MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ludzi na ulicach coraz mniej, ale śmieci nie ubywa - miasto znów tonie w odpadach (zdjęcia)

Kinga Siwiec
Czytelnicy ponownie zgłaszają nam problem przepełnionych kontenerów na śmieci - przede wszystkim tych na odpady segregowane i tu też najczęściej wskazują pojemniki na plastik oraz papier.

Sytuacja dotyczy kilku miejsc na terenie Słupska. Zdjęcia, które mamy pochodzą z ul. Hubalczyków, Pobożnego, Mickiewicza. Niektórzy mieszkańcy skarżą się też, że pojemniki typu "dzwon" na papier nie spełniają swojej roli, bo otwór jest za mały a pojemnik szybko się zapycha. W rezultacie kartony lądują obok pojemników, gdzie szybko nasiąkają wodą – i tym samym stają się niezdatne do recyklingu.

Słupszczanie nie rozumieją też, jak to się dzieje, że śmieci miały być wywożone częściej, a nie są. A przynajmniej nie wskazuje na to ich ilość przy osiedlowych kontenerach.

- Mieszkam przy ulicy Mickiewicza. Według harmonogramu, który jest dostępny na stronie Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, śmieci na moim podwórku powinny być wywożone 9 razy w miesiącu, czyli właściwie co kilka dni, a na pewno częściej niż raz w tygodniu. Tymczasem śmietnik na plastiki jest pełny, o tym na papier już nawet nie mam ochoty myśleć – nie dość że jest przepełniony o dawna a dookoła walają się kartony, to jeszcze sam kontener jest niewygodny. Trudno tam wcisnąć nawet karto po pizzy – mówi pan Wojciech. - Ostatni tydzień spędziłem w domu, ze względu na epidemię koronawirusa i nie widziałem, żeby śmieciarka podjeżdżała.

Wątpliwości co do pracy PGK ma również pan Marcin, mieszkaniec osiedla Hubalczyków.
- Zszedłem dzisiaj rano wyrzucić śmieci i widok, który zastałem mnie sparaliżował. Przecież to już nie jest zwykłe przepełnienie śmietnika, ale tworzenie góry z odpadów – taka sytuacja to nie jest kwestia kilku dni, na utworzenie takie sterty odpadów potrzeba czasu.

Zapytaliśmy Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej jaka jest przyczyna sytuacji, w której wiele miejsc w mieście po raz kolejny tonie w śmieciach. Przypomnijmy, że piszemy o sprawie nieodbieranych odpadów już nie pierwszy raz w tym roku, a temat zdaje się powracać regularnie. Być może tym razem jest to wynik uszczuplonych sił pracowniczych, gdyż epidemia koronawirusa dotknęła praktycznie wszystkich. Niestety nie udało nam się jeszcze uzyskać odpowiedzi od PGK, ale jak tylko ją otrzymamy wrócimy do sprawy. Czekamy też na Państwa zdjęcia pod adresem [email protected].

ZOBACZ TAKŻE: Od stycznia śmieciowa rewolucja w słupskich domach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza