Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Jacek Maniszewski: - Nie chcę przerywać dobrego kursu Ustki

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Archiwum
Jacek Maniszewski, kandydat na burmistrza Ustki z ramienia Komitetu Wyborczego Wyborców Jacka Maniszewskiego.

- Ponownie ubiegam się o stanowisko burmistrza Ustki, gdyż zobowiązałem się do tego wobec mieszkańców. Wszyscy wiedzą, w jakich okolicznościach wystartowałem w poprzedniej kampanii (po śmierci burmistrza Jacka Graczyka -dop. red.). Jestem burmistrzem dwa i pół roku - to zbyt krótko, by zrealizować wyznaczone zadania. Zaproponowany wtedy mieszkańcom program rozpisany był na co najmniej dwie kadencje. Chciałbym też móc wykorzystać zdobyte doświadczenie i nie przerywać dobrego kursu Ustki.

Program, który przedstawiłem wspólnie z moimi kandydatami na radnych, dotyczy dziewięciu obszarów, w których zawarliśmy konkretne rozwiązania i propozycje. Część przedsięwzięć jest już w przygotowaniu lub w trakcie realizacji. W tym roku rozpoczną się prace budowlane przy uzbrojeniu działek pod budownictwo mieszkaniowe na ulicy Darłowskiej. Przebudujemy ulicę Kościuszki, będziemy wyłaniać wykonawców na takie zadania, jak przeniesienie siedziby Przedszkola nr 1, budowę placu zabaw przy SP2 czy remont boiska przy SP1. Mamy gotowe projekty na duże sprawy, jak budowa Centrum Kultury - tu konieczne jest pozyskanie środków zewnętrznych. W grze jest rozbudowa portu - dążenie do niej to jeden z najważniejszych celów, jakie sobie stawiamy. Ustka potrzebuje drugiego - obok turystyki - filaru gospodarczego. Taką szansą jest port i plany budowy morskich farm wiatrowych. To nowe, stałe miejsca pracy. Jesteśmy w dialogu z urzędem morskim i władzą centralną. Największą zakończoną w minionej kadencji inwestycją jest stadion lekkoatletyczny. Teraz stawiam sobie za cel organizację na nim zawodów sportowych wysokiej rangi i popularyzację stadionu wśród grup sportowych z całej Polski. Takie obiekty są szansą na wydłużenie sezonu. Jesteśmy w biegu, chcę kontynuować realizację wyznaczonych zadań. W minionej kadencji starałem się być blisko mieszkańców. Nie odmawiam, gdy zapraszają mnie do uczestnictwa w zebraniach, zawodach, spotkaniach czy imprezach. To zawsze świetna okazja do poznania ich potrzeb i problemów. W miarę możliwości starałem się je rozwiązywać na bieżąco, ale wciąż jest sporo do zrobienia. Proszę ustczan o zaufanie i udział w wyborach samorządowych - to nasza wspólna sprawa.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

O prawie do aborcji w Sejmie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza