Sanepid sprawdził kolonie: dzikie turnusy, brak ciepłej wody, przepełnione pokoje

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
Archiwum
Najczęściej pojawiające się grzechy wśród organizatorów letnich kolonii dla dzieci to zaniedbanie warunków sanitarnych w obiektach, przepełnione pokoje czy brak ciepłej wody. Nie zdarzyło się jednak, aby dzieci musiały wrócić do domu.

Na terenie województwa pomorskiego zgłoszono ogółem 3583 turnusy wypoczynku dla dzieci i młodzieży (dla porównania w 2018 roku było ich 3421), w tym: 2637 turnusów wyjazdowych zorganizowanych w obiektach hotelowych lub innych obiektach okazjonalnie wykorzystywanych do wypoczynku, 221 obozów pod namiotami, w tym 90 bez stałej infrastruktury komunalnej, oraz 725 turnusów wypoczynku dla dzieci i młodzieży w miejscu zamieszkania.

- Odnotowano dwa tak zwane dzikie turnusy, czyli wypoczynek niefigurujący w elektronicznej bazie wypoczynku - mówi Tomasz Augustyniak, pomorski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny.

- Poza tym na 13 turnusach stwierdzono uchybienia i nieprawidłowości, w tym na sześciu turnusach nie zapewniono odpowiednich warunków sanitarno-higienicznych, a na dziewięciu turnusach personel nie posiadał aktualnej dokumentacji zdrowotnej. W pojedynczych przypadkach stwierdzono przekroczony limit miejsc, niedostateczną liczbę urządzeń sanitarnych oraz brak ciepłej wody do mycia - mówi Augustyniak.

Trwa głosowanie...

Czy spotkałeś/spotkałaś się z problemami podczas kolonii dla dzieci?

Powiat słupski

W powiecie słupskim przeprowadzone kontrole wykazały nieprawidłowości w blokach żywieniowych dwóch obiektów kolonijnych w Ustce. - Dotyczyły one nieprawidłowego zabezpieczenia zakładu przed dostępem szkodników, nieprawidłowo prowadzonych procesów technologicznych, niezachowania właściwego stanu sanitarno-technologicznego powierzchni sprzętu i wyposażenia, niewłaściwego stanu technicznego urządzeń. W konsekwencji nałożono dwie grzywny w drodze mandatu karnego, postępowanie administracyjne jest w toku - informuje Tomasz Augustyniak.

Powiat lęborski

W powiecie lęborskim podczas przeprowadzonych kontroli stwierdzono nieprawidłowości w ośmiu ośrodkach.

- Uchybienia dotyczyły głównie stanu sanitarno-technicznego, sposobu przechowywania środków spożywczych, dokumentacji dotyczącej ich pochodzenia, a także braku opracowanego wykazu składników przygotowywanych potraw wraz z uwzględnieniem substancji powodujących alergie lub reakcje nietolerancji. Za stwierdzone nieprawidłowości nałożono dwa mandaty karne w wysokości 700 zł, wszczęto postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia opłaty za czynności kontrolne, w trakcie których stwierdzono niezgodności z prawem żywnościowym. Wydano też jedną decyzję dotyczącą odmowy zatwierdzenia ośrodka kolonijnego położonego w Łebie z uwagi na nieprawidłowości w zakresie infrastruktury. Uchybienia te zostały usunięte, a do państwowego powiatowego inspektora sanitarnego w Lęborku wpłynął ponownie wniosek o zatwierdzenie tego ośrodka - mówi inspektor.

Poza tym wydano dwie decyzje nakazujące poprawę stanu sanitarno-higienicznego pomieszczeń bloku żywienia oraz trzy decyzje nakładające opłatę za czynności kontrolne.

Podczas dotychczasowych turnusów odnotowano 78 przypadków zachorowań oraz 58 wypadków lub urazów wśród dzieci i młodzieży uczestniczących w wypoczynku letnim.

Nie zarejestrowano przypadków zatruć pokarmowych.

Obóz w ośrodku jeździeckim ewakuowany z powodu uchybień. „Właściciel był głuchy na wszelkie uwagi”

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Sprawdzajcie domy opieki, bo tam są ludzie bezradni, słabi i schorowani, którzy nie umieją i nie mają komu poskarżyć się na traktowanie przez opiekunki. Rodzina wpada na godzinę i nie zauważa, że senior jest przez pół dnia przypięty pasami do wózka w mokrym i brudnym pampersie, nikt nie reaguje, że chce mu się pić lub że męczy go siedzenie i chciałby się położyć.
G
Gość
2019-08-14T14:00:31 02:00, Gość:

A może by tak szanowni państwo z tego sanepidu, ruszyli w końcu swe dupska z za biurek i poodwiedzali lokale gastronomiczne i zobaczyli jaki jest syf na kuchniach i w jakich warunkach jest żarcie przygotowywane dla klientów co ? !!!! W tych czasach, sanepid, to chyba tylko nazwa i instytucja do zbijania kabzy za nic nie robienie, poza grzaniem dupsk na krzesłach !!!! Powinno być jak kiedyś, wejście z marszu do punktu gastronomicznego, a nie wysyłane listy z pierdu, pierdu, będziemy wtedy i wtedy !! To jakaś farsa jest, co nie którzy mają w poważaniu przepisy, zachowanie higieny, bhp, HACCAP, itd Osobiście, widziałem w paru miejscach jaki jest kabaret, włosy mi dba stawały jak widziałem co i jak jest, toż to masakra! Jako gastronom od przeszło 30 lat, wiem o czym mówię i to nie są żarty, a o zatruciach po konsumpcji, też już wiele słyszałem i widziałem.Zasady kiedyś a teraz, to lata świetlne !!!

Do lokali gastronomicznych, stołówk nie wysyła się zawiadomien. To jest zla informacja. A jezeli klient widzi nieprawidłowości w lokalu to zawsze może złożyć skargę. Pdacownicy sanepidu 80% pracy wykonują właśnie w terenie.

G
Gość
A może by tak szanowni państwo z tego sanepidu, ruszyli w końcu swe dupska z za biurek i poodwiedzali lokale gastronomiczne i zobaczyli jaki jest syf na kuchniach i w jakich warunkach jest żarcie przygotowywane dla klientów co ? !!!! W tych czasach, sanepid, to chyba tylko nazwa i instytucja do zbijania kabzy za nic nie robienie, poza grzaniem dupsk na krzesłach !!!! Powinno być jak kiedyś, wejście z marszu do punktu gastronomicznego, a nie wysyłane listy z pierdu, pierdu, będziemy wtedy i wtedy !! To jakaś farsa jest, co nie którzy mają w poważaniu przepisy, zachowanie higieny, bhp, HACCAP, itd Osobiście, widziałem w paru miejscach jaki jest kabaret, włosy mi dba stawały jak widziałem co i jak jest, toż to masakra! Jako gastronom od przeszło 30 lat, wiem o czym mówię i to nie są żarty, a o zatruciach po konsumpcji, też już wiele słyszałem i widziałem.Zasady kiedyś a teraz, to lata świetlne !!!
Dodaj ogłoszenie