Zespół Deep Purple wystąpi w Dolinie Charlotty

Wojciech Frelichowski wojciech.frelichowski@mediaregionalne.pl
Roger Glover - niezrównany basista Deep Purple
Roger Glover - niezrównany basista Deep Purple deeppurple.com
24 lipca Dolina Charlotty będzie miejscem koncertu, który przejdzie u nas do historii. Deep Purple to największy rockowy zespół, jaki dotąd pojawił się w regionie słupskim.

Deep Purple to prawdziwa legenda nuzyki. Prekursor hard rocka i heavy metalu. Wylęgarnia wybitnych osobowości, które odcisnęły piętno w historii muzyki rockowej i na których wzorowała się cała masa artystów. Wszystko zaczęło się w 1968 roku, kiedy powstała grupa Roundabout.

Co ciekawe, powstanie tej grupy było projektem czysto komercyjnym, muzycy nawet się nie znali. Organizacją całości zajęli się menedżerowie, którzy na muzyce chcieli po prostu dobrze zarobić.

Na początku zespół trapiły liczne zmiany personalne, ale po kilku miesiącach wykrystalizował się stabilniejszy skład: Rod Evans (śpiew), Jon Lord (organy), Nick Simper (bas, był gościem zeszłorocznego Festiwalu Legend Rocka), Ian Paice (perkusja) oraz Ritchie Blackmore (gitara). Ten ostatni zasugerował zmianę nazwy zespołu na Deep Purple.

Pierwsze dwie płyty grupy były osadzone w psychodelicznym klimacie charakterystycznym dla końca lat 60. XX wieku. Z kolei trzeci album "Concerto for Group and Orchestra" był eksperymentem muzycznym wykonanym wspólnie z orkiestrą symfoniczną. W tym czasie z zespołu odeszli Evans i Simper, a na ich miejsce przyjęto Iana Gillana (śpiew) i Rogera Glovera (bas). W tym składzie powstała płyta "Deep Purple in Rock".

Wydany w 1970 roku album jest uważany za epokowy i jeden z najważniejszych w historii muzyki rockowej, zaś skład, który go nagrał (Gillan, Lord, Blackmore, Paice, Glover) za najlepszy w całej historii grupy.

Jednak sława, a przede wszystkim silne charaktery każdego z członków zespołu doprowadziły do kryzysu. W 1974 roku, po kolejnej kłótni z Blackmore'm, zespół opuścił Ian Gillan, a zaraz po nim odszedł Roger Glover. W ich miejsce pojawili się nowi muzycy. Rolę wokalisty przejął David Coverdale (kilka lat później stanie na czele Whitesnake), a basistą został Glen Hughes. Jednak konflikty trwały nadal i w 1975 roku odszedł Ritchie Blackmore, aby założyć Rainbow i zostać jego apodyktycznym liderem. Rok później Deep Purple przestało istnieć.

Reaktywacja grupy w jej najlepszym składzie nastąpiła w 1984 roku. Na rynek trafił album "Perfect Strangers", niemal natychmiast ogłoszony jednym z najlepszych w dorobku zespołu. Jednak historia Deep Purple ponownie została naznaczona konfliktami pomiędzy Gillanem a Blackmore'm. W 1989 roku Gillan znowu odszedł, aby po czterech latach powrócić. To jednak oznaczało, że grupę opuścił, i to definitywnie, Ritchie Blackmore.

Zastąpił go Steve Morse. W Dolinie Charlotty zobaczymy Deep Purple w następującym składzie: Ian Gillan, Roger Glover, Ian Paice, Steve Morse i Don Airey (grał z Blackmore'm w Rainbow) na klawiszach. Zastąpił on Jona Lorda, który kilka lat temu ogłosił, że idzie na emeryturę (choć w rzeczywistości zajął się muzyką klasyczną).

Koncert Deep Purple otworzy grupa Kruk z Dąbrowy Górniczej. Zespół grywa klasyczne utwory Deep Purple, a ma na swoim koncie występy m.in. z UFO i Thinn Lizzy.

V Festiwal Legend Rocka
Koncert Deep Puple odbędzie się w ramach V Festiwalu Legend Rocka. Bedzie jego dodatkową częścią. Jego druga edycja będzie mieć miejsce 12, 13 i 14 sierpnia.

