MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wniosek o upadłość szpitala w Miastku. Burmistrz pisze, że nic o tym nie wiedział

Wojciech Frelichowski
Wojciech Frelichowski
Szpital Miejski w Miastku.
Szpital Miejski w Miastku. Sylwia Lis
Szpital Miejski w Miastku jest na krawędzi upadku. A w zasadzie jest już poza krawędzią, bo prezes placówki Joanna Kosmala złożyła właśnie w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości lecznicy. Burmistrz Miastka jest rozczarowany i pisze, że ta decyzja nie była z nim konsultowana.

Sytuacja Szpitala Miejskiego w Miastku, który jest spółką Gminy Miastko, jest fatalna już od wielu lat. Placówka jest zadłużona (ok. 12 mln zł), a do tego dochodzą błędy w sposobie zarządzania spółką. Te dwa czynniki determinują również problemy kadrowe. Na początku marca wypowiedzenia złożyli lekarze z oddziału wewnętrznego, w wyniku czego oddział został zamknięty.

Z kolei na początku maja pojawiły się protokół z kontroli, jaką w szpitalu przeprowadziła Rada Nadzorcza. Kontrola obejmowała okres od stycznia 2019 roku do grudnia 2023 roku. Okazuje się, że w tym czasie spółka nie przeszła żadnej oceny, ani właściciela, Rady Nadzorczej, Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej. W ciągu 5 lat jedyną kontrolę wewnętrzną przeprowadziła jedynie Joanna Kosmala obejmowała okres od października 2023 do marca 2024 r.

Lista nieprawidłowości

Na liście uchybień można znaleźć m.in.: kompletny brak zarządzania spółką, brak nadzoru i rażące błędy w zamówieniach publicznych, wypłacanie środków z kasy bez zgody osób upoważnionych, nieprzekazywanie nakazów zapłaty do kancelarii prawnej w celu złożenia sprzeciwu, nakazy były wyrzucane przez osoby pełniące funkcję głównego księgowego do szuflady przez co następowały zajęcia komornicze, brak ewidencji księgowej, brak regulaminów pracy i wynagrodzenia, brak legalnego oprogramowania RTG.

Ponadto okazało się, że w spółce była uprzywilejowana grupa lekarzy, którzy otrzymywali podwójne dodatki COVID. Refundacja z NFZ była na poziomie 15 tys. zł, natomiast ci lekarze otrzymywali 26-29 tys. zł, które nie znajdowało żadnego potwierdzenia w dokumentacji spółki.

Opisano też nieprawidłowości przy remoncie oddziału wewnętrznego, m.in. ograniczenie zakresu robót bez zmniejszenia ich wartości, czy brak podstawowych dokumentów.

Dalszy bieg zdarzeń

Efektem kontroli była rezygnacja członków Rady Nadzorczej. Kilka dni wcześniej, bo 30 kwietnia, zrobiła to prezes Joanna Kosmala. Jej okres wypowiedzenia kończy się 31 maja. Prawie na sam koniec swojego urzędowania zdecydowała się na złożenie w sądzie wniosku o ogłoszenie upadłości szpitala w Miastku.

Decyzję na profilu Gminy Miastko skomentował burmistrz Jerzy Wójtowicz.

„Z wielkim rozczarowaniem przyjąłem informację o samodzielnym, niekonsultowanym z właścicielem i radą nadzorczą złożeniu przez prezes spółki Szpital Miejski w Miastku wniosku o upadłość. Decyzja została podjęta przez Joannę Kosmalę na tydzień przed upływem terminu zakończenia przez nią sprawowania funkcji prezesa. Niestety, zarówno ona, jak i jej poprzednicy nie poradzili sobie z wyzwaniami stojącymi przed szpitalem.

Chcę stanowczo podkreślić, że nie ma mojej zgody na taki sposób załatwiania najważniejszej dla mieszkańców Miastka sprawy. Upadłość szpitala to decyzja o ogromnym znaczeniu dla lokalnej społeczności, która powinna być dokładnie przeanalizowana i konsultowana z wszystkimi zainteresowanymi stronami. Decyzja Joanny Kosmali jest dla mnie nieakceptowalna, będę podejmował wszelkie możliwe kroki, aby zabezpieczyć interesy szpitala i jego pracowników.

Decyzja o upadłości została podjęta mimo prowadzonych przeze mnie intensywnych rozmów dotyczących restrukturyzacji szpitala z Narodowym Funduszem Zdrowia, starostwem powiatowym, kandydatami na nowych członków rady nadzorczej oraz przyszłego prezesa spółki. Były to działania mające na celu znalezienie trwałych i skutecznych rozwiązań dla problemów finansowych i organizacyjnych naszego szpitala.

W zaistniałej sytuacji będę w stałym kontakcie z sądem, monitorując każdy etap postępowania. Jednocześnie zobowiązuję się do regularnego informowania pracowników szpitala oraz opinii publicznej o kolejnych podejmowanych krokach i działaniach mających na celu ochronę naszej placówki. Wspólnie z radą nadzorczą będziemy szukać alternatywnych rozwiązań, aby zapewnić dalsze funkcjonowanie szpitala i zabezpieczyć opiekę zdrowotną dla mieszkańców Miastka.

Zachęcam wszystkich mieszkańców do wsparcia naszych działań i pozostania w kontakcie, abyśmy mogli wspólnie stawić czoła tej trudnej sytuacji. Naszym priorytetem jest dobro pacjentów i przyszłość Szpitala Miejskiego w Miastku.”

Do sprawy wrócimy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Od jutra strefa buforowa na granicy z Białorusią

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza