Zorze polarne nad Polską to rzadkie zjawisko (wywiad)

    Zorze polarne nad Polską to rzadkie zjawisko (wywiad)

    Mariusz Surowiec

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Grzegorz Zawiślak - polski łowca burz.

    Grzegorz Zawiślak - polski łowca burz. ©Mariusz Surowiec

    We wtorkową noc (z 17 na 18 marca) nad polskim wybrzeżem można było obserwować zorzę polarną. Zjawisko było widoczne także w Ustce. Rozmowa "Głosu Pomorza" z Grzegorzem Zawiślakiem, polskim łowcą burz.
    Grzegorz Zawiślak - polski łowca burz.

    Grzegorz Zawiślak - polski łowca burz. ©Mariusz Surowiec

    Czy zorza polarna to częste zjawisko na naszym niebie?

    Nie, to nie jest częste zjawisko w naszych szerokościach geograficznych. Najczęściej zorze polarne można zaobserwować w strefie podbiegunowej i związane są ze zwiększoną aktywnością słoneczną.

    Na czym to zjawisko polega?

    W przypadku szczególnie wysokiej aktywności Słońca i pojawienia się tak zwanych koronalnych wyrzutów masy (CME) złożonych z olbrzymich obłoków plazmy, naładowane cząstki powietrza po dotarciu w pobliże Ziemi i doprowadzeniu do zaburzeń ziemskiej magnetosfery powodują powstawanie burzy geomagnetycznej, mogącej doprowadzić do zakłóceń w prawidłowym funkcjonowaniu urządzeń elektronicznych.

    Zobacz także: Ustka. Łowcy Burz obserwują sztorm na Bałtyku (wideo, zdjęcia)

    Czy zorze polarne, poza tym, że są niezwykle widowiskowe, są w jakimś stopniu dla człowieka niebezpieczne?

    Dla organizmu człowieka nie. Mogą natomiast powodować na przykład zakłócenia radiowe, a w skrajnych przypadkach nawet uszkodzenia sieci przesyłowych energii elektrycznej. Znacznie przyjemniejszą stroną tych zjawisk są wspaniałe spektakle na niebie, które przy najsilniejszych burzach geomagnetycznych mogą występować też między innymi na obszarach naszych szerokości geograficznych.

    Jak silna była burza geomagnetyczna, dzięki której mogliśmy obserwować zorzę na terenie praktycznie całej Polski?

    Mieliśmy do czynienia ze szczególnie silną burzą. Są to już wystarczające warunki, byśmy mogli - przy założeniu, że mamy do czynienia z pogodną aurą oraz porą wieczorną lub nocną - podziwiać te przepiękne, lecz rzadkie w naszym kraju zjawiska. Ta burza była na tyle silna, że zorze polarne mogły być widoczne nawet na terenie Czech, Słowacji, Austrii, Francji oraz Węgier.

    Zobacz także:Piękna zorza polarna widziana z Ustki (zdjęcia)

    Gdzie w Polsce były najlepsze warunki do obserwacji zorzy polarnej?

    Zjawisko było najbardziej spektakularne szczególnie w pasie Wybrzeża, jednak w różnych rejonach Polski, w tym między innymi na terenach dzielnic południowych Polski wykonano wiele wspaniałych fotografii. Tego typu zjawiska obserwuje się porą wieczorną i nocną, najlepiej z dala od obszarów miejskich i oczywiście przy korzystnych warunkach pogodowych. Dość często jest tak, że do uwiecznienia zjawiska potrzebny jest aparat fotograficzny z opcją długiego czasu naświetlania i ze zwiększoną czułością matrycy, która dużo lepiej zarejestruje to, czego nie będziemy w stanie dostrzec. Jednak w przypadku silnych burz geomagnetycznych zorze polarne są na ogół widoczne również gołym okiem. Przez kilka godzin prognozowaliśmy wystąpienie zórz i ich nasilenie w godzinach nocnych i te prognozy się potwierdziły. Warto dodać, że dwa lata temu, 17 marca 2013 roku, obserwowana była burza geomagnetyczna, która również pozwoliła na podziwianie zórz polarnych nad Polską. Kiedy znów będziemy mogli zobaczyć zorzę, nie wiadomo, gdyż jest to zjawisko trudne do przewidzenia.

    Rozmawiał Mariusz surowiec

    Czytaj treści premium w Głosie Pomorza Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (6) forum.gp24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 PLUS POLECAMY

    Wideo