Ten koncert również zapowiada się świetnie. Tym razem na scenie amfiteatru w Dolinie Charlotty zobaczymy także polskie legendy rocka.
12 sierpnia koncert otworzy polska legenda heavy metalu - zespół TSA. Tego wieczoru zobaczymy jeszcze dwie brytyjskie grupy z kręgu ostrego rocka - UFO i Saxon.

Dwa następne dni festiwalu będą mieć bardziej bluesowy charakter. 13 sierpnia zagrają Boogie Chilli, Colosseum, Alvin Lee - słynny gitarzysta, założyciel zespołu Ten Years After, a 14 sierpnia - Dżem, Vanilla Fudge i Jack Bruce.

(Uwaga. Przy okazji koncertu Deep Purple istnieje możliwość zakupu specjalnego pakietu pobytowego: hotel, atrakcje plus bilet).

Więcej informacji w Dolinie Charlotty, Strzelinko 14, tel. 59 847 43 72, www.legendyrocka.pl.

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

sprzedam tanio bilety !! kontakt na anla21j@wp.pl

G
Gość
Czy pomyślałeś kiedyś,że na wyciągnięcie ręki będziesz mógł podziwiać legendy światowego rocka? Deep Purple k/Słupska, już niedługo.... Super info.

niestety t y l k o na wyciagniecie reki - zona.ja + syn i po wyplacie,niestety slupskie realia
d
dinozaury rocka

Czy pomyślałeś kiedyś,że na wyciągnięcie ręki będziesz mógł podziwiać legendy światowego rocka? Deep Purple k/Słupska, już niedługo.... Super info.

G
Gość
napewno ten właściciel się nie źle zadłuża-żeby to sie nie odbiło na pracownikach bo wiele sie słyszy na temat pracy w CHARLOTTCIE

prace nie zona = bez problemu mozna ja zmienic
d
dyzio
Byłam, widziałam i uważam, że przesadzasz. Ochrony dużo, toalety widziałam były sprzątane no...i nie było żadnych wyścigów na parkingi....chyba, ze Ty brałeś w nich udział

- k o l e j k a przy glownym wejsciu byla w i e l g a c h n a ,ale cierpliwia
a mozna bylo tego uniknac dzieki bramkom i rezygnacji z opasek oraz otwarciu
m in, wejscia przy hotelu
- czesc ludzi wyszla po 2-giej przerwie by spokojnie wyjechac - ja też
- ochrona spoko - grzeczna i uprzejma
- w gornej czesci widowni/pod balonami/ słabe naglosnienie a i telebim tez bylby wskazany
ale warto bylo - do zobaczenia na nastepnym koncercie / gala operowa/nawet gdybym mial stac dwie godz.w klejce i godzine za popcornem a z nieba - nie kracze,pogoda bedzie ladna bo dolina zasluguje na to
J
JARO

napewno ten właściciel się nie źle zadłuża-żeby to sie nie odbiło na pracownikach bo wiele sie słyszy na temat pracy w CHARLOTTCIE

m
mieszczka
co do organizacji mam zastrzezenia na przykladzie wczorajszej imprezy /kabarety/
pojechalismy juz na 17/ impreza o 19 / by bez problemu dojechac,zaparkowac,zajac miejsce
opozniona proba spowodowala chaos przy wejsciu i krytyke gosci - kilkunastu ochroniarzy
w glownym wejsciu sprawdzalo bilety i o b r a c z k o w a l o gosci - po kiego licha?
brak bramek w bramie glownej / zmieszcza sie trzy! /a obok jest nastepna brama zamknieta
do parku gastronomicznego! opaski powinno sie zakladac tylko i wylacznie gosciom wychodzacym
na chwwile z terenu , brak osoby biezaco sprzatajacej toalety w czasie iprezy
drobiazki,ale ...np.ochroniarze w bramce od strony hotelu nie posiadali opasek i mimo
posiadania biletu nie wpuszczali - a ludxie parkujacy od strony strzelinka/kosiolek/ musieli
isc do glownego wejscia- a po imprezie wyscigi do aut by sie wydostac

Byłam, widziałam i uważam, że przesadzasz. Ochrony dużo, toalety widziałam były sprzątane no...i nie było żadnych wyścigów na parkingi....chyba, ze Ty brałeś w nich udział
z
zorro
Rzeczywiście, upadkowi tego miasta winni są wyborcy. I nie jest to wina władz, PiSu, PO czy uwielbienia do PZPR-u. To wina waszej (naszej) nieskończonej miłości do 3miasta, która pcha nas w ten marazm i pozwoliła na zmarginalizowanie Słupska do roli podrzędnego miasteczka, gdzieś na obrzeżach Pomorskiego. I tak, tutaj mamy marazm a w Kwakowie czy Kobylnicy uciechę z rozmachowych imprez. Jak przystało na lokalne społeczności. Słupsk stać powinno być na więcej ale tylko wtedy gdyby sam znaczył więcej. Wybraliśmy podrzędną powiatowość więc nie narzekajmy i cieszmy się radością kobylnickich czy kwakowskich społeczności.

