MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Biegali i pomagali. I to w piżamach! Świetna akcja uczniów słupskiej „jedynki”

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
Biegali i pomagali. I to w piżamach!
Biegali i pomagali. I to w piżamach! Łukasz Capar
Bieg w piżamach? Czemu nie! Zwłaszcza, jeśli cel jest szczytny. Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 w Słupsku zorganizowali bieg charytatywny, aby pomóc dzieciom, które leczą się w szpitalach onkologicznych.

Mimo wczesnej godziny, humory uczniom słupskiej „jedynki” dopisywały”. W czwartek, 22 września, o godz. 8.30 wystartowały w „Biegu w piżamach” alejami Parku Kultury i Wypoczynku w Słupsku. Na starcie pojawiło się 50 uczestników.
- „Bieg w piżamach” to akcja, podczas której solidaryzujemy się z dziećmi, które leżą w szpitalach onkologicznych w Warszawie i Lublinie. Stąd też pomysł na piżamy – dzieci w szpitalach leżą miesiącami, a ich codzienny ubiór to właśnie piżama. Bieg zorganizowaliśmy przy współudziale Fundacji „Gdy liczy się czas”, która od lat wspiera szpitalne oddziały onkologiczne dla dzieci – mówi Aleksandra Chylewska, koordynatorka biegu w SP 1 w Słupsku.

Bieg to akcja charytatywna i sposób na uwrażliwienie dzieci na krzywdę drugiego człowieka.

- Biegi charytatywne to piękna inicjatywa, która może uratować komuś życie. I właśnie to chcę przekazać naszym uczniom. Pomagać możemy w każdy sposób, a angażowanie się w akcje charytatywne jest piękne. W ten sposób chcemy dotrzeć do młodego człowieka. Nauczyć, aby nie przechodził obojętnie obok kogoś, kto prosi o pomoc. Zależy mi, aby uwrażliwiać dzieciaki na los i krzywdę drugiego człowieka. Do akcji zachęciła mnie Ewelina Urban, inspektor ds. sportu w gminie Słupsk, ale przede wszystkim osoba o wielkim sercu, angażująca się w najróżniejsze akcje charytatywne. Bardzo pomogła mi organizacyjnie. Pomógł także Tomasz Burman, trener personalny i kapitan drużyny „Ananasy z Trzech Fal”, który poprowadził rozgrzewkę dla dzieci – mówi pani Aleksandra.

Głównym inicjatorem akcji jest Fundacja „Gdy liczy się czas”, które „Biegi w piżamach” organizuje cyklicznie. Dołączać mogą wszystkie szkoły i placówki wychowawcze. Dzieci płacą symboliczne 5 zł, a cały dochód przeznaczony jest na działalność Fundacji. Dzięki zeszłorocznej akcji udało się zakupić pompy na oddziały onkologiczne.

- Najważniejsze, że przy okazji biegu opowiadamy naszym uczniom o dzieciach chorujących na nowotwory, o tym, jak walczą z chorobą. Moim celem jest, aby ta bezinteresowna pomoc została w nich zaszczepiona, aby zaczęły się angażować w akcje społeczne, działania wolontariatu. A takich działań jest bardzo dużo. Pragnę zachęcać dzieci do udziału w tego typu akcjach. Mam nadzieję, że będą cykliczne biegi charytatywne. Pomysłów mam dużo – mówi pani Ola.

Na uczestników biegu czekał poczęstunek przygotowany przez rodziców uczniów z klasy V. Fundacja „Gdy Liczy się Czas” powstała z inicjatywy rodziców dzieci leczonych na oddziałach onkologicznych w sierpniu 2016 roku. Mając trudne doświadczenie, związane z chorobą dziecka, wspierają innych rodziców i dzieci przebywające na leczeniu nowotworowym. Dzięki zeszłorocznej edycji udało się zakupić pompy na Oddział Dziecięcej Onkologii i Hematologii, otworzyć mały ośrodek rehabilitacji w Lublinie oraz po raz pierwszy zorganizować turnus rehabilitacyjny dla onkonastolatek i ich mam. Kolejny cel to stworzenie ośrodka rehabilitacyjnego dla dzieci w Warszawie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza