MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ostra walka o koronę gminy Ustka. Dwóch na jedną

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Trwa walka o fotel wójta gminy Ustka
Trwa walka o fotel wójta gminy Ustka Fot. Urząd Gminy Ustka
Michał Olejniczak, który przegrał pierwszą turę wyborów na wójta gminy Ustka, namawia swoich wyborców do oddania głosu na Rafała Konona. Anna Sobczuk-Jodłowska twierdzi, że zarządzanie gminą to ciężka praca, a nie zabawa w politykę i kupczenie głosami. Atmosfera jest gorąca.

Michał Olejniczak - kandydat na wójta gminy Ustka, który nie przeszedł do drugiej tury, w mediach społecznościowych oficjalnie udzielił poparcia Rafałowi Kononowi. W apelu zaznacza, że program KWW Michała Olejniczaka był szansą na zmianę, ponieważ przewidywał zmianę modelu zarządzania gminą. Teraz prosi swoich wyborców o oddanie głosów na Rafała Konona, kończącego kadencję wicestarostę słupskiego.

"Rafał Konon poprosił mnie o poparcie dla jego kandydatury. Rozmawialiśmy o wspólnych mianownikach naszych programów. Widzimy przestrzeń do porozumienia, mamy chęć współpracy, chcemy zmiany zarządzania naszą gminą - pisze Michał Olejniczak. - Zgadzamy się z Rafałem Kononem, że wygrana dotychczasowej Pani Wójt to kolejne stracone lata dla gminy Ustka. Szkoda tych pięciu lat. Przyznam, że stanąłem przed trudną decyzją. Mogłem albo poczekać pięć lat i ponownie zawalczyć o Państwa głosy albo prosić Państwa o poparcie dla Rafała Konona. Jednak gdy pomyślę, że dotychczasowa Włodarz w podobny sposób będzie rządziła kolejną kadencję, wolę wznieść się ponad własne ambicje i poprzeć kandydaturę Rafała".

Michał Olejniczak podkreśla, że swoją decyzję konsultował z kandydatami na radnych ze swojego komitetu.
"Wyrazili zrozumienie dla tej idei. Wspólnie chcieliśmy zmian. Wybór Pani Wójt = brak zmian" - oznajmia Michał Olejniczak, przytaczając wyniki wyborów na wójta, które jego zdaniem „dobitnie dowodzą, że 54 procent wyborców chce zmiany. To 1849 głosów oddanych łącznie na Rafała Konona i Michała Olejniczaka wobec 1586 głosów oddanych na Annę Sobczuk-Jodłowską.

A liczby przedstawiają się tak: Anna Sobczuk Jodłowska - 46,17% (1586 głosów); Rafał Konon - 41,48% (1425 głosów); Michał Olejniczak - 12,34% (424 głosy).

W radzie przewaga obecnej wójt

Warto jednak zwrócić też uwagę na podział mandatów w nowej radzie gminy. KWW Anny Sobczuk-Jodłowskiej Nasza Wspólna Gmina ma ich większość, bo 8, mimo że w przypadku Objazdy identyczna liczba po 65 głosów sprawiła, że komisja wyborcza przeprowadziła losowanie, w wyniku którego wygrała kandydatka KWW Tak! Dla Gminy Ustka Rafała Konona. W efekcie komitet ten uzyskał 5 mandatów.

Niezależnie od dwóch mandatów kandydatek, które startowały z własnych komitetów, radni z komitetu obecnej wójt w przyszłych głosowaniach będą mieli przewagę. Natomiast komitet Michała Olejniczaka nie wprowadził do rady ani jednego kandydata.

Współpraca z pokonanym przeciwnikiem

- To ja wyszedłem z inicjatywą rozmowy i współpracy z Michałem Olejniczakiem, która będzie polegała na realizacji programu wyborczego – inwestycje, rozwój, przyjazny i otwarty dla mieszkańców gminy urząd – mówi w rozmowie z „Głosem” Rafał Konon.
Kandydat zapytany, czy obiecał jakieś stanowisko Michałowi Olejniczakowi, na przykład wicewójta, odpowiada:
- Nie rozmawialiśmy o takich sprawach. Najpierw trzeba wygrać wybory, żeby dobrać najbliższą kadrę kierowniczą – mówi Rafał Konon.

Kandydat zapowiada, że w przypadku wygranej będzie współpracował z wszystkimi radnymi – obecnej wójt także: - Nie jestem osobą kłótliwą.

Rafał Konon nie ma większości w radzie, ale wspomina, że w sprawie głosowania w jednym z okręgów może dojść do złożenia protestu wyborczego. Nie chce jednak na razie ujawniać szczegółów.

A jeśli przegra?
- Mam swój zawód, który lubię. Jestem inżynierem branży sanitarnej z uprawnieniami projektowymi i wykonawczymi. Jako wicestarosta jestem urlopowany. W gminie Ustka byłem kierownikiem inwestycji – mówi Rafał Konon. - Jednak idzie się zawsze po zwycięstwo. Nie mam planu B.

Rafał Konon od 2014 roku jest wicestarostą słupskim. Wówczas startował z KW Platforma Obywatelska. W 2018 roku został ponownie wybrany na ten urząd po starcie z Koalicyjnego Komitetu Wyborczego Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska. Przed obecnymi wyborami zrezygnował z członkostwa w Platformie Obywatelskiej.

Wójt to ciężka praca

Obecna wójt Anna Sobczuk-Jodłowska z samorządem jest związana od 1990 roku. Przeszła wszystkie stanowiska od referenta do sekretarza gminy, a od 2006 roku jest wójtem. Twierdzi, że przekazanie głosów to polityczna gra, a w przypadku swojej wygranej nie widzi powrotu Rafała Konona na jego poprzednie stanowisko w gminie.

- Liczę na mądrość i rozsądek mieszkańców, a przede wszystkim wystawienie oceny za moją pracę oraz program wyborczy przeznaczony dla każdej konkretnej miejscowości w gminie – odpowiada wójt na pytanie o męski sojusz. - Nie uważam, że gmina jest polem walki politycznej. Nie zgadzam się z wpuszczaniem polityki do samorządu. Nie stosuję takich rozgrywek. Udowodnię, że potrafię współpracować i prowadzić otwarty dialog z każdą opcją, a nie ustawiać się i kupczyć głosami. Mieszkańcy mają wolną wolę. Przekazywanie sobie głosów i ustawki to dziecinna zabawa. Zarządzanie gminą to ciężka praca.

Wójt wskazuje na to, że przeciwnicy nie oszczędzali jej w kampanii. Przegrała na przykład w Wodnicy, gdzie wszystkie gminne inwestycje zostały w stu procentach wykonane oprócz drogi powiatowej - inwestycji starostwa, ale sołtys Tadeusz Wierzbicki został radnym z komitetu Rafała Konona. Wójt twierdzi, że docierają do niej różne sygnały świadczące, że walka będzie ostra.
- Mamy bardzo dużo wniosków o meldunek. Składają je całe rodziny. Na pewno będziemy kontrolowani przez Krajowe Biuro Wyborcze – mówi Anna Sobczuk-Jodłowska o wyborcach, którzy przed drugą turą masowo meldują się w gminie.

A jeśli przegra?

- Przyjdzie pora, będzie rada – oświadcza. - Mam wykształcenie, wiedzę, doświadczenie w samorządzie i dwie ręce do pracy. Jednak nie dopuszczam tej myśli, bo trzeba dokończyć inwestycje o wartości kilkudziesięciu milionów złotych.

Zagubieni wyborcy

Tymczasem w mediach społecznościowych internauci zastanawiają się nad powodem udzielenia przez Michała Olejniczaka poparcia Rafałowi Kononowi.

„Ja idę po to, aby ściągnąć koronę, a Rafał, aby ją założyć“ - radny powiatowy Konrad Tymecki przytacza słowa z prywatnej rozmowy z Michałem Olejniczakiem w czasie kampanii, pytając o obecną sytuację i oznaczając się jako „zagubiony”. - Powie mi Pan co się wydarzyło? Gmina Ustka nie jest głupia i nigdy nie była. A kupczenie głosami to dla mnie jakaś abstrakcja. Życzę powodzenia, ale w moim odczuciu ta niezależność, o której tak pięknie Pan opowiadał właśnie poszła w odstawkę i wskazała prawdziwe cele politycznie”.

Jedni internauci pytają o obietnicę stanowiska wicewójta, inni radzą nie rozsiewać plotek. W rozmowie z „Głosem” Michał Olejniczak stwierdził, że nie słyszał, by jego zwolennicy byli zaskoczeni lub niezadowoleni z jego decyzji.
- Potencjalne zagrożenie widzą zwolennicy pani wójt, ponieważ Anna Sobczuk-Jodłowska nigdy nie miała tak słabego wyniku, a sumarycznie jej oponenci tak dobrego – argumentuje, przyznając że atmosfera jest gorąca, a emocje eskalują. - Obaj szliśmy do wyborów z chęcią zmiany i to nasz mocny wspólny mianownik. Rozmowy nad programem pokazują, że Rafał Konon jest otwarty i wsłuchuje się w to, co mówię.

Zapytany o przekazanie głosów, odpowiada:

- To indywidualna decyzja każdego wyborcy. Mogę tylko sugerować, namawiać i tłumaczyć tę decyzję. Ja mam tylko jeden głos – podkreśla.

Jaką Michał Olejniczak otrzymał obietnicę w zamian za zachęcanie swoich wyborców do głosowania na Rafała Konona? Czy w ogóle jest zainteresowany stanowiskiem w gminie w przypadku wygranej kandydata, którego popiera? Zapewnia, że nikt nie dzieli skóry na niedźwiedziu.

- Nie ma w tej kwestii żadnej decyzji, ani mojej, ani Rafała Konona, nawet o tym nie rozmawialiśmy – twierdzi Michał Olejniczak. - Jestem za zmianą, poparłem Rafała Konona. Wystartowałem w wyborach, między innymi po to, żeby była druga tura i tak właśnie się stało.

Wszelkie dyskusje, plotki, domniemania i chwyty w kampanii wyborcy ocenią 21 kwietnia. Zapowiada się wysoka frekwencja. W pierwszej turze wynosiła 55,65%.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza