Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 18godz.
  • 17min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Kierowcy MZK czują się jak niewolnicy. Kontrowersje wokół sprzedaży biletów i karnetów w autobusach miejskich w Słupsku

Zbigniew Marecki
Zarząd Infrastruktury Miejskiej w Słupsku zagroził spółce MZK miesięczną karą w wysokości 54 tysięcy złotych, jeśli kierowcy nie będą sprzedawać pasażerom biletów i karnetów. - Pan Borecki, dyrektor ZIM i jego współpracownicy się pozamykali, a nam nakazują sprzedaż biletów i karnetów, choć nic nie zrobili, aby rozwinąć inne sposoby ich dystrybucji - mówi Dorota Sobczak, przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej RP w Słupsku.

Przed wybuchem epidemii koronawirusa sprzedaż pasażerów biletów i karnetów przez kierowców autobusów MZK stała się głównym sposobem ich dystrybuicji. Szacuje się, że nawet 80 procent biletów i karnetów była tak rozprowadzana. Także dlatego, że w mieście zlikwidowano większość kiosków ruchu, punkt sprzedaży biletów i karnetów na dworcu PKP nie jest zbyt zachęcająco położony, a prywatni dystrybutorzy nie są zbyt zainteresowani tym biznesem, bo muszą z góry wyłożyć gotówkę na zakupów biletów. W tej sytuacji Zarząd Infrastruktury Miejskiej zdecydował, że od poniedziałku w miejskich autobusach MZK ma wrócić, wstrzymana w marcu sprzedaż biletów.

Czytaj także

- W zapisie umowy z ZIM zaznaczono, że kierowcy będą się zajmować tylko doraźną sprzedażą biletów. Tymczasem praktyka jest zupełna inna. Na dodatek pan Borecki wypowiada się w mediach, że jak się nam nie podoba, to możemy się zwolnić. To jest formą szantażu. Oczywiście wiemy o rządowych poluzowaniach w sprawie liczby pasażerów w autobusach, ale nikt nie zniósł obostrzeń dotyczących strefy buforowej dla kierowców. U nas w tym zakresie nic się nie robi. Nie ma także żadnych posunięć, aby rozwinąć inne metody dystrybucji biletów i karnetów. Myślę choćby o biletomatach - dodaje Dorota Sobczak.

W podobnym tonie wypowiada się Andrzej Turowski, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" przy MZK. Według niego problemem jest to, że obecnie po ulicach Słupska jeździ tylko ok. 30 z przeszło 50 autobusów MZK.

Czytaj także

- To w naturalny sposób obniżyło dochody spółki. Poza tym część pasażerów z powodu taniego paliwa przesiadła się do samochodów prywatnych. Z tego powodu jest taki silny nacisk na to, aby sprzedawać bilety i karnety w autobusach, bo do tego byli przyzwyczajeni pasażerowie. Nie bierze się natomiast pod uwagę zagrożenia, jakie to stwarza dla kierowców, którzy mają kontakt z pieniędzmi oraz różnie się zachowującymi pasażerami, bo zdarzają się nawet tacy, którzy plują na kierowców. Tymczasem w autobusach lub na przystankach można zamontować biletomaty. Wtedy kierowcy będą mniej narażeni i nie będą tracić czasu, bo sprzedaż biletów czasem powoduje opóźnienia. Tę sprawę można by załatwić choćby przy zakupie kolejnych autobusów - mówi Andrzej Turowski.

Tymczasem Jarosław Borecki, dyr. ZIM wyjaśnia, że w Słupsku przewiduje się wprowadzenie biletomatów, ale jeszcze nie wiadomo, kiedy to nastąpi. - Chcemy to zrobić w ramach programu jednego biletu, który chce wdrożyć Urząd Marszałkowski. Jednocześnie prezes MZK ma sprawdzić, ile kosztowałby zakup biletomatów, gdybyśmy zrobili to wcześniej. Tymczasem wracamy do sprzedaży biletów i karnetów w autobusach. Jeśli kierowcy nie akceptują tego rozwiązania, to mogą przecież pracować w innych miejscach, bo mamy wolny rynek i każdy może wybierać miejsce pracy - dodaje dyr. Borecki.

Zobacz także: Postęp prac na ul. Legionów Polskich i Zaborowskiej

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pati

Niech zainwestują w biletomaty, a nie straszą tylko. Ale w Słupsku to trzeba brać, nic nie dbać, wszyscy nienażarci ta cała pseudo elita rządząca.

A
Anna Zaręba

Tyle pisze się o ochronie sanitarnej ludzi w czasie pandemii, a pan Borecki dyrektor ZiM zarządził by kierowcy sprzedawali bilety pasażerom w autobusach - to jest chory pomysł, kierowcy powinni pana wywieść z tego biura na taczkach i oby tak się stało !!!!!!!

Z
Zdzisław Lipiński

Panie Borecki zamiast proponować kierowcom zmianę pracy najlepiej niech sam się Pan zwolni a nie naraża kierowców na zarażenia.

p
pół człowiek pół bilet

Biletomaty! A nie ciągle w prl ten prezes zasrany.

S
Slimak

Jak stare baby zaczną płacić za bilety to niech stracę za 4,5k mogę jeździć.

T
To znów ja, Bożena

Aż mnie się pantalony do nóg przykleily z nerwów

B
Bożena

A jeżeli chodzi o sytuację tą tutaj zaistniałą to ksiądz nasz, wikary stwierdził, że autobusy to zło. Głównie z winy kierowców. On nie będzie sprzedawał biletów, bo mu się kartki sklejaja i nerwy ich biorą. Później mówi jeden z drugim, że psychiatra potrzebny. Wogole jacyś bezczelni, KRAWATÓW nie noszą (pewnie się jogurtem oblewaja, wiecznie nie nażarci), prosto w oczy się śmieją. Ja bym ich zwolniła. W szoku jestem, że Pan Berbelucki derektor zarządca jeszcze się nie wnerwił i porządku nie zrobił. Premie pozbierać, dodatki pozbierać i pieniądze za urlopy. W sumie to nie, bo wtedy będą musieli do wypłaty dopłacać. Suma sumaren, wywalić na zbity ryj i dać te stanowiska porządnym ludziom. Dla was to mało, ale ktoś inny będzie się cieszył z pensji rzędu 763zl brutto. Każdy grosz trzeba docenić!

B
Bożena

Witam. Z mojego punktu widzenia to racja. Jak tak można, żebym ja nie mogła na spokojnie delektować się podróżą tylko przejmować się takimi niedociągnięciami. To jest niemoralne, skandaliczne i niedorzeczne. Oczekuję tylko jednej odpowiedzi. Kiedy zaczną grzać w pociągach.. Szyby zamarzaja i nic nie widać. Jeszcze pomalujcie czarna farbą, żebyśmy się czuli jak w więzieniu.

P
Pracownik
15 maja, 14:21, Gość:

Widzę że kierowcy hejtuja do roboty suweren na rowery bojkotować komunikację miejską,na zachodzie Europy to standard że kierowca sprzedaje biuletynu nad jak zwykle poszkodowani,nie podoba się to wypad na swój biznes i będziecie panami sami sobie,ale ci Wy potraficie tylko się wymadrzac na czele z tymi pseudo dobrodziejami, sprawdźcie kierowcy jakie pieniądze pobierają!

Oo ktoś chyba z zarządu sie odezwał, co bolą cztery litery, gdy kierowcy nie ida na rękę

G
Gość

Widzę że kierowcy hejtuja do roboty suweren na rowery bojkotować komunikację miejską,na zachodzie Europy to standard że kierowca sprzedaje biuletynu nad jak zwykle poszkodowani,nie podoba się to wypad na swój biznes i będziecie panami sami sobie,ale ci Wy potraficie tylko się wymadrzac na czele z tymi pseudo dobrodziejami, sprawdźcie kierowcy jakie pieniądze pobierają!

A
Andriej

Ci kierowcy z mzk to tacy smi3szne ludziki! Myślą że złapali Pana Boga za nogi! Że są królami wszechświata a to zwykły robol za kółkiem!

S
Seba

Je*baka stare torby!, nie będę sprzedawsc biletów idę do PKS pracować!

H
Halinka

Ostatnio miałam taka sytuację wsiadłam do autobusu chciałam kupić bilet! A co do mnie kierowca! ( nie ukrywam był bardzo bardzo pociągający!) że nie sprzeda mi biletu!

G
Gość

Mam już dość sprzedaży tych biletów! Co ja do pracy jako kierowca czy sprzedawca się zatrudniłem! Chyba czas na zmiany!

G
Gość

Ja już nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim, z jednej strony fajnie z drugiej tak nie bardzo, czepiają się i czepiają a tu człowiek chciałby trochę popracować a nie...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3