Pianista ze Słupska zdobywa Londyn. Debiutancki album Piotra Proniuka - aranżacje rockowych geniuszy

Mateusz Marecki
Kinga Steć/Facebook
Ze znaną artystką Natalią Sikorą, także pochodzącą ze Słupska, koncertował i współtworzył jej drugi album. Absolwent słupskiej szkoły muzycznej, z wykształcenia teoretyk muzyki. Od czasów studiów na kierunku kształcącym wykonawców muzyki popularnej w University of West London żyje i tworzy w stolicy Anglii. Czy komponuje, czy aranżuje, czy koncertuje – jego życie zawodowe koncentruje się wokół fortepianu. Pod koniec kwietnia Piotr Proniuk wydał w Londynie swój debiutancki album „Piano Medleys”, który jest nie tylko hołdem dla wielkich klawiszowców, ale też ekscytującą podróżą po epokach i stylach muzycznych.

Znalazły się w nim aranżacje fortepianowe dzieł rockowych zespołów Genesis oraz Emerson, Lake & Palmer, ale większą jego część stanowią wariacje na temat trzech dzieł („Podróż do wnętrza Ziemi”, „Sześć żon Henryka VIII” i „Legenda o Królu Arturze i Rycerzach Okrągłego Stołu”) mistrza rockowych klawiszy – Ricka Wakemana. Te bezpośrednie nawiązania muzyczne, historyczne i literackie można odczytać jako zaproszenie do powrotu do źródeł inspiracji i szukania analogii między nimi a kompozycjami Proniuka.

Album słupszczanina – nieprzypadkowo zatytułowany „Piano Medleys”, czyli fortepianowe składanki – zabiera nas w podróż po historii muzyki. Poprzez przemyślane i wysmakowane zestawienia zróżnicowanych stylistycznie motywów daje nam też przestrzeń do odkrywania zaskakujących odniesień muzycznych. Wprawne ucho wychwyci przebijające się inspiracje polifonią barokową, sonatami klawesynowymi Domenica Scarlattiego, muzyką klasycyzmu, impresjonizmem, jazzem, minimalizmem, kabaretem, a nawet gitarowym hitem – ognistym „Asturias” hiszpańskiego kompozytora Isaaca Albéniza. Ciekawym zabiegiem kompozycyjnym jest też oparcie całego albumu na formie suity, dzięki czemu otrzymujemy powiązane tematycznie składanki fortepianowe złożone z kontrastujących ze sobą nastrojem części.

Album Proniuka to też hołd złożony fortepianowi. Sam kompozytor, który nagrał swoje dzieła, daje się instrumentowi wybrzmieć. Ukazuje jego potencjał, ładunek energetyczny i szeroką paletę barw. Jasne, czasem ostre i definitywne dźwięki przechodzą płynnie w matowe, miękkie tony. Bachowska precyzja nagle przeradza się w jazzowe impresje. Po fragmentach pełnych napięcia i niepokoju harmonicznego następuje chwila wytchnienia, którą słuchacz odnajdzie w refleksyjnych częściach suit. Niby wszystko brzmi znajomo, ale dzięki eklektyzmowi stylistycznemu składanka fortepianowa Proniuka stwarza nowe terytorium muzyczne, na które warto wkroczyć w roli słuchacza. Warto byłoby również – i tu apel do organizatorów festiwali i wydarzeń muzycznych – zaprosić kompozytora do rodzinnego miasta, by zaprezentował swoje dzieła słupskiej publiczności.

30-minutowy album „Piano Medleys” powstał w Londynie w studiach nagraniowych UWL i został zmasterowany w słynnym Abbey Road Studios. Utwory się na niego składające są dostępne na serwisach streamingowych Spotify, iTunes, Dezeer, a także platformie YouTube.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie