MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Lekarz z robotem ratują zdrowie i życie w słupskim szpitalu

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy w słupskim szpitalu wykonano 14 operacji nowotworów jelita grubego z użyciem robota operacyjnego. Dzięki możliwościom, jakie stwarza chirurgowi robot, młoda kobieta uniknęła wyłonienia stomii.
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy w słupskim szpitalu wykonano 14 operacji nowotworów jelita grubego z użyciem robota operacyjnego. Dzięki możliwościom, jakie stwarza chirurgowi robot, młoda kobieta uniknęła wyłonienia stomii. Szpital Słupsk
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy w słupskim szpitalu wykonano 14 operacji nowotworów jelita grubego z użyciem robota operacyjnego. Dzięki możliwościom, jakie stwarza chirurgowi robot, młoda kobieta uniknęła wyłonienia stomii.

Lekarze z oddziału chirurgii ogólnej i onkologicznej w słupskim szpitalu podsumowali pracę z robotem operacyjnym da Vinci.

- W ciągu dwóch miesięcy w Oddziale Chirurgii Onkologicznej przeprowadziliśmy 14 operacji przy użyciu robota da Vinci – mówi dr n. med. Michał Duszewski, który w słupskim szpitalu przeprowadza operacje robotyczne w zakresie raka jelita grubego. - Już pierwsze doświadczenia potwierdziły nowe możliwości, które niesie ze sobą nowoczesna technika operacyjna. Dla przykładu młoda pacjentka z nisko położonym rakiem odbytnicy uniknęła wyłonienia stomii, dzięki precyzyjnemu preparowaniu jelita tuż nad zwieraczami odbytu i wykonania na tej wysokości zespolenia. Pacjentka, będąc już kilka tygodni po operacji, ma radykalnie wycięty nowotwór jelita i zachowaną prawidłową funkcję zwieraczy. Wróciła do normalnego życia.

Lekarz wierzy, iż czerpiąc z wieloletnich doświadczeń laparoskopowych, jednocześnie wykorzystując rozległe możliwości robota, uda się uzyskać dalszą poprawę wyników leczenia naszych pacjentów. Celem jest nie tylko bezpieczne przeprowadzenie przez zabieg operacyjny z mniejszym uszkodzeniem tkanek, ale przede wszystkim wynik onkologiczny, czyli zminimalizowanie ryzyka wznowy choroby. - Zbieramy dane o każdym zoperowanym pacjencie, aby móc oceniać wyniki leczenia nawet po latach od operacji – mówi chirurg.

Dr Duszewski podkreśla: - Wszyscy z pacjentów, którzy mają rozpoznane nowotwory jelita grubego, przechodzą diagnostykę onkologiczną w ramach karty DILO. Często już na wstępnym etapie diagnostyki, jeszcze przed tak zwanym Konsylium onkologicznym, kwalifikowani będą do operacji robotycznej, bądź laparoskopowej. Dlatego też, aby dać nam, chirurgom, szansę jak najlepszego przygotowania pacjenta do rozległej operacji, zachęcamy lekarzy Podstawowej Opieki Zdrowotnej, gastroenterologów, onkologów i lekarzy innych specjalności, do kierowania chorych z podejrzeniem lub rozpoznaniem raka jelita grubego do przyszpitalnej Poradni Chirurgii Onkologicznej. Pacjenci z takim rozpoznaniem są przyjmowani do kilku dni od zgłoszenia.
Chirurdzy zaznaczają, że robot da Vinci jest całkowicie zależny od operującego chirurga, posiadając system sterowania master-slave. Dzięki narzędziom o siedmiu osiach obrotu, odzwierciedla nawet skomplikowane ruchy ręki chirurga, dając możliwość preparowania, podwiązywania, szycia w bardzo wąskich i głębokich przestrzeniach, oraz odpowiedniego wyeksponowania tkanek operowanych. W leczeniu nisko położonych raków odbytnicy zwiększa szansę zaoszczędzenia zwieraczy i wykonanie zespolenia jelita.
Stabilny, trójwymiarowy obraz o wysokiej rozdzielczości, daje chirurgowi możliwość wglądu w szczegóły anatomii. - Umożliwia to na przykład w operacjach odbytnicy zaoszczędzenie drobnych nerwów autonomicznych, odpowiedzialnych za funkcje motoryczne układu moczowego i funkcje seksualne. Pozwala na cięcie w odpowiedniej warstwie i minimalizuje ryzyko uszkodzenia tkanek otaczających, co sprzyja mniejszej utracie krwi – tłumaczy dr Duszewski. Dzięki ergonomii pracy (operacja w pozycji siedzącej, z kontrolą narzędzi przy użyciu odpowiednich czujników – manipulatorów) oraz filtracji drżeń ręki chirurga, zapewniona jest doskonalsza kontrola i stabilność narzędzi.
- Robot operacyjny, który od początku roku jest w słupskim szpitalu wykorzystywany jest też do zabiegów urologicznych, radykalnej prostatektomii. Takich wykonano już u nas ponad 20 – mówi Andrzej Sapiński, prezes zarządu słupskiego szpitala.
– Natomiast już niedługo będziemy używać go również do operacji ginekologicznych – dodaje wiceprezes Anetta Barna-Feszak.
Operacje przy użyciu robota w słupskim szpitalu, zostały poprzedzone długotrwałym przygotowaniem. Poza obserwacjami robotycznych operacji w innych ośrodkach, szkoleniem teoretycznym, lekarze przeszli wielotygodniowe szkolenie na symulatorach, trenażerach i wreszcie na odpowiednio przygotowanych preparatach tkanek zwierzęcych, zakończone certyfikacją. Szkolenie odbyli również asystenci, zespół anestezjologiczny i instrumentariuszki.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO EURO PO HOLANDII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza