MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Barierki i zakaz to nie przeszkoda. Słupscy pasażerowie wciąż tłumnie korzystają z niedozwolonego przejścia przy poczcie

Wojciech Lesner
Wojciech Lesner
Barierki w miejscu dawnego przejścia technicznego nie stanowią przeszkody dla niektórych pasażerów.
Barierki w miejscu dawnego przejścia technicznego nie stanowią przeszkody dla niektórych pasażerów. Łukasz Capar
Nawet barierki, które wstawiono w miejscu szlabanu nie są przeszkodą dla podróżnych korzystających ze słupskiej stacji kolejowej. Pasażerowie wciąż chętnie przekraczają torowisko w niedozwolonym miejscu w pobliżu poczty.

Duże zmiany dla podróżnych wymusiła rozbiórka słupskiego dworca PKP. Utrudnienia potrwają kilkanaście miesięcy. Obsługę pasażerów przeniesiono tymczasowo do pobliskiego biurowca, a dojście na perony i dworzec autobusowy wyznaczono od strony ulicy Konopnickiej i Towarowej. Z nowej ścieżki tłumnie korzystają również mieszkańcy, którzy chcą dostać się na drugą stronę miasta bowiem główna trasa piesza pod wiaduktem na ulicy Szczecińskiej została wyłączona z użytku na czas rozbiórki obiektu.

PKP zlikwidowały także przejście techniczne prowadzące bezpośrednio na stację przy placówce poczty na ul. Kołłątaja. Wcześniej stał tu szlaban, który notorycznie przekraczali pasażerowie, chcąc skrócić sobie drogę na perony. Korzystali z niego również osoby niepełnosprawne, choć z różnym skutkiem, bo zgodnie z przepisami przekroczyć tory kolejowe w tym miejscu mogli jedynie w asyście pracownika kolei.

Część podróżnych zwracała uwagę, że przejście powinno zostać udostępnione na czas prac prowadzonych w obrębie stacji, by ułatwić pasażerom dostęp do peronów. Takie rozwiązanie było brane pod uwagę, jednak zrezygnowano z tego pomysłu, by ruch poprowadzić jedynie po drugiej stronie burzonego dworca PKP.

- To było przejście technologiczne dla potrzeb poczty polskiej i jeżeli mielibyśmy tam kierować ruch, to w kierunku tymczasowego dworca kolejowego, droga byłaby znacznie wydłużona, co byłoby znacznym dyskomfortem dla osób korzystających ze stacji – informował Krzysztof Wrona z PKP PLK.

Przejścia nie otwarto również ze względów bezpieczeństwa, a ruch w jego obrębie spowodowałby utrudnienia w przyjmowaniu dłuższych składów. Ostatecznie, jego likwidację przypieczętowało wstawienie barierek – ale nawet one nie stanowią przeszkody dla zwinniejszych pasażerów.

- Przejścia przy poczcie już nie ma, ale ludzie dalej łamią zakazy i wchodzą na tory. Zastanawiam się ilu barierek i znaków potrzeba, by w końcu się opamiętali. W końcu dojdzie do nieszczęścia. Młodzi wchodzą na barierki, przeciskają się przez szczeble. Nawet się nie rozglądają. Wystarczy podejść kawałek dalej i w legalny sposób dostać się na stacje – napisał nasz czytelnik w wiadomości do redakcji.

Za przejście przez tory w miejscu niedozwolonym grozi mandat do nawet 500 złotych. Jednak pracownicy Służby Ochrony Kolei nie zawsze ma oko na przejście przy poczcie.

Poruszanie się pasażerów w obrębie stacji Słupsk znacznie usprawnić ma jej modernizacja. Przebudowane zostaną perony. Będą wyższe (do wysokości 76 cm), co ułatwi podróżnym wsiadanie do pociągów. Co ważne, zamiast dwóch peronów i dodatkowego „usteckiego” będą trzy perony, z czego perony pierwszy i drugi pozostaną w obecnych lokalizacjach, peron trzeci nie będzie jak obecnie przedłużeniem peronu drugiego, a zostanie wybudowany bliżej nowego budynku dworca autobusowego. Dodatkowy peron będzie obsługiwał pociągi w kierunku Ustki i Szczecinka, a także pozostałe pociągi regionalne. Wygodny dostęp do kolei dla osób o ograniczonych możliwościach poruszania się zapewnią windy z przebudowanego przejścia pod torami. 

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza