Nie od razu Wileńska Park zbudowano. Prace budowlane a porządek na ulicach

Wojciech Nowak
Wojciech Nowak
Opady śniegu, następnie temperatury powyżej zera, topniejący śnieg ustępuje miejsca błotu i do tego ciężki sprzęt budowlany – ryzyko wystąpienia problemu związanego z brudem jest właściwie pewne.
Opady śniegu, następnie temperatury powyżej zera, topniejący śnieg ustępuje miejsca błotu i do tego ciężki sprzęt budowlany – ryzyko wystąpienia problemu związanego z brudem jest właściwie pewne. Łukasz Capar
Udostępnij:
Na problem z błotem na ulicach zwracają uwagę mieszkańcy centrum Słupska. Jego źródłem jest prowadzona w pobliżu inwestycja budowlana. Inwestor zaznacza, że o problemie wie i zamierza podjąć w tej sprawie odpowiednie kroki. - Estetyka otoczenia jest naszą kluczową sprawą, nie tylko już po zrealizowaniu inwestycji, ale także w trakcie jej powstawania – podkreśla.

Listopad ubiegłego roku – rusza inwestycja o nazwie Wileńska Park, czyli budowa apartamentowców w samym centrum Słupska. Inwestycję realizuje firma Granit SA, gdańska spółka, która znana jest między innymi z budowy Olivia Star – ponad 180 metrowego wieżowca biurowego w Gdańsku.

Na słupskim placu budowy nie powstaje co prawda wieżowiec, a nowe osiedle, które ma zaoferować prestiżowe mieszkania w klasycznie stylizowanych kamienicach. Normalną rzeczą jest, że prace budowlane generują niedogodności ze sobą związane. Najczęściej mowa tutaj o – mówiąc potocznie – bałaganie. W słoneczne dni będzie to np. kurz i pył, a w deszczowe błoto.

Opady śniegu, następnie temperatury powyżej zera, topniejący śnieg ustępuje miejsca błotu i do tego ciężki sprzęt budowlany – ryzyko wystąpienia problemu związanego z brudem jest właściwie pewne.

Nieporządek ten zauważany jest na ulicach w centrum miasta, które to okalają teren budowy – na Placu Broniewskiego, ulicy Wileńskiej, Żeromskiego i Mickiewicza. Poruszający się po nich sprzęt, który pracuje przy budowie nowego osiedla, sukcesywnie zostawia za sobą ślady swej pracy – trudno, aby było inaczej. I choć inwestor sukcesywnie sprząta ulice wokół budowy, to wygląda na to, że potrzebne będą dodatkowe siły na ten cel, a przynajmniej tak uważają mieszkający w sąsiedztwie powstającego osiedla mieszkańcy.

- Duże i ciężkie pojazdy - wyjeżdżając z budowy - zanieczyszczają błotem, szczególnie teraz, ulicę Plac Broniewskiego oraz sąsiednie: np. Kołłątaja i Wileńską w stronę ul. Wolności – zauważa pani Edyta.

- No narobiło się trochę bałaganu. Co prawda widziałem, że w związku z roznoszeniem się błota pracują tutaj także maszyny sprzątające, ale jak widać problem jest spory, bo brud zalega np. przy krawędzi jezdni. Potrzeba tutaj czegoś więcej, bo taki stan ulic jest uciążliwy w codziennym funkcjonowaniu – dodaje pan Mateusz.

Skarg w tej sprawie do Zarządu Infrastruktury Miejskiej do tej pory nie było.

- Dotychczas nie otrzymaliśmy zgłoszenia o zanieczyszczeniu wskazanych ulic. Budowa obsługiwana jest poprzez istniejące zjazdy i inwestor nie był zobowiązany do uzyskania dodatkowych zgód i warunków na dojazd do placu budowy. Jednakże na podstawie przepisów ogólnych nie może on zanieczyszczać dróg publicznych, którymi przemieszcza się sprzęt budowlany. Jeśli dochodzi do takich sytuacji, to jest to wykroczenie, a zgodnie z art. 91 Kodeksu wykroczeń zanieczyszczanie drogi w okolicznościach, w których może to spowodować niebezpieczeństwo lub utrudnienie w ruchu drogowym, podlega karze grzywny do 1500 zł albo karze nagany. Nasze inspektorki dokonają kontroli wskazanych miejsc i w przypadku jeśli potwierdzą nieprawidłowości poinformujemy straż miejską – zaznacza Tomasz Orłowski, zastępca dyrektora ZIM w Słupsku.

Sama spółka Granit o problemie wie i zamierza mu przeciwdziałać. Na ulicach wokół budowy pojawi się sprzęt pozwalający na ich dokładniejsze oczyszczenie, a także zaplanowane mają zostać działania uniemożliwiające narastanie problemu.

- Budowa zawsze wiąże się z uciążliwością dla okolicznych mieszkańców. Szczególnie trudnym wyzwaniem są inwestycje w centrum miasta, gdzie mamy do czynienia ze zwartą zabudową, codziennym ruchem ulicznym i ograniczoną przestrzenią do prowadzenia prac budowlanych – zauważa Sambor Mieruszewski, dyrektor sprzedaży i marketingu Granit SA - Dokładamy wszelkich starań, aby zminimalizować uciążliwości, jakie mogą pojawić w trakcie realizacji inwestycji. Prace porządkowe wzdłuż ulic Wileńskiej, Mickiewicza i Żeromskiego realizujemy nawet kilka razy dziennie, niestety w okresie zimowym, kiedy jest duża wilgotność, a błoto miesza się z śniegiem, jest to szczególnie trudne i musimy wspierać się specjalistycznym sprzętem do czyszczenia ulic. Do czasu zakończenia robót ziemnych planujemy zwiększyć częstotliwość prac porządkowych oraz wdrożyć dodatkowe metody czyszczenia pojazdów budowy. Chcemy także przeprowadzić większe prace porządkowe w okolicach inwestycji. Estetyka otoczenia jest naszą kluczową sprawą, nie tylko już po zrealizowaniu inwestycji, ale także w trakcie jej powstawania – podkreśla.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
ZIM działa jak straż pożarna,tylko z dużym opóźnieniem.Zgłosisz to

kilka dni poczekają może sam "ugasisz".
M
Max
Skarg nie było .A co to sami nie widzicie i za co wam płacimy.To ZIM ma widzieć wszystko co jest nie w porządku.A nie występować jako organ przyjmujący skargi i wtedy może coś się ruszy.
J
Jan
to, że w słupsku ciężko spotkać gospodarza / urzędnika na ulicy który dba jak o swoje to nie nowum. Wszystko trzeba zgłaszać a oni w ZIM'ie i Ratuszu ciągle jakby ślepi. Co to będzie jak po przyłączeniu okolicznych wiosek nagle będą mieli więcej do ogarnięcia - już się boję a oni się pogubią. Nas mieszkańców słupska zaniedbują a wieśniakom już obiecują a suma sumarum wszyscy zostaniemy z palem w dopie bo w ratuszu nie panują nad niczym a o dziuuuurze w kasie miasta nie wspomnę. Czego się tkną to spierniczą, takie mamy władze :-(
G
Gość
błoto to cecha tej formacji
R
Radny
26 stycznia, 6:14, Gość:

To już nie będzie wiszących ogrodów ?

26 stycznia, 6:22, Gość:

Przecież już były, nie widziałeś?

Proza życia wygrywa z marzeniami !

G
Gość
26 stycznia, 6:14, Gość:

To już nie będzie wiszących ogrodów ?

Przecież już były, nie widziałeś?

G
Gość
To już nie będzie wiszących ogrodów ?
Przejdź na stronę główną Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie