Prokurator ze Szczecinka chce surowych kar dla oskarżonych o znęcanie się nad świniami

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Sędzia Katarzyna Brambor-Kwiatkowska i obrońcy oskarżonych Jacek Winnicki i Jakub Rogólski (z prawej)
Sędzia Katarzyna Brambor-Kwiatkowska i obrońcy oskarżonych Jacek Winnicki i Jakub Rogólski (z prawej) Rajmund Wełnic
Dwóch lat więzienia domaga się prokurator dla oskarżonych o znęcanie się nad uśmiercanymi z powodów zdrowotnych świniami w fermie koło Barwic. Obrona chce uniewinnienia.

Przed szczecineckim Sądem Rejonowym mowy końcowe w głośnym procesie o znęcanie się nad świniami z fermy w Przybkowie koło Barwic wygłosili oskarżyciel i obrońcy. Na sali rozpraw zabrakło weterynarza Piotra T. i Sławomira H., kierownika fermy, oskarżonych o zabijanie świń ze szczególnym okrucieństwem. Prokurator Przemysław Woźniak stwierdził, że wina oskarżonych w świetle zebranych dowodów nie budzi wątpliwości i wniósł o wymierzenie łącznej kary 2 lat pozbawienia wolności dla obu oskarżonych. Prokurator chciał także pięcioletniego zakazu wykonywania zawodu dla lekarza weterynarii i 3-letniego zakazu posiadania zwierząt hodowlanych przez obu.

Mecenas Jakub Rogólski, obrońca Piotra T., jeszcze raz podważył opinię biegłej, na której opierał się akt oskarżenia.

- Jest ona wewnętrznie sprzeczna i nie odpowiada na podstawowe pytania – adwokat zaatakował także prokuraturę za działanie pod presją czasu, aby skierować do sądu akt oskarżenia przed końcem roku. Co - jego zdaniem - sprawiło, że wiele wątpliwości nie zostało rozstrzygniętych, a jego klient dopiero, gdy zabrakło środków farmakologicznych, które miał zamawiać w maksymalnych możliwych ilościach, zdecydował się na użycie urządzenia ogłuszającego tzw. radicalu i nigdy nie zabijał świń młotkiem.

Z kolei Jacek Winnicki, obrońca Sławomira H., mówił, że prokurator „nie wytrzymał presji medialnej tej sprawy” domagając się surowych kar. Stwierdził także, że obaj panowie skrócili męki nieuleczalnie chorych zwierząt, gdyż alternatywą było zostawienie ich, aby długo konały w męczarniach. Obrona wniosła o uniewinnienie obu oskarżonych. Wyrok sędzia Katarzyna Brambor-Kwiatkowska wyda 12 grudnia.

Szczecinecka prokuratura oskarżyła obu mężczyzn o uśmiercenie ze szczególnym okrucieństwem ponad 200 świń. Według śledczych, oskarżeni przed ubojem nie pozbawili zwierząt świadomości, a mieli taki obowiązek. Świniom miano nie podać odpowiedniego środka farmakologicznego lub podawano go w za małych dawkach. Zwierzęta dostawiać miały jedynie znieczulenie, także w zbyt małych dawkach. Uboju dokonywano przy pomocy uderzenia obuchem młota w głowę lub urządzeniem ogłuszającym tzw. radicalem. Do zdarzenia doszło na początku lutego 2018 roku, życie wówczas straciło 165 świń.

Kolejnych 30 świń zginęło pod koniec lutego tego roku, gdy uboju dokonać miał sam kierownik fermy, zdaniem śledczych zabijając je uderzeniem obuchem młota bez podania żadnych środków farmakologicznych. Podobną liczbę świń miesiąc później miał uśmiercić weterynarz, części z nich podając specyfik do eutanazji, bez znieczulenia.

Sprawa ujrzała światło dzienne w kwietniu 2018 roku, gdy do internetu wyciekł drastyczny film, na którym uwieczniono sceny z uboju trzody w fermie. To wtedy działacze Animals z Gdańska ujawnili film, na którym widać jak w fermie w Przybkowie, traktowane są zwierzęta nie kwalifikujące się do uboju. Sceny były porażające – w chlewni rosły mężczyzna uderza w głowy świń końcówką młotka. Towarzyszy temu głuchy odgłos ciosów i przeraźliwy kwik zwierząt, tych zabijanych i tych, które za chwilę to spotka. Podłoga chlewni zalana jest krwią, ranne świnie konają w konwulsjach. Niektóre padają od pojedynczego ciosu, inne uderzane są po kilka razy. Na innym ujęciu widać, jak dobija się – także młotkiem - zwierzęta leżące już przed chlewnią.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Materiał oryginalny: Prokurator ze Szczecinka chce surowych kar dla oskarżonych o znęcanie się nad świniami - Głos Koszaliński

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Remi
I brawo dla prokurator za postawę i serce
G
Gość
Dramat,tacy zwyrodnialcy nadal wierzą że zwierzęta nie czują, nie boją się itd, że to rzeczy bez czucia, brawo za obronę tych zwierząt które tyle wycierpiały, niech kara będzie dotkliwa ale kontakt z jakimi kolwiek zwierzętami dożywotni zakaz powinien być, dla takich czy pies czy koń, świnia to nic,zero a zwierzę bezbronne, nie potrafi się bronić
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza
Dodaj ogłoszenie