnych łapach.

A to już na zapleczu...

G
Gość

I czyn zagrożony ilomaś tam latami (Art. 190 do 2 lat) odsiadki, to przywalić mu, a dopiero z pierdla niech się odwołuje od wyroku. Może pomyśli.

G
Gość
2 kwietnia, 13:32, Paweł:

Ten ochroniarz, który tam pracuje jest jedną wielką pomyłką. Zastanawiam się nad założeniem sprawy cywilnej ( czekam na odzew sklepu i przelożonych). Zostałem oskarżony o kradzież. Pewnie jak ten dziś. Byłem z małym dzieckiem. Kłamca twierdził, że wyszedłem ze sklepu nie płacąc kilka dni wcześniej...Jak się okazało nie zadziałał czytnik karty. Paragon się ładnie wydrukował i wyszedłem. Gość interweniował jak byłem z dzieckiem... i za to i teksty o moim dziecku( on nie ma dzieci, " bo wie co robi") będzie miał sprawę... Inna kwestia, że się nie przedstawił...itp. Nie będę zdziwiony jak sytuacja podobna i komuś puściły nerwy. Inna sprawa, że tam można ukraść wszystko, bo " księciunio" głównie za zapleczu siedzi i lampi się w monitor...

2 kwietnia, 14:26, Bartek:

Ty parówo przeciez cie cofnęeli z torbą zza lini kas. Mam nadzieje ze cie dojada za te teksty cymbale i złodzieju

To już któraś sprawa przeciwko ochroniarzom z słupskiej Biedronki,to ten sam cwlebryta z Kauflandu?

M
Marko

Tą kierowniczke Magdę powinni zwolnić bo chlopaka nie lubi i odrazu zadzwonila ze gazu urzył na sklepie do swojej rejonowej a o nożu nie wspomniała. To mial czekać aż nożem dostanie czy co?

B
Bartek
2 kwietnia, 13:32, Paweł:

Ten ochroniarz, który tam pracuje jest jedną wielką pomyłką. Zastanawiam się nad założeniem sprawy cywilnej ( czekam na odzew sklepu i przelożonych). Zostałem oskarżony o kradzież. Pewnie jak ten dziś. Byłem z małym dzieckiem. Kłamca twierdził, że wyszedłem ze sklepu nie płacąc kilka dni wcześniej...Jak się okazało nie zadziałał czytnik karty. Paragon się ładnie wydrukował i wyszedłem. Gość interweniował jak byłem z dzieckiem... i za to i teksty o moim dziecku( on nie ma dzieci, " bo wie co robi") będzie miał sprawę... Inna kwestia, że się nie przedstawił...itp. Nie będę zdziwiony jak sytuacja podobna i komuś puściły nerwy. Inna sprawa, że tam można ukraść wszystko, bo " księciunio" głównie za zapleczu siedzi i lampi się w monitor...

Ty parówo przeciez cie cofnęeli z torbą zza lini kas. Mam nadzieje ze cie dojada za te teksty cymbale i złodzieju

Dodaj ogłoszenie