Zapach świń przeszkadza, a składowisko śmieci nie? Trzodziarze o ustawie odorowej

Strefa AGROZaktualizowano 
Związki, rady czy stowarzyszenia zainteresowane tzw. ustawą odorową przygotowują pisma do ministra środowiska, w których odnoszą się do projektu ustawy o minimalnej odległości dla planowanego przedsięwzięcia sektora rolnictwa, którego funkcjonowanie może wiązać się z ryzykiem powstawania uciążliwości zapachowej.

Ministerstwo środowiska wskazuje, że z roku na rok rośnie liczba skarg związanych z uciążliwością zapachową. W 2018 roku było ich ponad 2,6 tys., w 2017 - 1,5 tys., w 2016 r. - 1,2 tys. (dane Inspekcji Ochrony Środowiska). Trwają konsultacje publiczne. Uwagi można zgłaszać w ciągu zaledwie 10 dni od otrzymania pisma. Dlaczego Henryk Kowalczyk, szef resortu środowiska daje tak mało czasu?

(...) termin konsultacji został skrócony ze względu na ważny interes publiczny polegający na konieczności jak najszybszej interwencji legislacyjnej, która pozwalać będzie na ograniczenie uciążliwości zapachowej planowanych przedsięwzięć sektora rolnictwa, negatywnego ich wpływu na ludzi i środowisko naturalne, a tym samym do podniesienia jakość życia mieszkańców narażonych na uciążliwość zapachową", wyjaśnia Kowalczyk.

Minimalną odległość projekt tzw. ustawy odorowej wyznacza w następujący sposób:

  • dla chowu lub hodowli zwierząt w liczbie nie mniejszej niż 210 DJP i nie większej niż 500 DJP minimalna odległość = DJP [m],
  • dla chowu lub hodowli zwierząt w liczbie większej niż 500 DJP minimalna odległość = 500 [m].
  • Określając minimalną odległość uwzględnia się łączną liczbę DJP dla wszystkich planowanych bądź zrealizowanych przedsięwzięć

Pismo do ministra przygotował m.in. Krajowy Związek Pracodawców - Producentów Trzody Chlewnej

"Brak perspektyw na rozwój spowoduje odpływ młodych ludzi z gospodarstw rodzinnych do miast. Trudno rolnikom zrozumieć dlaczego produkcja zwierzęca została objęta projektem ustawy, a wyłączono z niej składowiska śmieci, wytwórnie cementu, czy np. zakłady produkujące pustaki. Lista objętych Projektem sektorów jest bardzo wąska i niezgodna z przyjętym przez Ministerstwo Środowiska Kodeksem przeciwdziałania uciążliwości zapachowej z 2016 r. Naszym zdaniem nie ma przesłanek do twierdzenia, że fermy powodują jakiekolwiek większe zagrożenia (odory), niż inne obiekty przemysłowe, przemysł ciężki, oczyszczalnie ścieków, przemysł papierniczy i wiele innych , na które nie nakłada się tego typu ograniczeń. Jednak ustawodawca nie planuje ograniczać ich rozwoju, tym bardziej, niż wynika to z konieczności przestrzegania obowiązujących i powszechnie stosowanych norm i przepisów.

Przeczytaj też: Ustawa odorowa może zaszkodzić średnim gospodarstwom - oceniają rolnicy

Dalej związek wskazuje, że nawet jeśli chlewnia jest blisko budynków, to takie sąsiedztwo nie musi być uciążliwe. Mogą na to wpływać "kierunek wiatru, typ pokrycia terenu czy parametry techniczne emitorów zanieczyszczeń".

Zapisy ustawy nie przekładają się na realne ograniczenie emisji substancji odpowiedzialnych za powstawanie uciążliwości zapachowej, a jedynie wymuszają zachowanie odległości od obecnie istniejących zabudowań, powodując przesunięcie problemu w inne miejsce.

Według KZP-PTCH potrzena jest ocena oddziaływania na środowisko, a taka narzucona minimalna odległość zahamuje odbudowę krajowego pogłowia trzody chlewnej i branż pokrewnych.

"Przyjęcie ustawy w proponowanym kształcie, bez właściwego vacatio legis, oznaczać będzie wielomilionowe, nieodwracalne straty inwestorów realizujących projekty wg aktualnie obowiązującego prawa. Nowe otoczenie prawne wymusza zakończone bez szansy na zwrot nakładów poniesionych na ich przygotowanie ( zakup gruntów, koncepcja, analizy środowiskowe, studia wykonalności, projekty budowlane). Rodzi to nie tylko ryzyko sporów sądowych z roszczeniami finansowymi, ale także, a może przede wszystkim, będzie poważnym ciosem w budowę wizerunku Polski jako miejsca bezpiecznego dla długoterminowych inwestycji, co jest jednym z podstawowych przesłań Planu Odpowiedzialnego Rozwoju przyjętego przez Rząd w 2016 r."

Związek uważa projekt ustawy odorowej "za przejaw ustawowego i faktycznego wywłaszczenia", "(...) właściciel utraci możliwość korzystania ze swej nieruchomości w sposób dotychczasowy lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem, albo gdy w sposób drastyczny takie możliwości zostaną mu ograniczy".

Ustawa miałaby wejść w życie 1 lipca 2019 roku.

Źródło i pełna treść pisma: www.kzp-ptch.pl

______________________________________

Wideo

Materiał oryginalny: Zapach świń przeszkadza, a składowisko śmieci nie? Trzodziarze o ustawie odorowej - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

I dobrze ja nirchcę mieć smrodu pod nosem a poza tym mięso jest coraz bardziej tragiczne jeść się tego nie da jak niepotrafią hosować świń jak trzeba to niech tego nie robią.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3