Pożar w escape roomie w Koszalinie. Będzie drugi wniosek o przedłużenie śledztwa

Joanna Krężelewska
Joanna Krężelewska
Do tragicznego pożaru w escape roomie „To Nie Pokój” przy ul. Piłsudskiego 88 w Koszalinie doszło 4 stycznia 2019 r. po godz. 17. Zginęło w nim pięć 15-letnich dziewcząt.
Do tragicznego pożaru w escape roomie „To Nie Pokój” przy ul. Piłsudskiego 88 w Koszalinie doszło 4 stycznia 2019 r. po godz. 17. Zginęło w nim pięć 15-letnich dziewcząt. Radek Koleśnik
Dochodzenie w sprawie tragicznego pożaru w koszalińskim escape roomie nie zakończy się 28 lutego. Koszalińska prokuratura ponownie wnioskować będzie o jego przedłużenie. Wciąż nie wpłynęła opinia biegłych, dotycząca działania służb ratowniczych na miejscu tragedii.

Do tragicznego pożaru w escape roomie „To Nie Pokój” przy ul. Piłsudskiego 88 w Koszalinie doszło 4 stycznia 2019 r. po godz. 17. Zginęło w nim pięć 15-letnich dziewcząt. Według ustaleń prokuratury, doszło do zapłonu ulatniającego się z butli gazu. Piecyki na butle gazowe ogrzewały pomieszczenia escape roomu. Późniejsze dochodzenie wykazało wiele nieprawidłowości w prowadzeniu działalności, między innymi brak dróg ewakuacyjnych.

Zobacz także Koszalin: wizja lokalna w escape roomie, w którym doszło do tragicznego w skutkach pożaru (archiwum)

Śledztwo miało zakończyć się w grudniu 2020 r. Do zamknięcia dochodzenia brakuje jednak opinii na temat działań podjętych na miejscu tragedii przez służby ratowniczo-medyczne. Prokuratura Okręgowa w Koszalinie wnioskowała do prokuratora regionalnego w Szczecinie o przedłużenie postępowania do końca lutego. Opinia jednak dotąd nie wpłynęła.

– Biegli wskazują na poważną, obszerną i skomplikowaną materię sprawy. Nawet jeśli opinia wpłynie jeszcze w tym miesiącu, strony muszą mieć czas na zapoznanie się z jej treścią i ewentualne złożenie dodatkowych wniosków – mówi prokurator Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Po pożarze w escape roomie w Koszalinie. Wizja lokalna [wide...

Śledczy ponownie złożą wniosek o przedłużenie postępowania – to jest pewne. Nie wiadomo jeszcze jakiego czasu będzie on dotyczyć.

Działanie służb ratowniczych opiniują eksperci z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej PUM w Szczecinie. Opinia ta ma pomóc w ocenie stopnia odpowiedzialności obecnych podejrzanych.

Jako pierwszy w sprawie zarzuty usłyszał 29-letni Miłosz S. z Poznania, organizator i projektant escape roomu. Prokuratura zarzuca mu umyślne stworzenie niebezpieczeństwa wybuchu pożaru i nieumyślne doprowadzenie do śmierci pięciu osób. Miłosz S. został aresztowany 7 stycznia 2019 r. W areszcie przebywał do 10 listopada 2020 roku.

Do października 2019 roku świadkiem w sprawie był Radosław D., pracownik escape roomu. Jego wersja zdarzeń przestała znajdować potwierdzenie w zebranych materiałach dowodowych.

Zarówno pracownik, jak też Małgorzata W., babcia właściciela escape roomu i Beata W., jego matka, które pomagały w działalności, usłyszeli takie zarzuty, jak Miłosz S. - umyślnego stworzenia niebezpieczeństwa wybuchu pożaru i nieumyślnego doprowadzenia do śmierci pięciu osób. Grozi im do 8 lat więzienia.

Mija rok od tragedii w escape roomie w Koszalinie. 4 styczni...

Wideo

Materiał oryginalny: Pożar w escape roomie w Koszalinie. Będzie drugi wniosek o przedłużenie śledztwa - Głos Koszaliński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie