Mieszkaniec ul. Długosza w Słupsku skarży się na zasypaną posesję [ZDJĘCIA]

Kinga Siwiec
Kinga Siwiec
Mieszkaniec budynku przy ul. Długosza skarży się, że co roku, kiedy spadnie śnieg, musi dzwonić do administratorki budynku i prosić o odśnieżenie terenu. Jak twierdzi usuwaniem śniegu powinna zajmować się firma sprzątająca, którą zatrudnia PGM.

Pan Adam napisał do redakcji „Głosu Pomorza” z prośbą o interwencję w sprawie odśnieżania posesji przy ul. Długosza 13c. Jak twierdzi, za każdym razem, kiedy spadnie śnieg, powtarza się problem z usuwaniem opadów przez firmę sprzątającą, którą z kolei zatrudnia Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej.

- Mam już tego dość, co roku od wielu lat muszę pisać do administratorki, że posesja nie jest odśnieżana kiedy pada śnieg. Zimą śnieg nikogo nie powinien zaskoczyć, a zaskakuje firmę sprzątającą, która jest wynagradzana przez PGM. Co roku administratorka pisze, że jej przykro, ale nie o jej przykrość mi chodzi, tylko o należyte wykonywanie swoich obowiązków – pisze w mailu do redakcji pan Adam. - Płacąc czynsz wymagam od administratora dopilnowania spraw, za które płaci z mojego czynszu. Oczywiście w sytuacji, kiedy firma nie odśnieży mojej posesji, ja nie mam możliwości domagania się obniżki czynszu. Krótko mówiąc - płacę za niewywiązywanie się administratora ze swoich obowiązków i nie mam żadnej możliwości wpływu na jego lepszą pracę.
Zapytaliśmy w Przedsiębiorstwie Gospodarki Mieszkaniowej, czy problem jest im znany.

- Czytelnikowi chodzi zapewne o teren wewnętrzny, pozostający poza pasem drogowym. Teren ten należy do wspólnoty mieszkaniowej i to wspólnota ponosi koszt odśnieżania – mówi Andrzej Nazarko, dyrektor ds. zarządzania nieruchomościami w Przedsiębiorstwie Gospodarki Mieszkaniowej w Słupsku. - Nie odnotowaliśmy w tej sprawie sygnałów ze strony właścicieli. Czytelnik posiada mieszkanie komunalne i w tym zakresie także może monitować. Przykro nam, że czasami czyni to w sposób co najmniej kontrowersyjny.

Na pytanie, czy w poprzednich latach zdarzała się sytuacja, że pan Adam interweniował w sprawie odśnieżania, PGM odpowiada, że nie wiadomo, bo opady śniegu były znikome. Natomiast jeśli chodzi o sam zapis umowy pomiędzy firmą sprzątającą a administratorem budynku i wywiązywanie się z obowiązków Andrzej Nazarko wyjaśnia, że nie widzi uchybień.

- Wyjaśniam, że w umowie o odśnieżanie jest zapis o usuwaniu śniegu z terenów wewnętrznych w czasie do 6 godzin od ustania opadów. Zatem trudno oczekiwać, aby we wczesnych godzinach rannych, przy nocnych opadach, śnieg został usunięty ze wszystkich podwórek w mieście. W pierwszym etapie chodzi o usunięcie śniegu z chodników wewnętrznych i udrożnienie wejść do budynków włącznie z posypaniem piaskiem. Ostateczne usunięcie śniegu i zlodowaceń następuje przy temperaturze dodatniej. Jeżeli mieszkaniec za odśnieżenie uważa także całkowite usunięcie śniegu z podwórka to uważam, że powinien z tym poczekać. W sprawie interesującej mieszkańca sprawdzaliśmy kilkakrotnie plac manewrowy. Chodniki i dojścia do budynku były stale odśnieżane i posypane piaskiem. Zatem, podstawowe czynności były realizowane – odpowiada dyrektor Nazarko.

Zobacz także: Pożar na ul. Długiej w Słupsku. Budynek gospodarczy palił się drugi raz w ciągu miesiąca

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
20 stycznia, 20:14, GośćPGM:

Ja pindolę. Te lesery biorą kasę za odśnieżanie, a nie robią nic. Moja wspólnota płaci rocznie 75 pln za utrzymanie czystości na zewnątrz. i co?

Raz do roku przytną 5 metrów żywopłotu, Niby coś tam kosiarka przejadą i... NIE ODŚNIEŻAJĄ. za te pieniądze ch oo j jeden wie, co robią.... a wspólnot w jednym ciągu na mojej ulicy jest 20!

Ostatnio byłem w PGM u niejakiego Andrzeja N., wielkiego dyrektora. Konkluzja mojej rozmowy z nim na temat tego, że nie jestem zadowolony z odśnieżania jest taka, że mam sobie wziąć łopatę i sam odśnieżyć. Mimo, że PGM płaci firmie syna pewnego radnego za odśnieżanie. Przyznam, że ten pan wywarł na mnie wrażenie sprytnego manipulatora jednak zalatującego cwaniactwem. Skutek jest taki, że wystąpiłem do PGM z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej o udostępnienie umowy na odśnieżanie mojej posesji. Wiem, że odmówią, ale jestem przygotowany i dam klapsa nauczkę temu okropnie aroganckiemu gościowi.

d
doradca
20 stycznia, 20:14, GośćPGM:

Ja pindolę. Te lesery biorą kasę za odśnieżanie, a nie robią nic. Moja wspólnota płaci rocznie 75 pln za utrzymanie czystości na zewnątrz. i co?

Raz do roku przytną 5 metrów żywopłotu, Niby coś tam kosiarka przejadą i... NIE ODŚNIEŻAJĄ. za te pieniądze ch oo j jeden wie, co robią.... a wspólnot w jednym ciągu na mojej ulicy jest 20!

Weś kolego sobie te 75zł i rób to sam ,bedziesz bogaty 2,5 zeta na dzień ,Bedziesz super cieciem a jak ci za mało to weź sobie 50 takich wspólnot będziesz miał 125zł dziennie albo 100 bedziesz miał 250zł ,z tego zapłacisz sobie zus ,kupisz maszyne do żywopłotu kosiarkę ,łopatę piasek sól drogową . magazynek na sprzęt i setki innych potrzebnych rzeczy o których nie sposób teraz wspomnieć .powodzenia

G
GośćPGM

Ja pindolę. Te lesery biorą kasę za odśnieżanie, a nie robią nic. Moja wspólnota płaci rocznie 75 pln za utrzymanie czystości na zewnątrz. i co?

Raz do roku przytną 5 metrów żywopłotu, Niby coś tam kosiarka przejadą i... NIE ODŚNIEŻAJĄ. za te pieniądze ch oo j jeden wie, co robią.... a wspólnot w jednym ciągu na mojej ulicy jest 20!

G
Gość

Wezwaniem lopate i lopatuj

G
Gość

"Czytelnikowi chodzi zapewne o teren wewnętrzny, pozostający poza pasem drogowym. Teren ten należy do wspólnoty mieszkaniowej i to wspólnota ponosi koszt odśnieżania – mówi Andrzej Nazarko, dyrektor ds. zarządzania nieruchomościami w Przedsiębiorstwie Gospodarki Mieszkaniowej w Słupsku. - Nie odnotowaliśmy w tej sprawie sygnałów ze strony właścicieli." - ale bezczelny ten Nazarko, nie odnotował sygnału ze strony właścicieli. No tak jednym jest PGM, drugim wspólnota zarządzana przez PGM i wszystko jasne. Ale z niego gnojek

g
gość
20 stycznia, 09:02, Gość:

Nazarko powinien popełnić samobójstwo żeby nie zużywać powietrza. Zastanawiam się jak to możliwe że ten nierób przez tyle lat utrzymuje się na swoim stanowisku? To żywy obraz układu słupskiego w którym poutykani towarzysze trwają na swoich stanowiskach mino zmieniającej się rzeczywistości.

Założę się, że pisze to ten sam gość, któremu śnieg przeszkadza, ten sam styl te same inwektywy! Do roboty, śnieg czeka i się nie topi :)

G
Gość

Dziś z rana na całej ulicy aż huczało od roboty więc chyba warto było docisnąć tego szkodnika z PGM

G
Gość

Panie Nazarko, kontrowersyjne czy nie, ale jest posprzątane. Gdyby nie ten kontrowersyjny sposób grzęźlibyśmy w breji. Ale pan ma to w dupie bo tak długo już pracuje w PGM, że całkowicie uodpornił się na krytykę i sygnały od mieszkańców.

A
Adam L.

Panie Nazarko, kontrowersyjne to jest to, że nadal zajmuje pan swoje stanowisko pobierając takie wynagrodzenie. Dodam, że mam korespondencję w sprawie upominania administratorki w poprzednich latach. Internet to takie cudowne narzędzie w którym nic nie ginie. Dodam również, że notorycznie upominam administratorkę w sprawie przepełnionego kontenera na plastiki które w związku z tym trafiają do kontenera na śmieci zmieszane. A tyle się słyszy, że mieszkańcy nie potrafią selekcjonować śmieci. Potrafią tylko tacy jak pan swoją niekompetencją rzucacie kłody pod nogi ka każdym kroku.

e
ecwec

Jak pan ma mieszkanie komunalne czyli nie swoje, to nic się nie stanie jak weźmie łopatę i odśnieży! Pewnie i tak jest bezrobotny bo inaczej byłby w pracy i nie wiedział śniegu na podwórku :):) Co za czasy, śnieg spadnie raz na 5 lat i takie zgredy chcą, żeby natychmiast go wywieźć bo chcą widzieć... polbruk czy inny asfalt!

N
Niemcewicza

Rozmowa o problemie z Nazarko, to jak wołanie o pomoc w puszczy. Ten biurokrata zawsze ma swoją rację i zadowala przełożonych, ale nie mieszkańców budynków PGM

G
Gość
19 stycznia, 20:59, Anty PGM:

Ten budynek, jak innych 99% w mieście, jest sprzedany po obrysie. Zgodnie z prawem więc właściciele sprząta wyłącznie chodnik przed budynkiem służący do użytku publicznego. Zaś podwórka należą do Miasta i to Miasto Słupsk ma obowiązek ich sprzątania (tutaj odśnieżania). Więc jeżeli ktokolwiek złamie sobie nogę lub dozna innego urazu na takim podwórku to może wystąpić z roszczeniem odszkodowawczym właśnie do Miasta. Nie ma takiego prawa, które obligowałoby do odśnieżania podwórek należących do Miasta Słupsk przez jakiekolwiek Wspólnoty Mieszkaniowe. Nie są one właścicielami tych terenów. Natomiast ponoszenie kosztów przez wspomniane Wspólnoty jest działaniem bezprawnym ze strony PGM. Ale przecież nie można PGM nie może gryźć ręki która go karmi!

Jest jeden warunek, muszą być najpierw normalne sądy które zechcą karać administrację państwową.

A
Anty PGM

Małe przepalcowanie, powinno być: Ale przecież PGM nie może gryźć ręki która go karmi!

A
Anty PGM

Ten budynek, jak innych 99% w mieście, jest sprzedany po obrysie. Zgodnie z prawem więc właściciele sprząta wyłącznie chodnik przed budynkiem służący do użytku publicznego. Zaś podwórka należą do Miasta i to Miasto Słupsk ma obowiązek ich sprzątania (tutaj odśnieżania). Więc jeżeli ktokolwiek złamie sobie nogę lub dozna innego urazu na takim podwórku to może wystąpić z roszczeniem odszkodowawczym właśnie do Miasta. Nie ma takiego prawa, które obligowałoby do odśnieżania podwórek należących do Miasta Słupsk przez jakiekolwiek Wspólnoty Mieszkaniowe. Nie są one właścicielami tych terenów. Natomiast ponoszenie kosztów przez wspomniane Wspólnoty jest działaniem bezprawnym ze strony PGM. Ale przecież nie można PGM nie może gryźć ręki która go karmi!

G
Gość

Kierowniku, jest zima to musi być zimno. Pada śnieg to musi leżeć śnieg.

Dodaj ogłoszenie