MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dawny dyrektor Korabia Zenon Lewand ma swoje miejsce w usteckim porcie

Bogumiła Rzeczkowska
Odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej Zenonowi Lewandowi, dawnemu dyrektorowi usteckiego Korabia
Odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej Zenonowi Lewandowi, dawnemu dyrektorowi usteckiego Korabia Bogumiła Rzeczkowska
W sztormową pogodę przy kładce portowej ustczanie podziękowali Zenonowi Lewandowi, wieloletniemu dyrektorowi Przedsiębiorstwa Połowów i Usług Rybackich Korab. W sobotę uroczyście odsłonięto tablicę pamiątkową.

Zenon Lewand nigdy nie mówił o sobie, nie mówił ja. - My, korabiowcy – podkreślał.

Żył sprawami załogi, troszczył się o firmę i jej pracowników. Po ponad 25 latach na stanowisku dyrektora, w 1981 roku zadzwonił do redakcji „Głosu Pomorza":

- Chciałbym się pożegnać… - powiedział. - Ze wszystkimi, z którymi mogłem współpracować jako dyrektor Korabia. I podziękować im. Wyjazd na placówkę zagraniczną został przyspieszony i nie mogę tego uczynić osobiście. Korzystam więc z pośrednictwa naszej gazety.

Teraz, po 40 latach od śmierci dyrektora Przedsiębiorstwa Połowów i Usług Rybackich Korab, Ustka podziękowała Zenonowi Lewandowi. W sobotę na nabrzeżu we wschodniej części portu odbyła się uroczystość poświęcenia tablicy upamiętniającej dyrektora. Taty – jak mówili o nim korabiowcy.

Gości przywitał artysta Andrzej Mazur, syn wieloletniego kierowcy dyrektora Zenona Lewanda, który wraz z żoną Anną przyczynił się do powstania tablicy pamiątkowej.

- Szanowni państwo, byli korabiowcy, dziękuję wam bardzo za inicjatywę uhonorowania taty - mówiła z kolei wzruszona Jolanta Lewand-Paprocka. - Kiedy pracowałam w Ustce jako lekarz, korabiowcy złożyli ponad czterysta podpisów pod petycją uhonorowania taty. W pierwszej kolejności otworzyło to drogę do wpisania go do Księgi Zasłużonych dla Miasta Ustki.

Historię Korabia i życiorys dyrektora Zenona Lewanda przedstawił Tadeusz Wierzbicki, jeden z późniejszych dyrektorów.
- Są tacy ludzie, którzy nie przestają być dla nas ważni. Do takich ludzi ludzi należał Zenon Lewand, naczelny dyrektor PPiUR Korab. Trudno ukryć radość i wzruszenie z okazji odsłonięcia tablicy upamiętniającej naszego dyrektora. Jesteśmy i musimy być dumni z pana. Bardzo się cieszę, że od wielu lat w Ustce prowadzone są działania, które pokazują nam ważność tej postaci – mówił Tadeusz Wierzbicki, wspominając o największej rozbudowie firmy, która miała miejsce za czasów dyrektora Zenona Lewanda. - Ściągnął do firmy wielu specjalistów. Nie tylko sekretarzy – żartował mówca. - Każdy w potrzebie mógł się zwrócić do niego jak do ojca. Otrzymał przydomek Tata. Wybudował Dom Rybaka z hotelem, salą bankietową, pralnią, sklepem Baltony.

Z kolei historyk Marcin Barnowski podkreślił rolę dyrektora Zenona Lewanda, jaką odegrał w rozwoju miasta.

- Dla historyka nie jest to postać jednoznaczna, bo czasy, w których żył Zenon Lewand nie były jednoznaczne. Przeżył wojnę, a wyjść cało z historii przez wielkie H to nie była prosta sprawa. To okres Holocaustu, wojny, mordują bolszewicy, mordują naziści, mordują zwykli bandyci za złotą obrączkę, za zwykłą kromkę chleba. Przeżył tę wojnę, zaangażował się po stronie zwycięskiej budowy nowego ustroju, często absurdalnego, jeśli chodzi o stronę gospodarczą, ale odnalazł się w tym. Jest to postać na pewno wielowymiarowa, dla historyka bardzo ciekawa. Jednak my tu jesteśmy ze względu na jego rolę, którą odegrał w Ustce. Spisał się jako dyrektor Korabia znakomicie, mimo że czasy obfitowały w wiele absurdów. Wprowadził to przedsiębiorstwo na bardzo wysoki poziom. To było jedno z największych, najważniejszych przedsiębiorstw w całej północnej Polsce, a to było bardzo ważnym czynnikiem miastotwórczym. Powstało tu kilka osiedli mieszkaniowych. W 1960 roku Ustka ma 6 tysięcy mieszkańców, w 1970 już 10 tysięcy. To ludzie, którzy przyjeżdżali tu do pracy, także do stoczni, ale wtedy to Korab był największym pracodawcą. Tak więc Ustka zawdzięcza Zenonowi Lewandowi bardzo dużo.

Uroczystego odsłonięcia tablicy pamiątkowej dokonali córka dyrektora Jolanta Lewand-Paprocka i burmistrz Jacek Maniszewski, a ksiądz Marek Mackiw, proboszcz parafii Najświętszego Zbawiciela w Ustce poświęcił tablicę i odmówił modlitwę za Zenona Lewanda. Po tym goście przeszli do hotelu Morze, gdzie przy kawie wspominali dyrektora, przytaczając anegdoty z życia korabiowców.

- Zenon Lewand przekonał moich rodziców, żeby mnie wysłać do liceum plastycznego, bo interesowałem się sztuką. Mam życzyła sobie, żebym poszedł do szkoły stoczniowej i łódki laminował. Dyrektor wymusił na moich rodzicach, żebym pojechał do szkoły w Nowym Wiśliczu pod Krakowem. Później dostałem się na Akademię i poznałem moją kochaną żonę Anię – wspominał Andrzej Mazur. - I to jest ten dług wdzięczności, który spłacam równo po 50 latach.

Zenon Lewand był dyrektorem przedsiębiorstwa Przedsiębiorstwa Połowów i Usług Rybackich Korab w latach 1955-1981. Urodził się 31 grudnia 1920 roku w Przemyślanach koło Lwowa. W październiku 1939 roku, po wejściu na wschodnie tereny RP Rosjan, powierzono mu jako 19-latkowi funkcję zastępcy naczelnika poczty. W 1942 roku został zmobilizowany do Armii Czerwonej, a w 1943 roku do Armii Berlinga tworzącej się w Sielcach nad Oką. Służył jako oficer w armii przeciwlotniczej. Walczył m.in. pod Warszawą i Berlinem. Karierę w wojsku zakończył w 1946 roku jako zastępca komendanta Podoficerskiej Szkoły Artylerii Przeciwlotniczej w Gdyni.

W latach 1946-1955 pracował w handlu m.in. w MHD w Szczecinie, gdzie osiedlił się wraz z rodziną. Następnie na kilka miesięcy trafił do szczecińskiego Centralnego Zarządu Rybołówstwa Morskiego.

Jesienią 1955 roku Zenon Lewand został dyrektorem naczelnym PPiUR Korab w Ustce. Znacząco przyczynił się do rozwoju tej firmy, budując wiele nowych obiektów i ściągając do Ustki specjalistów z całego kraju. Był osobą powszechnie w Ustce znaną i cenioną, często pomagał pracownikom w ich sprawach bytowych. W latach 1960-1969 PPUR Korab otrzymał aż siedmiokrotnie sztandar przechodni ministra żeglugi jako przedsiębiorstwo osiągające najlepsze wyniki połowowe. Zenon Lewand z funkcji dyrektorskiej w PPiUR Korab odszedł w 1981 roku, przechodząc do służby dyplomatycznej. Pracował jako charge d’affaires w ambasadzie PRL w Monrowii – stolicy Liberii. Zmarł 3 sierpnia 1983 roku w Słupsku.

W 2014 roku uchwałą Rady Miasta Ustka Zenon Lewand został wyróżniony Medalem za Zasługi dla Miasta Ustka. Teraz dyrektor ma swoje miejsce przy nabrzeżu. Tu, skąd w przeszłości odpływała i dokąd przypływała z morza cała ogromna korabiowska flota.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza