Coraz gorsza sprawa dorsza

Marcin Prusak marcin.prusak@gp24.pl
Zebrani wczoraj w budynku usteckiej Aukcji Rybnej rybacy i armatorzy.
Zebrani wczoraj w budynku usteckiej Aukcji Rybnej rybacy i armatorzy. Łukasz Capar
Rybacy zaostrzają konflikt z Unią Europejską. Postanowili dalej łamać unijne zakazy

Zwołany wczoraj w Ustce sztab kryzysowy postanowił, że zakaz połowu dorszy złamie jeszcze więcej armatorów niż dotychczas. Za to Polsce grożą milionowe kary. Coraz więcej ludzi odwraca się od rybaków.

Rybacy zapewniają, że zwalczając zakaz połowów dorsza, walczą o wyżywienie swoich rodzin oraz o możliwość kupienia ryb w sklepach. Okazuje się jednak, że w słupskich sklepach dorszy jest pod dostatkiem. Nie są to świeże ryby, ale mrożone.
- Efektem wprowadzenia zakazu połowu był wzrost cen - mówi Danuta Michałkiewicz ze sklepu rybnego Delfin.

- Wcześniej kosztowały 18,50, a teraz trzeba za nie zapłacić 19,90 złotych za kilogram.
Z brakiem świeżych dorszy radzą sobie także słupskie lokale gastronomiczne. Na przykład w restauracji Morena można zjeść dorsza, ale nie bałtyckiego, a atlantyckiego.

Tymczasem w Ustce rybacy zwołali znów kolejny sztab kryzysowy. Wzięło w nim udział 300 armatorów i rybaków z całego Wybrzeża.

- Ustaliliśmy, że w poniedziałek znów wychodzimy na połowy dorszy - mówi Jerzy Wysoczański, prezes Związku Rybaków Polskich. - Swój udział w połowach zadeklarowało jeszcze więcej armatorów niż dotychczas. Jeśli Unia Europejska straszy nas jakimikolwiek karami, to zaostrzamy protest.
Karą za łamanie zakazu połowów mogą być wielomilionowe kary. Wcześniej spotkały one dwa razy Francję - za łamanie limitów połowów na Morzu Północnym. Polskie Ministerstwo Gospodarki Morskiej zapewnia, że rybacy nie będą karani za łamanie unijnego zakazu. Może to oznaczać, że ewentualne kary do kasy UE zapłaci za nich polski rząd. Taki sposób wydawania pieniędzy z kasy państwa nie podoba się wielu ludziom.

- Rybacy złowią ryby i zarobią na ich sprzedaży, a wszyscy podatnicy zapłacą na pokrycie kar za ich nielegalną działalność - denerwuje się Dariusz Teczyński, słupszczanin.

Nieoczekiwanie przed łamaniem zakazu łowienia dorszy ostrzega rybaków Andrzej Lepper.

O co ten hałas?

Zakaz połowu dorszy na Bałtyku Wschodnim (na wschód od miejscowości Trzęsacz, w woj. zachodniopomorskim) wprowadziła w lipcu Komisja Europejska. Zaczął on obowiązywać 16 września i ma potrwać do końca roku. KE wprowadziła zakaz, bo wyliczyła, że polskie statki złowiły wiosną już trzy razy więcej ryb niż mogły złowić do końca 2007 roku. Oznacza to całkowite wyczerpanie tegorocznego limitu, który wynosił 10,8 tys. ton. Polscy rybacy twierdzą, że limity połowowe przekraczają także rybacy z innych państw bałtyckich.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rybak emeryt

Moim zdaniem to problem tkwi nie w zakazie połowów dorsza a w sprzęcie jaki jest zastosowany na Bałtyku.Kiedy zaczołem pracę w jednym z przedsiębiorstw rybołustwa w Ustce połowy powyżej 3 mil morskich były prowadzone za pomocą sprzętu trałowego ale ekonomia wprowadziła w połowie lat 08-tych sprzęt stawny który wyniszczył dorsz bowiem sprzętem trałowym rybacy mogli łowić tylko po czystym i kamienistym dnie na którym nie było skał.Natomist sprzętem stawnym obstawiane są wraki, skały oraz miejsca nie dosępne dla sprzętu trałowego.W tych miescach dorsz oraz mały dorsz tak zwany bolek mógł się chować oraz dorastać do odpowiedniego wymiaru.Dlatego uważam ze powinien być wprowadzony całkowity zakaz połowu na Bałtyku sprzętem stawnym powyżej 3-ch mil morskich od brzegu oraz pozwolenie miały by tylko na połów sprzętem stawnym łodzie bez pokładu kt€re mogą łowić w psie trzech mil

F
Fala

Tylko czemu Unia tak się nie martwiła jaK pare lat temu orały po naszych łowiskach Duńskie itp ,, paszowce", nasi rybacy pomstowali a Unia miała to w du....ie . Teraz dla dorsza przyda się taki okres , tylko czemu to my ponosimy koszty rabunkowej gospodarki innych krajów

F
Fala

Tylko czemu Unia tak się nie martwiła jaK pare lat temu orały po naszych łowiskach Duńskie itp ,, paszowce", nasi rybacy pomstowali a Unia miała to w du....ie . Teraz dla dorsza przyda się taki okres , tylko czemu to my ponosimy koszty rabunkowej gospodarki innych krajów

s
smakosz ryb

Rybołóstwo branża opłacalna tylko dla biznesmanów. Dla zwykłego smakosza ryba (dorsz) jest za droga. Proponuję przestawić się na ryby słodkowodne. W Ustce mimo, że drożyzna: pstrąg świeży 13 zł kg, pałyga (super ryba) filet 14 zł, sandacz 15 zł kg, okoń świeży 11 zł kg.....inne śmieci (ploć, leszcz) mniej jak 10 zł. Smacznego

s
słup od lampy

Chłopie takie jest zycie ,dzisiaj masz prace a jutro nie...Dlaczego całe społeczenstwo ma fundowac rybakom chlebek płacac za ich niezgodne z prawem działania?W Polsce padały zakłady gdzie na bruk szło po kilkaset i wiecej pracowników,czy ktos sie tym przejmował?Rybacy jak górnicy,cały czas chca byc pupilkami władzy.

A
Andy

Szalenie mi przykro, ale od tego, ze rybacy muszą z czegoś żyć dorsza w Bałtyku nie przybędzie. A limity połowowe są nie po to aby zrobić na złość rybakom lecz aby nie dopuścić do wytrzebienia gatunku.Proponuję jeszcze raz dokładnie przeczytać tekst Bolka, gdzie bardzo sensownie wyjaśnił przynajmniej jeden z powodów rybackich problemów.

d
do Andy.

Co ty bredzisz, od połowy czerwca jest zakaz połowu dorsza wychodzi na to że przez pół roku nie mogą łowić, teraz pomyśl ile było sztormów do czrwca kiedy nie wypływali.Z czego rybacy mają żyć , mają rodziny, czy naprawdę w naszym głupim społeczeństwie przestanie panować mania podejrzliwości, nie każdy któremu trochę lepiej się powodzi jest złodziejem, łapówkarzem.Najczęściej najgłośniej krzyczą ci co mają coś na sumieniu.

A
Andy

Potem będą protestować przeciw rządowi, ze nie dość skutecznie działał w celu uniknięcia wytrzebienia dorsza w Bałtyku

b
bolek - dorsz

Rybacy, którzy faktycznie żyją z dorsza może nie wyłowili limitów i są pokrzywdzeni. ALE ZA NICH TO ZROBILI INNI - nie rybacy, tylko "biznesmani", którzy żerują na rybakach. Pan Wysoczański armator kilku kutrów - wyłowił limity za 20 usteckich rybaków. Drugi pan Hałubek łapie ryby w dzień i nocy..cały sezon...i on mówi, że nieprzekroczył limitów..CI PANOWIe..nastawiają się szybki zysk.....szybko się dorobić nachapać kasy......a potem czy będzie dorsz czy nie - niech się inni martwią

u
ustczanin

Zamknąć Wysoczańskiego- nawołuje do łamania prawa. Od kiedy w Pisowskiej (na razie Polsce) łamiący prawo chodzą na wolności. Przykład - ja złamię prawo np. ruchu drogowego - płacę mandat. RYBACY CZUJĄ SIĘ BEZKARNI! Wykłusowali latem tyle ryb na wędki. A smakoszom polecam Pałygę - smaczniejsza, bez skóry i ości i za 14 zł kilogram. bałtycki dorsz nic nie warty, śmierdzi, suchy i bolowaty.

c
czytelnik

Uważam że nie można traktować sprawy ,,jeden za wszystkich - wszyscy za jednego". Napewno niejeden rybak ,,przeławia" dorsza, ale to nie znaczy że robią to wszyscy! Na ,,przełowieniu i tak korzysta armator, a nie rybak. W dzisiejszych czasach, kiedy zatrudnieni są inspektorzy rybołóstwa którzy kontrolują ile który kóter złowił ryby, nie ma problemu wskazać go, i takiemu który limit wykorzystał ,,podziękować" , a reszta niech łowit dalej. Co innego gdy inspektor nie potrafi wskazać tego który ,,przeławia", wówczas jest pole do popisu dla CBA. Nie można doprowadzi do odpowiedzialności zbiorowej, bo wówczas konsekwencje poniesiemy wszyscy.

A
Andy

to przeciw komu rybacy będą protestować?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3