MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mieszkańcy mają dosyć samochodów pod swoimi oknami. Kierowcy skracają sobie drogę przez ich podwórko

Wojciech Lesner
Wojciech Lesner
Mieszkańcy mają dosyć samochodów pod swoimi oknami. Kierowcy skracają sobie drogę przez ich podwórko
Mieszkańcy mają dosyć samochodów pod swoimi oknami. Kierowcy skracają sobie drogę przez ich podwórko Czytelnik
Od wielu tygodni mieszkańcy ulicy Mostnika i Kowalskiej czują się, jakby pod ich oknami przebiegała jedna z ruchliwszych dróg w mieście. Przez ich podwórko, łamiąc przepisy, przejeżdża dziennie kilkaset samochodów.

Swój problem zasygnalizowali nam mieszkańcy bloków znajdujących się przy ulicy Mostnika 12, 13 oraz Kowalskiej 2. Ich podwórko to teraz ruchliwy skrót, który upodobali sobie kierowcy. Osiedlowa droga prowadzi od ulicy Mostnika do ulicy Kowalskiej omijając zamknięte skrzyżowanie ze Starym Rynkiem. Mieszkańcy skarżą się na hałas i brak spokoju. Dochodzi też do niebezpiecznych sytuacji.

- Od momentu jak zamknęli Stary Rynek, kierowcy szybko się zorientowali, że jak pojadą pod naszymi oknami, przez nasze podwórko, to mają fajny skrót. To nie jest jeden, czy pięciu kierowców dziennie. Z naszych szacunków wychodzi, że nawet 800 kierowców dziennie tędy przejeżdża – od samego rana do wieczora. Na niejednej słupskiej ulicy jest mniejszy ruchu – ubolewa pan Daniel, mieszkaniec ulicy Mostnika.

- Przy wjeździe od strony Mostnika jest znak zakazu ruchu, który nie dotyczy mieszkańców z identyfikatorami i służb. Od strony ulicy Kowalskiej jest zakaz wjazdu, co oznacza że nie może wjechać nikt – tłumaczy.

Jak relacjonuje, kierowcy nic nie robią sobie z obowiązujących zakazów. Mieszkańcy sprawę wzięli w swoje ręce.

- Jesteśmy na tyle zdesperowani, że wychodzimy na podwórko i te samochody przeganiamy. W naszą stronę kierowane są różne groźby. Raz prawie doszło do rękoczynów. Osoby starsze boją się wychodzić z domu, ze względu na duży ruch. Czasem trzeba przepuścić kilkadziesiąt samochodów, żeby przejść – opowiadają mieszkańcy.

Droga biegnąca przez podwórko administrowana jest przez miasto – aby postawić blokady uniemożliwiające przejazd, mieszkańcy musieliby ją wydzierżawić. Rozwiązaniem problemu ma być składana bariera parkingowa, która miałaby stanąć w bramie stanowiącej część jednego z bloków – przy wyjeździe na ulicę Kowalską.

Nim mieszkańcy zakupią i zamontują barierę, mogą liczyć na pomoc straży miejskiej i policji. Strażnicy na ruchliwym podwórku wartę pełnią nawet kilka razy dziennie. Kierowcy muszą mieć się na baczności, bo sypią się mandaty. Przejazd skrótem może kosztować nawet 500 złotych.

- Mamy ruchliwą drogę pod oknami, mimo znaków zakazujących. Chcemy tylko, żeby kierowcy przestrzegali przepisów – twierdzą mieszkańcy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gp24.pl Głos Pomorza