13. Festiwal Legend Rocka w Dolinie Charlotty. Amerykański sen obcokrajowców z Foreigner [zdjęcia, wideo]

(kan)

Wideo

W Dolinie Charlotty w ramach 13. Festiwalu Legend Rocka wystąpił w środę (17 lipca) wieczorem zespół Foreigner.

Zanim po raz pierwszy Foreigner zagrali w Polsce zadanie rozgrzania publiczności przed koncertem gwiazdy, dosłownie (+14 stopni) i w przenośni przypadło blues-rockowemu zespołowi Cheap Tobacco. Właściwie to chyba blues-rockowemu, bo styl ten ma już swoje lata, a w muzyce kwartetu z Krakowa jest bardzo dużo nowoczesnych, by nie rzec nowofalowych rozwiązań brzmieniowych. Niespełna godzinę po tym jak Natalia Kwiatkowska wokalistka Cheap Tobacco pożegnała publiczność, rozpoczął się występ grupy Foreigner.

Zespół założony 43 lata temu nigdy nie był w Polsce, czego powody mogą być dwa. Albo był za dobry i zbyt zajęty innymi trasami albo nie czuł, że ma tu zbyt wielu fanów. Coś w tym jest w tym drugim, bo zespół założony przez dwóch rdzennych londyńczyków Micka Jonesa i Ian McDonalda powstał w Nowym Jorku z mocnym postanowieniem zawojowania głównie amerykańskiego rynku.

Co mu się zresztą udało. W latach swojej chwały (lata 1977 – 1985) Foreigner potrafił okryć w USA swoje płyty pięciokrotną platyną, ale prawdziwy szał był na ten zespół w Kanadzie. Nazwa zespołu Foreigner (Obcokrajowiec) dwu Angolm wydała się w sam raz dla zespołu założonego w prawdzie przez duet emigrantów, ale pozostali członkowie bandu byli już miejscowi aby lepiej trafić w gusta lokalnych fanów. I taki był w Dolinie Charlotty rock Forigner – typowo amerykański. Ostry w przekazie, ale i bez przesady, za to melodyjny i wpadający w ucho. Z podstawowego składu Foreigner pozostał już tylko Mick Jones, który na dodatek pojawił się na scenie dopiero w połowie koncertu wraz z szóstym w kolejności utworem „Dirty White Boy”. No, ale 75-letni gitarzysta i wokalista jest już postacią pomnikową nie tylko muzycznie ale także fizycznie. Ale warto odnotować, że w 2017 roku trafił do muzycznej galerii sław Hall of Fame.

W Dolinie Charlotty w ramach 13. Festiwalu Legend Rocka wystąpił w środę (17 lipca) wieczorem zespół Foreigner. Zobacz zdjęcia publiczności!  Zobacz relację z koncertu! Kliknij

Zespół Foreigner w Dolinie Charlotty. Zdjęcia publiczności!

Zespół gra już bez Iana McDonalda, drugiego z założycieli zespołu, eks-muzyka King Crimson. Jako że grupa ostatni album nagrała aż 10 lat temu w Dolinie Charlotty usłyszeliśmy więc klasyczny zestaw „the best off”. Były to kawałki stojące na muzycznej półce z napisem hymny rockowe jak: „Juke Box Hero", "Cold As Ice", "Waiting For A Girl Like You" czy „Urgent”. Bezlitosny wokalista Kelly Hansen testował znajomość języka angielskiego publiczności festiwalu (egzamin zdany) zachęcając do współśpiewania co większych przebojów zespołu. Oczywiście prawdziwi fani woleliby usłyszeć środowego wieczoru głos „nieczynnego” od lat z powodów zdrowotny pierwotnego wokalistę Foreigner Lou Gramma, ale Hansen raz, że całkiem dobrze śpiewa, a dwa nie jest postacią w muzycznym świecie anonimową. Pracował wprawdzie głównie jako muzyk sesyjny wielu amerykańskich zespołów hard rockowych, ale najbardziej znany był jako frontman heavy metalowej grupy Hurricane, która choć nie odniosła sukcesu na jaki było ją stać i jakiego oczekiwano, to ma swoje miejsce w historii muzyki hard rockowej.

Publiczność w Dolinie otrzymała to, na co liczyła, czyli półtorej godziny muzycznej rozrywki na wysokim poziomie i bawiła się chyba dobrze. Na bis dostając rozbudowaną wersję najsłynniejszego przeboju zespołu - ballady „ I Want to Know What Love Is”.

Jednak odpowiedź na pytanie, czy koncert Foreigner w Dolinie Charlotty zostanie zapamiętany na dłużej, brzmi raczej negatywnie.

Przed nami kolejne wydarzenia 13. edycji FLR. Pierwszy z serii to koncert adresowany raczej młodszych generacji publiczności - Thirty Seconds to Mars (25 lipca), a po nich wystąpią kolejno: bardzo oczekiwany Status Quo (27 lipca), rozsławieni przez film „La Bamba” meksykańscy amerykanie z Los Lobos (1 sierpnia) oraz zapowiadający się bardzo ciekawe występ The Austrlian Pink Floyd (3 sierpnia). Bilety na wszystkie koncerty do nabycia przez portale internetowe TICKETMASTER oraz EVENTIM, oraz tradycyjnie w przed koncertami w kasie amfiteatru w Dolinie Charlotty.

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wiesiek
Koncert znakomity. Zabrakło mi tylko Heart Turns To Stone.
G
Gość
To był bardzo dobry pozytywny koncert i drugiego takiego na tym klepisku nie będzie.
G
Gość
Kto pisał ten artykuł? Bo na pewno nie dziennikarz. Najpierw się pisać naucz, bo ciężko się czyta tekst bez ładu i składu z masą błędów . Po za tym raczej ten ktoś nie ma zielonego pojęcia o tym koncercie. Był znakomity, niesamowite nagłośnienie, wokal czysty i cudowny. Są to na pewno najlepsi muzycy. Koncert zdecydowanie bardzo pozytywny a nie negatywny jak to można przeczytać.
G
Gość
2019-07-19T04:19:44 02:00, Gall:

Geriatria Show. Zarabianie na sentymentach. Zapraszają niby znane zespoły, które z pierwotnych składów mają często jednego muzyka. To oszustwo i manipulacja. Te kapele to tak naprawdę odtwórcy coverów, tyle, że mają oryginalną nazwę lub jej część.

Słuchaj swoje disco polo i lepiej nie wypowiadaj się

G
Gall
Geriatria Show. Zarabianie na sentymentach. Zapraszają niby znane zespoły, które z pierwotnych składów mają często jednego muzyka. To oszustwo i manipulacja. Te kapele to tak naprawdę odtwórcy coverów, tyle, że mają oryginalną nazwę lub jej część.
F
Fan
Muzycznie koncert znakomity. Publiczność mogłaby być trochę żywsza, ale nie było tragedii. Niestety brak "Say you will".
S
Sławek
Było super :)
G
Gość
D
I
Irek
na tym klepisku grali?...
Dodaj ogłoszenie