W starostwie odbyła się konferencja o dopalaczach

Monika Zacharzewska monika.zacharzewska@gp24.pl

Wideo

Zobacz galerię (24 zdjęcia)
O tym, że dopalacze są ogromnym problemem, powodującym katastrofalne skutki dla zdrowa, rujnują życie, mówi się od miesięcy.

Jednak dziś w starostwie powiatowym dyskutowano też o tym dlaczego ludzie po nie sięgają, jak można pomóc zatrutym dopalaczami i jakie tragedie spowodowały.

Starostwo powiatowe razem z Ośrodkiem Doskonalenia Nauczycieli zorganizowały konferencję z cyklu Zdrowie dzieci i młodzieży - Dopalacze, zagrożenie zdrowia i życia.

- Dopalacze powodują masywną destrukcję - mówiła nie owijając w bawełnę profesor Uniwersytetu Gdańskiego Wioletta Radziwiłłowicz. - U osób od nich uzależnionych instynkt życia i zachowania zdrowia nie istnieje, jest zastępowany instynktem śmierci i samozagłady. Powodują ekscytacje stanami bliskimi śmierci. Ich zażywanie sprawia sadomasochistyczną przyjemność.

Ordynator słupskiego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przedstawił statystyki. - Od maja do grudnia ubiegłego roku ratowaliśmy 96 osób zatrutych dopalaczami - mówił Roman Abramowicz. - Czterej pacjenci byli w takim stanie, że musieliśmy ich natychmiast transportować do Pomorskiego Centrum Toksykologii, kolejny trafił na OIOM, troje z cechami zawału na kardiologię, a dwoje miało bardzo poważne zaburzenia oddychania. Na szczęście nikt z nich nie zmarł.

Lekarz mówił, że większość zatrutych przez dopalacze to młodzi ludzie - Tylko w ubiegłym miesiącu mieliśmy pięciu takich studentów - przyznał.

Jak reagować w sytuacji gdy podejrzewamy, że ktoś w naszym otoczeniu może być pod wpływem środków psychoaktywnych i traci przytomność, mówiła natomiast dr Krystyna Ziółkowska z Akademii Pomorskiej, a studenci ratownictwa medycznego zaprezentowali jak prawidłowo wykonać resuscytację.

Jednorazowa przygoda z dopalaczami zakończyła się tragicznie dla 19-latka z miejscowości Bińcze pod Człuchowem. Chłopak zmarł. Jego rodzice postanowili, że ich walką z dopalaczami będzie głośne mówienie o nich (rozmowa z Hanną i Pawłem Jurak jutro w papierowym wydaniu Głosu Pomorza).

Natomiast o przykładach dobrych praktyk w informowaniu o zagrożeniach jakie niosą dopalacze mówiła Iwona Wojtkiewicz, dyrektor słupskiego rolniczka, oraz Monika Zacharzewska z „Głosu Pomorza”. My zaprezentowaliśmy naszą akcję społeczną Stop Dopalaczom i m.in. pokazaliśmy komiks „Mocarz”, który został w jej ramach wydany.

Rzecznik słupskiej policji Robert Czerwiński opowiedział m.in. o dopalaczowym slangu i kulturalnych alternatywach dla środków psychoaktywnych. Dr Magdalena Tańska z AP puentowała wczorajszą konferencję opowiadając o zależnościach między uzależnieniem a zaburzeniami odżywiania.

Czytaj także na GP24

 

gp24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie