Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Wielka inwestycja Lubicza, zmiana granic portu i tańsze ogrzewanie. Sesja rady w Ustce

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Nowe granice portu wyłączą z niego prywatne nieruchomości po wschodniej stronie. Zachodnia nadal musi spełniać funkcje portowe. Nie mogą tu powstać hotele i restauracje
Nowe granice portu wyłączą z niego prywatne nieruchomości po wschodniej stronie. Zachodnia nadal musi spełniać funkcje portowe. Nie mogą tu powstać hotele i restauracje Bogumiła Rzeczkowska
Na czwartkowej sesji rady miasta zapadło kilka ważnych decyzji. Radni między innymi uchwalili MPZP, który ma umożliwić budowę kompleksu hotelowo-usługowego na borowinach i zaopiniowali zmianę granic portu.

Na początku sesji usteckiej rady miasta Ireneusz Zagrodzki, prezes EMPEC-u zapewnił, że ciepłownia jest przygotowana do zimy.
- Mamy zapas opału. Ceny węgla spadły. Planujemy obniżenie ceny o 20 procent. Taryfa oparta na węglu to 170-180 złotych za gigadżul. Ale z rekompensatą od państwa to 140 złotych. Jednak wszystko zależy od tego, czy rząd będzie dawał rekompensaty – mówił Ireneusz Zagrodzki, zaznaczając że nowy cennik ma obowiązywać od 1 stycznia, ale wniosek od dwóch i pół miesiąca leży w Urzędzie Regulacji Energetyki i nawet nie ma dowodu, że został przyjęty. - Odpowiedzi nie ma.

EMPEC planuje też wykonanie kotłowni kontenerowej na terenie KR 1, co umożliwi przejście na gaz. Wymaga to 10-12 mln zł nakładów inwestycyjnych według aktualnych wycen. Jednak nie ma jeszcze promesy z banku odnośnie udzielenia kredytu.

Prezes wyjaśniał, że teraz EMPEC płaci 7-8 milionów złotych rocznie za emisję CO2. Realizacja inwestycji trwałaby do 2025 roku, a przejście na gaz nastąpiłoby od 2026 roku. Ale gaz jest trzykrotnie droższy od węgla. Kwestią do rozwiązania jest wyjście z opłat za emisję CO2. Wówczas mieszkańcy nie byliby skazani na wywindowane w górę ceny ciepła.

Radni uchwalili miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego „Po borowinach” mimo wcześniejszej negatywnej opinii komisji budżetowo-gospodarczej. Przekonał ich do tego Łukasz de Lubicz Szeliski, prezes Uzdrowiska Ustka, który w czasie sesji przedstawił prezentację planowanego przedsięwzięcia pod nazwą Usteckie Ogrody. Będzie ono co prawda zrealizowane głównie na terenie gminy Ustka, ale także dotyczy drogi i tzw. bagien w granicach Ustki.

Ogółem obszar objęty planem zajmuje powierzchnię około 5,27 ha. Od południa to zabudowa mieszkaniowa przy ul. Grunwaldzkiej (tzw. Żuławy), a od zachodu - tereny Ośrodka Sportu i Rozwoju. Od strony granic administracyjnych przylega do projektowanego zespołu zabudowy mieszkaniowo-usługowej na terenie gminy Ustka, a obecnie stanowiącego tereny otwarte po wybilansowanym złożu borowiny.

Główna część Usteckich Ogrodów – hotelu, budynków-usługowo-handlowych i mieszkaniowych ma powstać w gminie. Jednak w mieście ważna jest droga dojazdowa i obszar graniczący z Żuławami od północy. Łukasz de Lubicz Szeliski argumentował, że złoża borowiny są zniszczone, a zainwestowanie w teren stworzy miejsca pracy. Powstanie tu całe osiedle, a najwyższy budynek w kompleksie ma mieć sześć kondygnacji. Jednak inwestycja może być rozłożona nawet na 20 lat. Radni przyznali, że są pod wrażeniem i jednogłośnie uchwalili MPZP. Choć nie bez dyskusji.

Radny Daniel Król zwrócił się z prośbą o złożenie deklaracji przez burmistrza oraz inwestora, że przyjęcie MPZP, a także ewentualna inwestycja związana z przebudową drogi od ronda Sosabowskiego w kierunku "bagien" nie zredukuje dostępnych miejsc parkingowych na tym obszarze. Zarówno burmistrz, jak i inwestor, zobowiązali się do podjęcia wszelkich możliwych działań w celu zachowania obecnych miejsc postojowych, co zostało zapisane w protokole sesji.

Radny zwrócił też uwagę na to, by podczas planowania innych inwestycji drogowych przez miasto ratusz uwzględniał głosy mieszkańców dotyczące utrzymania liczby miejsc parkingowych.

Na sesji rozmawiano też o zmianie granic portu. Stanie się to po pięciu latach, odkąd miasto zaczęło czynić starania. Architekt miejski Witold Sikorski ocenił tę sytuację jako „zgniły kompromis”. Jednak radni zaopiniowali go pozytywnie. Opinia rady jest potrzebna do wydania rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie granicy portu morskiego w Ustce.

Chodzi o to, że obecna granica nie odpowiada potrzebom rozwoju portu morskiego w Ustce. Burmistrz zaproponował jej aktualizację, mając na względzie zmiany w zagospodarowaniu portu po stronie wschodniej, spowodowane zamieraniem funkcji usług morskich, które ustępują obsłudze ruchu turystycznego. Konsekwencją tych zmian są konflikty pomiędzy prywatnymi właścicielami nieruchomości a działalnością portu. Korekta granic portu wyłączy z tego terenu własność prywatną, która nie realizuje funkcji portowych. To ma również przyczynić się do bardziej efektywnego gospodarowania portem.

Natomiast intensywny rozwój usług portowych, w tym funkcja serwisowa dla morskich farm wiatrowych, przewidziany jest po zachodniej stronie portu. Rozporządzenie ministra wyłączy z granic portu prywatne nieruchomości przy Bulwarze Portowym, ale port zostanie rozszerzony o obszar obejmujący ulicę Portową od ronda ze względu na jej funkcję komunikacyjną do wszystkich nabrzeży wschodniej części portu.

Jednak zachodnia część portu i wschodnie tereny stoczni nie zostały objęte tym rozporządzeniem.

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Radosław Fogiel

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza