Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Co z nowym oświetleniem w Słupsku? Skarg mieszkańców wciąż przybywa

Kinga Siwiec
Kinga Siwiec
Mieszkańcy ślą skargi na nowe niedziałające oświetlenie, a ZIM odpowiada, że skala zadania jest na tyle duża, że nawet kilka procent wadliwych latarni sprawia, że problem jest widoczny.

Kolejna skarga na zgaszone latarnie wpłynęła do naszej redakcji.

- Jakiś czas temu postawiono nowe latarnie przy ulicy Kaszubskiej, na wysokości cmentarza. Wydawać by się mogło, że będzie jaśniej i pewnie taniej, bo to lampy LED. Jednak od kilku dni działa tylko część latarni. A od ulicy Podgórnej do Armii Krajowej lampy są całkowicie wyłączone – pisze nasz czytelnik, mieszkaniec ulicy Kaszubskiej.

- Codziennie wieczorem wychodzę z psem na spacer i widzę, jak ludzie mają problem, żeby przejść te kilkaset metrów - szczególnie kobiety - bo jest naprawdę bardzo ciemno. Tylko czekać, aż ktoś kogoś napadnie albo włamie się do zaparkowanych tu samochodów, bo ma do tego idealne warunki.

Nowe oświetlenie, na które Słupsk otrzymał ponad 14 milionów, już nie raz budziło zastrzeżenia mieszkańców, dlatego poprosiliśmy Zarząd Infrastruktury Miejskiej o wyjaśnienie nie tyle problemu ulicy Kaszubskiej, co częstotliwości i ilości zgłaszanych usterek.

- Dotychczas nie dotarło do nas zgłoszenie w sprawie ul. Kaszubskiej. Przekazaliśmy informację o problemach sygnalizowanych przez czytelnika do wykonawcy prac związanych z modernizacją oświetlenia w mieście celem jak najszybszego zidentyfikowania przyczyn i usunięcie ewentualnych usterek – mówi Tomasz Orłowski z ZIM. - Oświetlenie ulicy Kaszubskiej jest jeszcze w okresie rozruchu i nie zostało odebrane od wykonawcy robót i jak to bywa w pierwszych dniach funkcjonowania instalacji ujawniają się pewne usterki i uszkodzenia zarówno kabli, opraw, jak i infrastruktury zasilającej i sterującej w szafkach oświetleniowych.
Ponadto Zim wskazuje, że wymiana oświetlenia jest projektem na dużą skalę, dlatego nawet mała część niedziałających latarni może sprawiać wrażenie dużego problemu.

- Przy skali zadania obejmującej 3260 opraw oświetleniowych i 150 szafek zasilających i sterujących nawet jeśli do usterek dojdzie w przypadku kilku procent nowych urządzeń to jest to ilość zauważalna – wyjaśnia Tomasz Orłowski. - Problemy te jednak są systematycznie są usuwane przez wykonawcę zarówno przed odbiorem kolejnych obwodów oświetleniowych, jak i w ramach udzielonej gwarancji po rozpoczęciu eksploatacji infrastruktury przez Miasto i nowe oświetlenie działa coraz sprawniej.

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Przemysław Czarnek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza