Szczecin: Chcą wspólnej sesji w sprawie stoczni

Marek Rudnicki marek.rudnicki@mediaregionalne.pl 91 481 33 34
Szczecin: Chcą wspólnej sesji w sprawie stoczniPrzyszłość tych terenów jest ciągle wielką niewiadomą.
Szczecin: Chcą wspólnej sesji w sprawie stoczniPrzyszłość tych terenów jest ciągle wielką niewiadomą. Fot. Andrzej Szkocki
Politycy SLD chcą zorganizować połączone spotkania rad miasta i województwa poświęcone przyszłości terenów postoczniowych.

Chodzi o spotkanie, na które nie poproszono radnych miejskich i wojewódzkich. Zorganizowało je Towarzystwo Finansowe Silesia, które rozporządza terenami postoczniowymi. Przedstawiono na nim drugą już wizję przyszłości tych terenów. Tym razem koncepcję opracowała firma konsultingowa Bain & Company, która dopiero w połowie ubiegłego roku otworzyła swoje biuro w Warszawie.

- Pół roku i już wielkie zlecenie państwowe, to nieco dziwne i niepokojące - komentuje ten fakt Albin Majkowski, rzecznik SLD. - Szczególnie w kontekście poprzednich doświadczeń szczecińskich.

Natomiast szef SLD w Szczecinie, Dawid Krystek przypomniał, że już raz Silesia przedstawiła koncepcję zagospodarowania (za którą zapłacono 900 tys. zł), która w praktyce okazała się przysłowiowymi "szklanymi domami".

Dariusz Wieczorek, szef klubu SLD w sejmiku województwa poinformował, że będzie się kontaktował z przewodniczącymi wszystkich klubów w sejmiku (to samo uczyni Krystek w radzie Szczecina), aby zorganizować jeszcze przed 27 stycznia nadzwyczajną, połączoną sesję obu samorządów.

- Chcemy zaprosić tak przedstawicieli Silesii, jak i parlamentarzystów, przedstawicieli ministra skarbu, radnych i biznesu, aby porozmawiać nad przyszłości terenów i wypracować realną koncepcję ich zagospodarowania - _tłumaczy.
- _Samorząd musi wziąć sprawy w swoje ręce ponad podziałami politycznymi i uwierzyć, że chcieć, to móc
- mówi. - Tam, gdzie samorządowcy w kraju przejęli tereny, właśnie ponad podziałami, tam toczy się życie gospodarcze.

Ze zwołaniem nadzwyczajnych sesji nie powinno być kłopotu. Zgodnie ze statutami wystarczy do tego wniosek siedmiu radnych.

Na spotkaniu Silesii był obecny marszałek województwa, Olgierd Geblewicz. Nie mogąc koncepcji znaleźć na stronach spółki Bain &Company, ani też Towarzystwa Finansowego Silesia, spytaliśmy go o ocenę przygotowanych materiałów.

- Spotkanie miało charakter roboczy, więc nie oczekiwałem po nim wielkiego przełomu - mówi marszałek. - Tym niemniej uważam, że pojawiło się kilka pozytywnych sygnałów. Zarząd TF Silesia przyjął do wiadomości, że teren powinien zostać miejscem o charakterze przemysłowym, aktywnym gospodarczo. To naprawdę duży plus. Dostrzeżono też potencjał i wartość podmiotów, które już teraz funkcjonują na terenach postoczniowych. Prezes Towarzystwa jest skłonny do dialogu, gdyby okazało się, że firmy byłyby w stanie zagospodarować większą przestrzeń, niż obecnie. To dzisiaj otwarta kwestia. Problemem nadal pozostaje brak jednego dużego inwestora, który byłby w stanie kompleksowo rozwiązać kwestię zagospodarowania tych terenów.
 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie