Irena i Zbigniew Szklarzowie wybrali Słupsk, aby tu spokojnie mieszkać na emeryturze, ale trafili na nieuczciwego dewelopera

Zbigniew Marecki

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
Jesteśmy już w takiej sytuacji, że musimy prosić o pomoc, bo inaczej możemy wylądować na ulicy - mówią Irena i Zbigniew Szklarzowie ze Słupska. W środę przed dziennikarzami opowiedzieli o swoim dramacie mieszkaniowym.

Mieszkanie za które zapłacili znanemu w Słupsku dewelperowi Ś., jego spółka deweloperska, sprzedała innemu podmiotowi, należącymi do rodziny.

Ś. A że ten popadł w długi, pojawił się komornik i zlicytował mieszkanie Szklarzy, ci bowiem, choć zapłacili aktu notarialnego od Ś. nie dostali.

Oto ich historia. W 2013 roku postanowili, że na emeryturze przeniosą się z Jastrowia w Wielkopolsce do Słupska. W czasie poszukiwania mieszkania natknęli się na nowy budynek wielorodzinny przy ul. Konarskiego, który zbudowała spółka Building Professional Company małżeństwa Ś.

- Położenie nam odpowiadało, więc w maju 2013 roku podpisaliśmy umowę deweloperską. Nasze małe, 41-metrowe mieszkanie spółka wydała w listopadzie. W tym czasie wpłaciliśmy na jej konto 20 tys. zł. Pozostałą sumę, 143 tys. zł zapłaciliśmy w lipcu 2014 roku. Czekaliśmy na akt notarialny, który miał się pierwotnie odbyć w styczniu 2014 roku. W końcu pan Ś. powiedział nam, że aktu notarialnego nie będzie, bo nasze pieniądze, które miały trafić do banku, wykorzystał na cele swojej spółki - relacjonuje pani Irena.

Małżonkowie potem blisko dwa lata na różne sposoby próbowali zmusić dewelopera do wywiązania się z zobowiązania dotyczącego aktu notarialnego. W końcu poszli do sądu, który 12 lipca 2017 roku wydał korzystny dla nich wyrok z klauzulą natychmiastowej wykonalności, a dotyczył zwrotu pieniędzy przez dewelopera.

- Spółka jednak już nie miała pieniędzy. Dlatego wytoczyliśmy sprawę panu Ś. oraz jego byłej żonie, którzy kierowali spółką, gdy kupowaliśmy mieszkanie. Ta sprawa trwa.

Gdy Szklarzowie zaczęli się sądzić z byłymi małżonkami Ś., ich mieszkanie zmieniło właściciela, bo spółka Building Professional sprzedała budynek przy Konarskiego spółce KB Biznes Consulting, na czele której najpierw stała córka, a potem syn małżeństwa Ś. Ponieważ ta ostatnia spółka nie wywiązywała się ze swoich zobowiązań, wkrótce na placu boju pojawił się komornik. 28 stycznia bieżącego roku zlicytował mieszkanie, w którym mieszkają Szklarze. Nabywca zapłacił za nie 135 tys. zł.

- Zanim do tego doszło, przez dłuższy czas próbowaliśmy ustalić siedzibę spółki Building Professional Company. Nasze listy nie były odbierane pod adresem przy ul. Przemysłowej w Słupsku, ani w Radomiu, gdzie miała mieć też siedzibę - opowiada pani Irena. Natomiast w sądzie usłyszała, od pana Ś., że sprawa mieszkania Szklarzy już go nie dotyczy, bo on już nie jest prezesem spółki, od której kupowali mieszkanie.

- Wcześniej nikt nas o tym nie poinformował. Tak samo nikt nas nie poinformował, że zmienił się także właściciel budynku, w którym znajduje się nasze mieszkanie. To ustaliliśmy sami we współpracy z naszym prawnikiem - dodaje pani Szklarz.

O tym, że ich mieszkanie będzie licytowane, dowiedzieli się pośrednio, bo słupski komornik na ich adres, do ich wiadomości, przysyłał pisma adresowane do spółki KB Biznes Consulting.

- Gdy mąż poszedł do komornika, to dowiedział się, że już nic się nie da zrobić, bo wkrótce odbędzie się licytacja - mówi pani Irena.

- Czy licytacja musiała się odbyć tak szybko, skoro sprawa sądowa Szklarzy z byłym małżeństwem Ś. nie jest jeszcze zakończona? - zapytaliśmy wczoraj komornika Błażeja Wasilewskiego. Nie odpowiedział na nasze pytanie, bo - jak powiedział - prawo mu na to nie pozwala. Odesłał nas do biura Izby Komorniczej w Gdańsku. Tam także nie nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Poradzono nam tylko, abyśmy napisali list do komornika z naszym pytaniem albo złożyli na niego skargę. Tymczasem państwo Szklarze są coraz bardziej załamani, bo przed kilku dniami odwiedziła ich para czterdziestolatków, którzy poinformowali, że są nowymi właścicielami mieszkania.

- Usłyszeliśmy od nich, że jak się nie wyprowadzimy sami, to zameldują nam lokatorów oraz będą odcinać media. Boimy się, że ostatecznie możemy się znaleźć na ulicy - nie ukrywa swoich obaw pani Irena.

Nie ukrywa, że próbowała już w różnych miejscach szukać pomocy. Była m.in. u posłanki Jolanty Szczypińskiej przed jej śmiercią. Potem kontaktowała się z biurem posła Piotra Mullera, gdzie obiecano jej, że jego pracownicy zainteresują się jej sprawą.

Przypomnijmy: śledztwo przeciwko Wiesławowi Ś. i jego rodzinie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Słupsku. W sprawie chodzi o oszustwa m.in. wobec banków, firm, prywatnych osób, w tym nabywców mieszkań, a nawet gminy Słupsk, na łączną kwotę ok. 12 mln zł.

- Prokuratura Okręgowa w Słupsku prowadzi śledztwo przeciwko Wiesławowi Ś., jego byłej żonie Annie T., córce Katarzynie B. oraz synowi Michałowi Ś., a także przeciwko jeszcze czterem innym osobom, to jest Mariuszowi D., Sebastianowi P., Monice B. i Krzysztofowi Ś. - poinformował latem ubiegłego roku Paweł Wnuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku.

Śledztwo, jak informuje prokuratura, dotyczy przestępstw o charakterze gospodarczym oraz finansowo-skarbowym popełnionych w latach 2013-2018 głównie w Słupsku, ale i na terenie całego kraju. Do czynów tych doszło w związku działalnością deweloperską spółek Building Professional Company sp. z o.o. w Słupsku, Building Professional Company Bydlino sp. z o.o. w Słupsku a także spółek od nich zależnych.

Małżonkowie są schorowani, znerwicowani i przerażeni przyszłością. Liczą na pomoc mediów i różnych władz - samorządowych i państwowych.

Materiał oryginalny:

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3