Troche to nie logiczne, bo jeżeli macki trójmiasta sięgają słupska to również powinny sięgać kobylnicy, kwakowa itp.

Tak więc miłość do trójmiasta to tylko wymówka nieudaczników ze słupskiego ratusza.
p
paryżanka
Zgryźliwa ale słuszna uwaga do upadającego miasta.Ale to wina wyborców,którzy zaserwowali nam takie władze.Uwielbienie starego aparatu PZPR w Słupsku nie ma granic.No cóż,tak ludzie chcą to niech ten marazm trwa dalej(podobnie jest w całym kraju,skoro rządzi zgraja z PO).

Rzeczywiście, upadkowi tego miasta winni są wyborcy. I nie jest to wina władz, PiSu, PO czy uwielbienia do PZPR-u. To wina waszej (naszej) nieskończonej miłości do 3miasta, która pcha nas w ten marazm i pozwoliła na zmarginalizowanie Słupska do roli podrzędnego miasteczka, gdzieś na obrzeżach Pomorskiego. I tak, tutaj mamy marazm a w Kwakowie czy Kobylnicy uciechę z rozmachowych imprez. Jak przystało na lokalne społeczności. Słupsk stać powinno być na więcej ale tylko wtedy gdyby sam znaczył więcej. Wybraliśmy podrzędną powiatowość więc nie narzekajmy i cieszmy się radością kobylnickich czy kwakowskich społeczności.
p
paryżanka
przedstawienia w teatrze czy koncerty orkiestry synfonicznej do Ciebie raczej nie trafiają, koncerty w klubach też nie dla Ciebie. Pewnie nawet nie wiesz o czym piszę. Dla Ciebie festiwal disco polo raz na rok i festyn to jest właśnie to czym żyjesz, w porządku szanuje to Paryżanko.

Kocham teatr i koncerty synnnnfoniczne. Chciałabym tylko by Słupsk zdecydowanie więcej znaczył i w regionie i na mapie Polski, tak kulturalnej jak i administracyjnej...
G
Gość
Super imprezy i koncerty w Dolinie, Redzikowie, Kwakowie, Kobylnicy.... Wszędzie tylko nie w Paryżu Północy.

przedstawienia w teatrze czy koncerty orkiestry synfonicznej do Ciebie raczej nie trafiają, koncerty w klubach też nie dla Ciebie. Pewnie nawet nie wiesz o czym piszę. Dla Ciebie festiwal disco polo raz na rok i festyn to jest właśnie to czym żyjesz, w porządku szanuje to Paryżanko.
G
Gość
Super imprezy i koncerty w Dolinie, Redzikowie, Kwakowie, Kobylnicy.... Wszędzie tylko nie w Paryżu Północy.

nie stękaj z rana - wladziuchna kochana buduje nam ,, solarium,, bysmy odeszli z tego swiata w ciepelku
g
gosc
Super imprezy i koncerty w Dolinie, Redzikowie, Kwakowie, Kobylnicy.... Wszędzie tylko nie w Paryżu Północy.

Zgryźliwa ale słuszna uwaga do upadającego miasta.Ale to wina wyborców,którzy zaserwowali nam takie władze.Uwielbienie starego aparatu PZPR w Słupsku nie ma granic.No cóż,tak ludzie chcą to niech ten marazm trwa dalej(podobnie jest w całym kraju,skoro rządzi zgraja z PO).
p
paryżanka

Super imprezy i koncerty w Dolinie, Redzikowie, Kwakowie, Kobylnicy.... Wszędzie tylko nie w Paryżu Północy.

C
Człowiek z 3miasta
a ja tam wole festiwal myzyki chodnikowo-podworkowej w kwakowie - to jest cuś pięknego!

***
Tak, jeszcze załóż skarpetki (koniecznie beżowe) do sandałów, albo po prostu dres. Jak mawiają - są gusta i guściki.
Dodaj ogłoszenie